TAXMAN


Album: "REVOLVER"
Kompozycja: George Harrison 

(Harrison 90% - Lennon 10%)
Napisana: kwiecień 1966
Nagrana : 21-22 kwietnia, 16 maja 1966
Zmiksowana: 27 kwietnia , 16 maja, 21 czerwca1966
Wydana: 5 sierpnia 1966 (UK), 8 sierpnia (USA)
Długość: 2'39”
Podejścia: 12
Producent: George Martin
Inżynier: Geoff Emerick, Phil McDonald




 Obsada:
George: wokal główny, gitara rytmiczna i solowa (1961 Sonic Blue Fender Stratocaster)
John: chórki, tamburyna
Paul: chórki, gitara basowa (1964 Rickenbacker 4001S),gitara solowa ((1962 Epiphone ES-230TD Casino),
Ringo: perkusja (1964 Ludwig Super Classic Black Oyster Pearl), marakasy, dzwonki (cowbell)






Dostępne na:
Revolver 
Anthology 2 







GEOFF EMERICK: Wydało mi się od razu, że "Taxman" to najsilniejszy numer na płycie. Pewnie z tego powodu, znalazł się on na pierwszej ścieżce albumu.

 Zdaniem wielu, jedno z najlepszych nagrań rozpoczynających jakikolwiek album rockowy w historii muzyki. Znakomite dzieło, krytykujące brytyjski system podatkowy,George'a Harrisona, który napisał piosenkę po odkryciu jak wiele z  jego zarabianych w The Beatles pieniędzy zostaje w Skarbie Państwa. Z tego punktu widzenia to najbardziej autobiograficzna piosenka zespołu. Doceniona przez Lennona, McCartney'a i wciąż mającego ważny głos w 'rodzinie The Beatles' George'a Martina, bo usytuowana na ważnym, otwierającym płytę miejscu. Album 'Revolver' to jedyny album zespołu, na którym najmłodszy członek zespołu umieścił aż trzy swoje piosenki. Co prawda na 'Białym Albumie' George umieścił cztery utwory, ale było to wydawnictwo dwupłytowe. W czasie promowania albumu i różnorodności materiału muzycznego płyty Paul McCartney uwypuklał ten fakt: Na albumie George ma aż trzy piosenki. Dotychczas nigdy nie miał więcej niż dwie.

GEORGE: "Nie powiedziałbym, że moje piosenki są autobiograficzne, może tylko 'Taxman', wcześniejsze składały się ze słów, jakie przychodziły mi do głowy". 
Nie powiedziałbym, aby moje piosenki były autobiograficzne. 'Taxman' być może jako jedyny. Wcześniejsze były słowami, jaki potrafiłem wymyślić...
'Taxman' to był wielki przełom w Wielkiej Brytanii. Każdy kto tylko mógł przenosić się zaczął do Ameryki lub gdzie indziej...




Harold Wilson i Edward Heath - 1974 - Podatkobiorcy (Taxmans) z piosenki George'. Obaj politycy zasłynęli wątpliwą sławą bycia pierwszymi taki postaciami wprost wymienionymi w tekście piosenki. 
GEORGE: Odkryłem, że płaciłem ogromną część zarabianych pieniędzy dla poborców. Jesteś najpierw szczęśliwy, że w końcu zacząłeś zarabiać pieniądze a następnie dowiadujesz się o podatkach. W tamtych czasach płaciliśmy 19 szylingów i 6 pensów z każdego funta (funt miał 20 szylingów) i wraz z superpodatkiem, nadpodatkiem i podatkiem od podatku to stało się idiotyczne. trzeba było zapłacić ciężką karę za zarabianie pieniędzy. to był duży minus dla Brytanii. Każdy, kto zaczął zarabiać duże pieniądze, przeniósł się do Ameryki, lub gdzie indziej.
Kiedy graliśmy w klubach, po nawiązaniu współpracy z Brianem Epsteinem, na początku lat 60-tych, dostawaliśmy 25 funciaków na tydzień. To był dobry zarobek. Mój tata przynosił 10 funtów , czyli ja miałem dwa i pół raza więcej niż on. Potem zaczęliśmy zarabiać znacznie więcej, ale Brian zdecydował, by płacić nam pensje. Brian starał się nawet kiedyś, żebyśmy podpisali z nim kontrakt, w którym do końca życia gwarantował nam 50 funtów, a on zatrzymywałby resztę. Pomyśleliśmy: 'Nie Brian, zaryzykujemy. Zaryzykujemy zarabianie więcej niż 50 funtów na tydzień'. 



