Szukaj :

TRANSLATE - below

TRANSLATE - below
Choose Your Language

Szukaj na tym blogu

Ładowanie...

UWAGA DLA CZYTELNIKÓW BLOGA

***********************

Blog mój nie ma typowej formuły blogów, czyli takiej, w której zapisane wcześniej teksty - posty, raczej
już się nie zmieniają (dlatego sama konstrukcja blogów jest taka, że w Waszej przeglądarce tytuły przeczytanych postów, są zaznaczane innym kolorem, między innymi po to by do nich nie wracać, wiedząc, że są już przeczytane). Na moim blogu w miarę pozyskiwania nowych materiałów ( jak np. zdjęcia, cytaty, opisy) czy po prostu w ramach " procesu " ulepszania blogu, wracam często do "starszych" postów i je uzupełniam, czasem przekształcam a nawet niekiedy piszę na nowo. Warto byście o tym wiedzieli i może czasem wracali do starszych już tekstów. Możecie być warto.

Ryszard

(moje motto, nie tylko na ten blog to:
Kocham od zawsze The Beatles,
dzisiaj 100 razy mocniej
niż wczoraj oraz 100 razy mniej,
niż będę ich kochał jutro
).

Ponieważ "żyję" nie tylko samymi Beatlesami w muzyce - dodałem tutaj link do Mego TOP200

*********************

LISTOPAD 1973

 

Listopad - George zostaje zaproszony do udziału w sesji zespołu Ten Years After Alvina Lee. Lider TYA mieszka tylko trzy mile od posiadłości Harrisona Friar Park. Muzycy się znają i często spotykają w pobliskich pubach. Wings Paula pracują we francuskim studiu EMI Boulogne-Billnacourt koło Paryża (nagrywają kolejne wersje 'Seaside Woman' i inne). W nowojorskim klubie Bitter End Yoko występuje przez kolejne trzy wieczory. W tym samym czasie John widywany jest w towarzystwie Phila Spectora oraz aktorów Warrena Beatty czy Jacka Nicholsona (obaj na zdjęciu z Lauren Bacall, wdowie po Humphrey'u Bogarcie). John promuje swój nowy album 'Mind Games', między innymi udzielając wywiadu Elliotowi Mintzowi dla programu 'Eyewitness News'. 

Mintz to bardzo bliski przyjaciel Johna z okresu 'straconego weekendu': Kiedy wychodziliśmy razem i John wpadał w swój szalony stan, człowieka ogarniała żałość, kiedy dostrzegał go jakiś fan i przychodził po autograf. To był ten Beatles, dzięki któremu wszystkim nam otworzyły się na wszystko oczy, John Lennon, który wyniósł nas na wyższe poziomy świadomości, który był zawsze taki dowcipny i 'a propos'. A tu nagle rozlewał sobie drinka na spodnie i nie był w stanie wykrztusić żadnego sensownego słowa. Na twarzach tych ludzi malowało się straszne rozczarowanie'.
   


2 listopada - w tym dniu John, Ringo i George (bez Paula!!!) razem z Apple Ltd. i trzynastoma innymi firmami grupy, wystosowują do Sądu Najwyższego pozew przeciwko Allenowi Kleinowi (na zdjęciu u góry) i jego firmie ABKCO związany z należnymi Beatlesom opłatami i stratami wynikłymi ze złej interpretacji przepisów. Prawie jednocześnie Klein występuje ze swoim pozwem, żądając 19 milionów dolarów, które wg. niego pokryją nieuiszczone dotąd opłaty jego firmie. Próba Kleina zaskarżenia Paula na kwotę 34 milionów dolarów kończy się fiaskiem, a sprawa zostaje odrzucona przez sąd.
  W Ameryce zostają wydane albumy: 'Ringo' (premiera brytyjska albumu nastąpi 13 listopada) oraz 'Mind Games' (w Wielkiej Brytanii 16 listopada).
video

3 listopada  - John stwierdza: "Nie tęsknię za Anglią, tak jak nie tęskniłem za Liverpoolem, kiedy Beatlesi przenieśli się do Londynu. Anglia przecież zawsze będzie tam, jeśli kiedykolwiek się do niej wybiorę... Kocham Nowy Jork. To najgorętsze miejsce na Ziemi. Różnica między Nowym Jorkiem a Londynem, to różnica między Londynem a Liverpoolem. Jeśli więc odczuwałbym tęsknotę za Wielką Brytanią, odczuwałbym ją za Kornwalią, Irlandią czy Szkocją, gdzie jeździłem na wakacje".
 Melody Maker publikuje te słowa muzyka w jego wywiadzie z Chrisem Charlesworthem, amerykańskim korespondentem magazynu. W wywiadzie John porusza mnóstwo kwestii jak swoją najnowszą płytę, problemy imigracyjne oraz co oczywiste, relacje z innymi kolegami z The Beatles. Na temat nowego album mówi: "No cóż, to album. Ktoś powiedział mi, że to 'Imagine' z jajami, co mi się nawet spodobało".  
John przyznaje, że postanowili z Yoko trochę samodzielnie zadbać o swoje kariery, stąd jej nieobecność na jego albumie. John także zaprzecza jakimkolwiek pogłoskom, że ich tak długa separacja jest końcem związku. "Czasem jesteśmy osobno częściej niż inni ludzie to sobie wyobrażają i to z zupełnie śmiesznych powodów, a teraz dzwonią do mnie ludzie z Anglii pytając, czy to prawda, że się rozeszliśmy. Więc odpowiadam, to nieprawda".
 Nawiązując do udziału trójki Beatlesów przy produkcji albumu 'Ringo' mówi: 'Tak, to prawda, nasza trójka spotkała się tam, a Paul - gdyby był w pobliżu - pewnie też by się zjawił, choć w końcu do tego nie doszło. Dostałem wcześniej telefon od Ringo, który poprosił mnie o napisanie dla niego utworu, więc tak zrobiłem. Wydawało mi się  to zupełnie naturalne... grałem wówczas na pianinie, Billy Preston na organach, Ringo na perkusji, George na gitarze, a Klaus Voorman na basie"

 
   John opowiada, że średnio co dwa tygodnie rozmawia z którymś z ex - Beatlesów.  

"Ostatnio dużo rozmawiałem z Ringo, bo właśnie wprowadził się do mojego domu w Ascot, co miłe, bo zawsze tam mogę liczyć na pokój gościnny. Wprawdzie od ostatniej trasy WIngs nie rozmawiałem z Pualem, ale słyszałem jego płytę 'Red Rose Speedway', która brzmi nieźle... Miałem bilety na koncert Rolling Stonesów na Wschodnim Wybrzeżu, ale w tym samym czasie siedziałem w Los Angeles, więc nie pojechałem ich zobaczyć. Nie widziałem Stonesów od czasów 'Rock And Roll Circus', który był nigdy nie wydanym filmem... ludzie mówią, że Stonesi są zbyt starzy by występować, ale to gówno prawda. Mick nigdy sobie nie odpuści. Widziałem ich ostatni koncert w telewizji i uważam, że był fantastyczny. Było to mistrzowskie wykonanie i właśnie taki jest Mick - to mistrz wykonań... 

To całkiem spora zmiana w stosunku do 1970 roku, kiedy to utyskiwał dziennikarzowi Rolling Stone na Micka i jego ‘pedalskie pląsy’. YOKO: John uważał, że nie wykonując takich samych obojnaczych sztuczek jak Stonesi, nie jest na czasie. Męczyło go to bardzo, bo chciał, żeby geje też go kochali. Ale podłapał nieco od Eltona Johna i jego kolegów w L.A. Zanim wrócił, jemu też nadali żeńskie imię. Został ‘Catherine’.