RINGO: Byliśmy wkurzeni na naszą sytuację podatkową. Wpadliśmy na szalony pomysł - gotowi byliśmy zapłacić pewnemu facetowi za to, by mieszkał na Bahamach i trzymał tam naszą forsę. Tym sposobem mieliśmy uniknąć podatków. W rezultacie musieliśmy sprowadzić wszystkie pieniądze z powrotem, zapłacić od nich podatek i zapłacić jeszcze temu facetowi. W sumie mogliśmy je zostawić spokojnie tutaj. Ten pomysł podsunął ktoś Brianowi a my go zaaprobowaliśmy.

Wątek melodyczny z zawołaniem 'Taxman!' George zaczerpnął tematu przewodniego ze swojego ulubionego w młodości komiksowego serialu z 1966 roku (link tutaj). Temat ten skomponował oraz pierwotnie nagrał dyrygent i trębacz Neal Hefti. Został on nagrany ponownie w 1966 roku przez amerykańską grupę The Marketts. W 1966 roku numer ten, zatytułowany 'Batman Theme' dotarł aż do 17  miejsca amerykańskiej listy przebojów. Harrison musiał ten przebój znać, gdyż cała czwórka Beatlesów uważnie śledziła to co się działo na listach przebojów po obu stronach Atlantyku.


W napisaniu piosenki pomógł – podobno niechętnie – John Lennon. Zasugerował George'owi by ten użył w tekście nazwisk aktualnego premiera Harolda Wilsona oraz dla przeciwwagi lidera opozycji, Edwarda Heatha. Po raz pierwszy Beatlesi użyli w swojej piosence nazwisk osób żyjących, także publicznych.


JOHN: Pamiętam jak zadzwonił do mnie i poprosił o pomoc w 'Taxman', jednym ze swoich pierwszych numerów. Rzuciłem mu kilka linijek, pojedynczych wersów, ponieważ o to poprosił. Przyszedł do mnie, ponieważ nie mógł się z tym udać do Paula, ponieważ w tamtym czasie Paul nie pomagał. Ja także nie chciałem tego zrobić. Myślałem: Oh, nie mogę pracować jeszcze na materiałem George'a.Wystarczy ci tego co musisz robić ze swoim i Paula materiałem. Ale ponieważ go kochałem, nie mogłem i nie chciałem go zranić ,kiedy tego popołudnia do mnie zadzwonił i spytał: 'Pomożesz mi przy tej piosence?'Powstrzymałem trochę swój język i odparłem: OK. Tak długo był tylko John i Paul, on był pozostawiony sam sobie na uboczu, aż do teraz.

 John przyznaje się do pomocy w wersach: "Now My advice for those who die / Declare the pennies on your eyes" , "You may work hard trying to get some bread / you won't make out before you're dead" oraz "Now what I let you keep for free / won't take long to get back to me." Zresztą pomocy Johna jest więcej. Oryginalny tekst napisany tylko przez George (końcowy z płyty na samym dole) to:



“Now, let me tell you how it will be.
There’s one for you, nineteen for me.
Cos I’m the Tax man, yes I’m the tax-man-
You may work hard trying to get some bread-
You won’t make out before you’re dead-
Cos I’m the tax man - yes I’m the tax man
And you’re working for no-one but me –
So give in to conformity.
Now what I let you keep for free –
Won’t take long to get back to me –
Cos I’m the tax man – yes I’m the tax man.”

PAUL:'Taxman' to cały George. Nikt z nas nie zgadzał się z systemem podatkowym ale on chyba najbardziej. Wkurzało go to i stąd ta linijka o tym, że nawet po śmierci się płaci podatki.
Wersja live, Tokio, Kaponia, George'owi towarzyszył w trasie Eric Clapton.
GEORGE: Listę nagrań, które  grałem w Japonii ułożyli fani. Dołożyłem tylko niektóre numery, jak np. 'Taxman'. To piosenka wciąż aktualna, bez względu na to czy są to lata 60's, 70's czy 80's.