Wróćmy do Johna: Kolejna sprawa, która odrzuca mnie od gry na koncertach, to fakt, że jedną i tą samą rzecz trzeba robić bez końca każdego wieczoru, a publiczność chce słuchać piosenek, z którymi nas utożsamia. Pamiętam, że kiedyś w trakcie prób zagrałem 'Imagine' dwa  razy, więc mnie już znudził. Nie mam nic przeciwko tej piosence, prawdę mówiąc jestem nawet z niej dumny, ale nie daję rady śpiewać jej co wieczór. Mógłbym wprawdzie próbować ją zmieniać, choć pewnie w takiej sytuacji samemu mnie by się nie podobała. Skoro idę na czyjś koncert, chcę posłuchać piosenek, które znam. Rozumiem tę zasadę z obydwu punktów widzenia. Prawdę powiedziawszy mam teraz problemy z zapamiętywaniem tesktów. Kiedy w Madison Square Garden śpiewałem nagrywany przez telewizję 'Come Together', tak naprawdę zamiast oryginalnego tekstu zaśpiewałem 'She Got Hairy Arseholes', chociaż nikt tego nie zauważył".
video
 Następnie John opowiada o swoim kolejnym, nowym projekcie: albumie ze starymi, rock and rollowymi przebojami, który współtworzy ze Spectorem. "Phil i ja już od kilku lat przymierzaliśmy się do tego. Chcę dla odmiany zaśpiewać kilka bezsensownych piosenek typu 'oh, eh, baby'. Za każdym razem, kiedy przebywam w studiu, w przerwach zawsze gram jakieś standardy. Robiłem to jeszcze nawet w epoce Beatlesów, więc teraz mam wreszcie okazję stworzenia albumu, na którym John Lennon zaśpiewa rock and rollowe starocie. Tak właśnie będzie moja kolejna płyta. Mam nadzieję, że ludzie nie pomyślą, że skończyły mi się pomysły - ale walić to, i tak to chcę zrealizować".
  "The Beatles 1962-66' i '1967-1970'... Bardziej niż ktokolwiek z nas, doboru utworów pilnował George (Martin). Wprawdzie przesłano mi listę prosząc o opinię ale akurat byłem trochę zbyt zajęty by się tym przejmować. Myślę, że wcześniejsze bootlegi zadecydowały o wydaniu tych płyt. Wiedziałeś, że na rynku jest nawet bootleg z przesłuchania Beatlesów dla wytwórni Decca? Mam nawet kopię, choć bezowocnie próbuję zdobyć oryginalne taśmy. Te nagrania są cudowne. Słychać tam jak śpiewamy 'To Know Is To Love Her' i jeszcze mnóstwo podobnych utworów, z których większość nie jest nasza, choć są i nasze. To całkiem dobra rzecz, o wiele lepsza niż Tony Sheridan. Kiedykolwiek jestem w telewizji, ktoś to zawsze rejestruje i już po tygodniu można to znaleźć we wszystkich sklepach. W pewnym sensie to mi się nawet podoba, choć wiem, że z drugiej strony to szkodzi moim interesom. Pewnie gdybym był w posiadaniu taśm oryginalnych z tego przesłuchania dla Decca, sam bym je porozsyłał do wszystkich wydawców bootlegów! I na pewno nie miałbym nic przeciwko temu, by je wydali!... Shea Stadium? Tak, też ją mam. Zresztą mam je chyba wszystkie. Zamieszczono na nich występy Beatlesów z Hollywood Bowl, jak i z kilku innych miejsc, gdzie graliśmy, nie wyłączając najbardziej obleśnych klubów w Stanach. Zdaje się, że na każdym koncercie ktoś nagrywał..."
  Ostatnim zadanym przez Chrisa pytaniem jest oczywiście: "Są jakieś szanse zobaczenia jeszcze kiedyś czterech Beatlesów wspólnie na scenie lub w studiu?" Słysząc to, John się uśmiecha i spogląda na magnetofon Chrisa. 90-minutowa taśma jest już nagrana prawie w całości. John wykonuje ruch ręką, chcąc wyłączyć magnetofon ale Chris powstrzymuje go chwytając za rękę i odsuwając magnetofon poza zasięg muzyka. "Szanse są zawsze - odpowiada John O ile mogę wywnioskować z rozmów z innymi, nikt nie miałby nic przeciwko temu, byśmy jeszcze coś zrobili wspólnego. Nie ma też takiego prawda, które mogłoby nam tego zabronić, chociaż i takiego, które by mogło nas do tego przymusić. Gdybyśmy zaczęli jednak coś robić, myślę że nie byłoby tak na stałe. Zagralibyśmy pewnie tylko dla potrzeby chwili. Uważam też, że jesteśmy teraz bliżej siebie, niż było to przez dłuższy czas..."  
Taśma kończy się, John milknie i nic nie mówi...
8 listopada - Stany Zjednoczone mają swego ulubionego Beatlesa. Album  'Ringo' w Ameryce otrzymuje tytuł Złotej Płyty (od Record Industry Association in America).  Na drugi dzień ukazuje się singiel Yoko Ono pt 'Run Run Run' / 'Men Men Men'.
12 listopada - W Wielkiej Brytanii od miesiąca działa (na ternie Londynu i południwoym wschodzie kraju) niezależna rozgłośnia radiowa pod nazwą 'Capital Radio'. W tym dniu Ken Everett przeprowadza na antenie telefoniczny wywiad z Johnem Lennonem. Niebawem radiostacji udzieli wywiadu Paul McCartney (dokłądnie 24 listopada 1973).
23 listopada -  Yoko z towarzyszeniem zespołu Elephant's Memory występuje w programie 'Mike Douglas Show'. 
 