A Beatlesi naprawdę płacili słone podatki. Weszli do grupy gdzie zabierano im aż 90% dochodu. Nagrywanie piosenki rozpoczęto 20 kwietnia. W tym dniu Fab 4 zarejestrowała tylko 4 podejścia, dwa z nich były kompletne. W ciągu nocy piosenkę prze aranżowano i następnego dnia nagrano kolejnych 11 podejść (takes), które zawierały tylko ścieżki instrumentalne. Na drugiej płycie Antologii zamieszczono podejście 11, pierwsze z wokalem. Najbardziej zauważalna różnica pomiędzy tą wersją a tą zamieszczoną na oficjalnej płycie jest zamiana wersów "Ha Ha Mr Wilson, Ha Ha Mr Heath" śpiewanych falsetem przez Lennona i McCartney'a na śpiewane w podobnym stylu "Anybody got a bit of money?". Słynne odliczanie, od którego zaczyna się utwór, wzięto także z tego podejścia, wykonuje je Paul. 22 kwietnia Ringo dodał swoje dzwonki (cowbell) oraz zamieniono wers z 'Anybody got a bit of money? na  'Mr Wilson, Mr Heath'. Piosenkę pozostawiono aż do 16 maja, kiedy to została zmiksowana do wersji mono. W 1991 roku podczas swego tournee po Japonii George zamienił "Mr. Wilson" oraz "Mr. Heath" na "Mr. Clinton" i "Mr. Bush,"

Główne solo gitarowe zagrał w utworze Paul i Harrison był bardzo z niego zadowolony. Najpierw miało być ono w środku utworu, później wycięto je i przesunięto bliżej końca. Solo zostało powtórzone podczas miksowania na sesji 21 czerwca zamykając utwór (wyciszone). Istnieją teorie, że podobnie jak w 'Tomorrow Never Knows' partię gitarową odwrócono, zwolniono i poddano obróbce, jednak obie partie gitarowe różnią się między sobą i prawdopodobnie nagrano je w różnych dniach.
 
GEORGE: Kocham solo Paula w 'Taxman'... Byłem szczęśliwy, że zagrał dla mnie w tym numerze. Można zauważyć, że zrobił tam dla mnie kilka hinduskich akordów.
PAUL: George pozwolił mi spróbować solo do tego nagrania, ponieważ miałem na nie pomysł. Gdy mu je zagrałem, powiedział, że wszystko co muszę zrobić, to po prostu je zagrać.

Geoff Emerick w swoich wspomnieniach twierdzi, że było trochę inaczej. W czasie nagrywania solówki Paula, George miał opuścić pomieszczenie, gdzie nagrywano. Jedno jednak było pewne, Paul tego dnia wykonał genialne solo gitarowe, dzięki któremu nagranie dostało jeszcze większej drapieżności. 

GEOFF EMERICK: Było trochę napięcia w czasie tej sesji, ponieważ George miał problemy z graniem swojej solówki. W rzeczywistości nie potrafił tego zrobić, nawet gdy zwolniliśmy taśmę do połowy prędkości. Po kilku godzinach obserwowania jego zmagań, zarówno Paul, jak i George Martin zaczęli się denerwować - to przecież piosenka Harrisona, a zatem nie było to coś, na co ktoś byłby gotowy poświęcać mnóstwo czasu. Więc George Martin wszedł do studia i, tak dyplomatycznie jak to możliwe, ogłosił, że chce, żeby Paul mógł spróbować solówki. Z wyrazu twarzy Harrisona widziałem, że nie podoba mu się ten pomysł, ale niechętnie zgodził się, a następnie zniknął na kilka godzin. Czasem to robił - sam się trochę dąsał, a potem w końcu wrócił. 
Solowe solo Paula było oszałamiające - jego gra na gitarze była źródłem ognia i energii... Udało się to za jednym lub dwoma podejściami. 



PAUL:  Lubiłem "Taxman'. Z powodu tego o czym był. Inspirował mnie bardzo Jimi Hendrix. Tam to była moja pierwsza przygoda z feedbackiem (sprzężenie zwrotne, efekt gitarowy). Miałem przyjaciela w Londynie, Johna Mayalla z Bluesbreakers, który słuchał ze mną wiele płyt, do późnej nocy. Był takim typem DJ'a od płyt. Przez wiele godzin puszczał mi BB. Kinga, Erica Claptona - pokazywał mi np. skąd pochodzą wszystkie rzeczy Erica. Dawał mi trochę lekcji wieczorami. Wskoczyłem w temat i poszedłem kiedyś do sklepu i kupiłem Epiphone. Mogłem już skończyć ze wzmacniaczem Vox i uzyskiwać kilka fajnych efektów zwrotnych (feedback). To było tuż przedtem, jak wszedł w to George. Tak naprawdę to nie przypuszczam, żeby George wszedł w tego typu rzeczy. Był nieco bardziej powściągliwy w graniu na gitarze. Nie używał ciężkiego feedbacka...
  Słuchałem oczywiście Hendrica, Mayalla, ale nigdy nie pomyślałem, żeby porzucić bas. Zresztą musieliśmy mieć gitarzystę basowego. bas jest bardzo ważny. Uwielbiam linie basu Briana Wilsona z Beach Boys. Z 'Taxmanem' było tak, że dostałem gitarę i bawiłem się w studiu z feedbackiem i innymi tego typu rzeczami. Powiedziałem nawet do George'a: 'Może mógłbyś zagrać w ten sposób'. Nie pamiętam dokładnie jak to się stało, że to zagrałem, ale prawdopodobnie  mógł być to jeden z takich dni, w którym ktoś powiedział: 'No dobra, dlaczego tego nie zagrasz'. Nie uczyłem tego George'a i nie sądzę, żeby był on wtedy zakłopotany. Ale też nie sądzę, żeby był zbytnio zadowolony, gdy słyszy: "Świetne solo w 'Taxman' i mówi: 'To był Paul'. Nie lubiłem takich sytuacji, wydarzyły się może raz czy dwa.



Let me tell you how it will be
There's one for you, nineteen for me
'Cause I'm the taxman, yeah, I'm the taxman
Should five per cent appear too small
Be thankful I don't take it all
'Cause I'm the taxman, yeah I'm the taxman

If you drive a car, I'll tax the street,
If you try to sit, I'll tax your seat.
If you get too cold I'll tax the heat,
If you take a walk, I'll tax your feet.

Don't ask me what I want it for
If you don't want to pay some more
'Cause I'm the taxman, yeah, I'm the taxman

Now my advice for those who die
Declare the pennies on your eyes
'Cause I'm the taxman, yeah, I'm the taxman
And you're working for no one but me.



Uwaga: Tekst  o piosence "Taxman" uległ zmianom, stąd teraz na nowo publikacja opisu tej piosenki, gdy album "Revolver" został już w HISTORII  zespołu daleko za nami. Nie jestem specjalnie zadowolony z wcześniejszych postów na blogu, stąd z pewnością wszystkie piosenki przed 1967 oraz albumem 'Pepper's..' będą opisane na nowo. Aczkolwiek dla przeciętnego, niezbyt wzgłębiającego się w historię i twórczość zespołu fana, opublikowane posty stanowią i tak pewne źródło wiedzy. RK

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki
HISTORY of  THE BEATLES


Dig A Pony

Album: Let It Be 
Tytuł roboczy: All I Want Is You
Kompozycja: Lennon (100%) & McCartney
Producent: George Martin, Phil Spector
Napisana:
Nagrywana: 22, 24, 28, 30 stycznia 1969
Miksowana: 5 lutego 1969 (Apple Studios), 10 marca 1969 (Olympic Sound Studios), 23 marca 1969 (Abbey Road Studios) 

Wytwórnia: Apple, EMI
Inżynierowie: Glyn Johns, Peter Brown
Asystenci inżyniera: Neil Richmond, Roger Ferris, Alan Parsons 

Długość: 3:52
Takes:  nieznana




Obsada:
JOHN: wokal, gitara rytmiczna
PAUL: chórki, gitara basowa
GEORGE: gitara solowa
RINGO: perkusja
Billy Preston: elektryczne pianino






Dostępna na:
Let It Be
Anthology 3
Let It Be ... Naked




Zabawa słowami, 'kawałek śmiecia' wg. samego twórcy piosenki, Johna (wypowiedź z 1980). Piosenkę wykonał zespół w czasie sławnego koncertu na dachu, w czasie którego John wspierał się podpowiedziami co do tekstu z kartki trzymanej przez asystenta.  Kartkę przed Lennonem trzymał Kevin Harrington, poproszony w 1968 roku przez zespół by zastępował Mala Evansa, roadie managera, stojącego już w hierarchii Apple dużo wyżej. Kevin to ten rudzielec, którego dostrzegamy na filmie i ten sam, który po latach wydał książkę (kto znający The Beatles nie wydał?) pod tytułem "Who's The Redhead On The Roof...? My Life With The Beatles".


 

Start piosenki wstrzymuje Ringo, wołając: Hold on (Czekajcie! - z powodu odkładanego papierosa; cała czwórka "dymiła jak smoki). Czy zwrotem  "I roll a stoney/Well, you can imitate everyone you know," (możesz naśladować kogo chcesz) John krytykuje Rolling Stonesów? Coś mogło być na rzeczy. Przecież nie tylko media i fani dostrzegali, że od wielu lat, a w zasadzie od początku swej kariery (pierwszy hit dla Stonesów napisali Lennon i McCartney, "I Wanna Be Your Man"), zespół z Londynu kopiuje w zasadzie wszystkie najważniejsze pomysły zespołu z Liverpoolu. Oczywiście przy zachowaniu swego stylu, dzięki czemu Stonesi są nadal w panteonie rocka.
Jagger i spółka trzymał się raczej swojego rythm and bluesa i nawet nie próbował się zapuszczać w rejony eksplorowane przez Beatlesów, jak np. w "Penny Lane", "I Am The Walrus" czy dziesiątki innych. Stonesi kopiowali pomysły na teksty, aranżację, okładki albumów. W 1970 roku w wywiadzie dla 'Rolling Stone' John Lennon powiedział: "Chciałbym wymienić listę rzeczy, które zrobiliśmy i które zrobili dwa miesiące po nas na każdym swoim jebanym albumie. Każda pieprzona rzecz, którą zrobiliśmy, była dokładnie kopiowana przez Micka. Nie są w tej samej klasie, muzycznie, w powerze - i nigdy nie byli".


"Dig A Pony" to jedyny nowy utwór, który znalazł się na albumie "Let It Be", to także pierwsza piosenka nagrana w czasie styczniowych sesji w 1969, o czym niżej. Przypomnę, że  "Across The Universe" zostało już 'wypróbowane' i nagrywane rok wcześniej. Ostatnia w stylu określanym jako 'nawiązanie do Dylana', choć Amerykanin nigdy nie bawił się aż tak abstrakcyjnie w swoich tekstach. Wydaje się, że John, który przecież nie przestał nagle komponować, nowe piosenki gromadził już tylko dla siebie. Wersja "Dig A Pony", która znalazła się na albumie, jak wspomniałem już wyżej, jest identyczna, jak ta, którą John zaśpiewał z trójką pozostałych Beatlesów w czasie koncertu na dachu Apple. Nonsensowny tekst, był na tyle skomplikowany, że John nie pamiętał go całego, stąd śpiewał z kartki. I nie tylko mniej lub bardziej czytelne aluzje pod adresem Jaggera i spółki, ale także np. ciekawe odnośniki do wczesnej kariery Beatlesów: 'i pick a moondog' (pamiętamy Johnny'ego and The Moondogs, prawda?) 'All I Want Is You', pierwotny, roboczy tytuł piosenki, to oczywiste odwołanie do Yoko, której w owym czasie John poświęcał prawie każdy fragment swojej muzyki. I wyznanie skierowane do swej żony, 'All I Want Is You" (jesteś wszystkim czego pragnę), to jedyny sensowne słowa w piosence (zwrot ten zaczynający jak i kończący utwór 23 marca 1970 wymazał w swoich miksach Phil Spector). Tak więc Yoko i poza tym dobra zabawa słowami.
JOHN: Dobrze się bawiłem bawiąc się tam słowami. To dosłownie nonsensowna piosenka. Bierzesz jakieś słowa, zestawiasz je z innymi i patrzysz, czy zwroty te mają jakiś sens. Niektóre tak, niektóre nie.


Pierwsze nagrania "Dig A Pony" odbyły się w czasie 'zimnych', 'chłodnych' sesji w styczniu 1969, w Twickenham Studios, w ramach projektu 'Get Back/Let It Be', który miał zaowocować - i w sumie zaowocował - filmem dokumentalnym o pracy zespołu w studiu (clip wyżej). Do czasu, kiedy Beatlesi, spełniając warunek postawiony zespołowi przez Harrisona, wrócili do studia Apple, zespół nagrał piosenek kilka razy, w tym 22 stycznia, z którego to dnia wersję słyszymy na trzeciej płytce 'Anthology' (clip poniżej). Dwa dni później zespół wrócił do piosenki, nagrywając kilka do niej podejść, z których jedno zostało wybrane do niewydanego ostatecznie albumu 'Get Back', zmiksowanego przez Glyna Johnsa.



I dig a pony
Well you can celebrate anything you want
Well you can celebrate anything you want

I do a road hog
Well you can penetrate any place you go
Yes you can penetrate any place you go
I told you so, all I want is you
Everything has got to be just like you want it to
Because...

I pick a moon dog
Well you can radiate everything you are
Yes you can radiate everything you are

Oh now
I roll a stoney
Well you can imitate everyone you know
Yes you can imitate everyone you know
I told you so, all I want is you
Everything has got to be just like you want it to
Because...

Ooh now
I feel the wind blow
Well you can indicate everything you see
Yes you can indicate everything you see

Oh now
I dug a pony
Well you can syndicate any boat you row
Yeah you can syndicate any boat you row
I told you so, all I want is you
Everything has got to be just like you want it to
Because...



 

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki
HISTORY of  THE BEATLES

2019 z The Beatles. I mały konkus


Rok. 1963. Beatlesi stałym gościem w TV. Ich aktualny  przebój to "I Want  Hold Your Hand". Tutaj oglądamy ich w "This Boys". Wczujmy się już zwyczajnie w 2019 rok, nie zapominając o Fab Four. I zapowiadany w tytule malutki, prościutki konkurs. W clipie poznanych w poprzednim poście The Beatoons, 'Merry Christmas Martha' pojawia się cała galeria muzycznych sław. Kto z Was wymieni wszystkich, których tam widzimy? Podpowiem, że na pewno Boba Dylana i Elvisa Presley'a.



 

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki
HISTORY of  THE BEATLES

Poznajcie THE BEATOONS - wyśmienita zabawa w świecie The Beatles.




Witam w nowym, 2019 roku. Rozpoczynamy od kolejnego postu, tym razem bardziej rozrywkowego niż zazwyczaj. Mam nadzieję, że mój blog o Najwspanialszym Zjawisku Świata XX wieku i w tym roku sprawi Wam również tyle samo przyjemności, co mnie jego tworzenie. Azyl "świata The Beatles" jest czymś fantastycznym i wypada tylko przypomnieć znaną frazę, wypowiedzianą kiedyś przez lidera U2, Bono: "Thanks God For Beatles".
Dzisiaj przedstawię Wam Alvaro Ortega, używającego nicka Alvarortega,  55 letniego hiszpańskiego grafika, szalenie popularny nie tylko w swoim kraju. Autora grafik, obrazów, filmów, karykatur. Także - co oczywiste, skoro poświęcam mu miejsce na blogu - wielkiego fana The Beatles. By przybliżyć choć trochę skalę jego talentu i specyficznego stylu - zamieszczam powyżej dwie jego grafiki: nieżyjących już herosów rocka oraz The Beatles (tytuł grafiki to 'Heleter Skelter'). Ale nie te grafiki są powodem, że poświęcę temu artyście kilka następnych, choć może w pewnych odstępach czasowych,  postów. The Beatoons!



Grafik utworzył na portalu youtube, jak i na swojej oficjalnej stronie specjalny kanał z zabawnymi filmikami animowanymi, ilustrujące prawdziwe (mniej lub bardziej) anegdotki, gagi, zabawne sytuacje z życia The Beatles, zatytułowany The Beatoons. Filmiki zawierają całkiem profesjonalną stronę muzyczną, głosy Beatlesów są oczywiście podłożone, ale np. w pierwszym dzisiaj filmiku, zatytułowanym "The End" usłyszymy prawdziwego Geoffa Emericka, podkładającego swój głos swoje postaci w clipie. Sytuacja z filmiku opisuje sesję albumu 'Abbey Road', zatytułowaną 'The End'. W swoich wspomnieniach Emerick (książka, 'Here, There And Everywhere') opisuje jak Yoko, ukradkiem zjadła pozostawione przez George'a Harrisona herbatniki. Żona Johna uczestniczyła wtedy w sesjach The Beatles leżąc na łóżku (więcej o tym na blogu). I tą sytuację, przede wszystkim nerwową reakcję Harrisona oraz zastanawiająco spokojną Johna widzimy na filmiku. W dalszych postach blogu umieszczę wszystkie dostępne filmiki. Pomiając już fakt, że są one sympatyczne, interesujące dla każdego fana The Beatles, to np. ciekawie przedstawiają niektóre szczegóły z tzw. kuchni życia nagraniowego The Beatles (bardzo staranna animacja studia Abbey Road). 

 

Clip nr 1. The End - Z Geoffem Emerickiem w roli samego siebie (głos).



Clip nr 2. 'Taxman'. W jeden z największych 'beatlesowskich' hitów George'a Harrisona, 'Taxman' z 1966 roku (album 'Revolver') spory wkład miał Paul McCartney, grając w utworze fantastyczne solo na gitarze. W zabawnym clipie widzimy jak George ćwiczy swój numer a Paula nosi, by w jakiś sposób włączyć się do piosenki. 

Clip nr 3. 'Paperback Writer' -  sporo zabawy dla fanów zespołu. Ubytek w zębie Paula, który widzimy w oryginalnym clipie. W fabułę wpleciono 'Doktora Roberta', 'Tomorrow Never Knows', psychodelię roku 1966. Wszystko jasne, klarowne. Jeśli nie, zapraszam do lektury bloga i wskazanych piosenek.


Przypuszczalnie po zapoznaniu się w dzisiejszym postem odnajdziecie resztę filmików z serii w sieci, nie mniej jednak pojawią się one i tutaj na blogu.


 

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki
HISTORY of  THE BEATLES


Wspaniałego roku 2019.








 
Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki
History of the Beatles





BOŻE NARODZENIE 2018 WITH FAB FOUR


Jak na głównym ekranie bloga. Życzę wszystkim Czytelnikom mojego bloga o The Beatles, tym regularnym, jak i przypadkowym gościom, by spędzili nadchodzące Święta Bożego Narodzenia w spokoju, szczęściu, w rodzinnym gronie, na spacerach a nie tylko przy suto zastawionym stole. I w międzyczasie życzę słuchania znanych 'christmasowych' piosenek (np. tych, które znajdziecie tutaj), ale także znalezienia także czasu na Fab Four: Gwiazdkową Piosenkę The Beatles, uroczą "Christmas Time Is Here Again", piosenkę z ogromnym potencjałem (gdyby tylko Fab Four potraktowali ją na serio, a nie żartobliwie, jako podarunek dla swoich fan-clubów i okazję do wygłupów i żartów). Przy okazji jeszcze każdy Beatle solo: wielki, zawsze obecny w radiu 'gwiazdkowy' przebój Johna, 'Happy Xmas (War Is Over)', trochę mniej popularny song Paula, 'Wonderful Christmas Time', całkowicie pomijany a wspaniały George'a, 'Ding Dong' czy Ringo, w klasyku Binga Cosby'ego 'White Christmas'. Merry Christmas and Happy New Year (especially for me 2019 must be much better!) A post zaczyna się od piosenki z 1963 roku, marzenia Dory Bryan, by na Gwiazdkę, pod choinkę dostać... obojętnie którego, żywego Beatlesa! Apogeum Beatlemanii w UK.


i oczywiście Życzenia od samych Beatlesów...

 

 

 

 

 

 


 
Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki


History of the Beatles