24 listopada - singiel Rigo Starr 'Photograph' dochodzi aż do miejsca nr 1 amerykańskich list przebojów (w Wielkiej Brytanii dojdzie 'tylko' do miejsca nr 8).

George, Ronnie, Krissie we Friar Park '73
26 listopada - tego dnia gitarzysta The Faces, Ronnie Wood wystosowuje (dziwne) następujące oświadczenie: 'Pragnę oświadczyć, że mam romans z Pattie Boyd. Wszystko zostanie wyjaśnione za kilka dni. Jednak do tego czasu nie mogę naturalnie zbyt wiele powiedzieć. Mamy nadzieję o tym ze sobą porozmawiać i myślę, że znajdziemy jakieś wspólne, szczęśliwe rozwiązanie tej sytuacji. Teraz Patti pojechała do domu by zobaczyć się z George', więc pewnie nie zobaczę się z nią dzisiaj'. 





  
Nieco później, jeszcze tego samego dnia we Friar Park George czyta oświadczenie Wooda, odpowiadając słowami: 'Cokolwiek Ronnie Wood ma wam do powiedzenia na jakikolwiek temat, a szczególnie o nas, nie ma to nic wspólnego z Patti ani ze mną! Zrozumieliście? Nie ma nic wspólnego to z nami!' 
 
Słynna fotka dwójki McCartney'ów - to właśnie 26 listopada 1973, Paryż, Hotel V



Paul, Linda i Denny (Wings to już tylko trio, ale  gra z nimi Jimmy McCulloch, były gitarzysta zespołu Stone The Craws oraz Johna Mayalla, sprawdzi się znakomicie w czasie tego krótkiego pobytu, zostanie w zespole Paula od następnego roku, ale tylko do 1975) wyjeżdżają do Paryża, by nagrać kolejne piosenki (sesje w Pathe Marconi studio). Wings nagrywa 'Wild Prairie' (Paul w tym czasie rozgląda się z Lindą za zakupem rancza w Arizonie),  'Seaside Woman' oraz 'I Got It Up'). Po sesji Paul z resztą nocuje w dobrze sobie znanym z czasów Beatlesów hotelu George V.

video

27 listopada - media żyją kryzysem małżeńskim Harrisonów (warto wiedzieć, że George miał także - a miewał ich wiele - romans z Krissie Wood, był nawet z nią na wakacjach w Portugalii, Wood w tym samym czasie z Patti na Bahamach). Wood w swojej biografii 'Ronnie'  opisał swój romans z Patti, która z kolei w swojej autobiografii nie umieściła ani słowa o swojej przygodzie z przyszłym - wciąż do dzisiaj - gitarzystą The Rolling Stones. Romansom Beatlesów poświęcę kiedyś oddzielny tekst.

28 listopada - w Stanach Zjednoczonych RIAA przyznaje albumowi 'Mind Games' Johna Lennona tytuł Złotej Płyty. Radio One emituje wywiad z Paulem McCartney'em. Denny Laine wydaje tego dnia swój zaległy jeszcze z 1971 roku (zanim przystąpił do Wings) album 'Ahhh...Laine'.




___________________

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.
HISTORY OF THE BEATLES 


 

I Got A Woman



Nagrana: 16 lipca 193
Wydana: 30 października 1994 (UK), 5 grudnia 1994 (USA), 11 listopada 2013
Producent: Terry Henebery, George Martin (producent wykonawczy składanki Apple 1994)
Kevin Howlett, Mike Heatley (2013)
Długość: 2:09

Kompozycja: Ray Charles & Renald Richard

video




Obsada:  
JOHN: wokal, gitara rytmiczna   
GEORGE: gitara solowa 
PAUL gitara basowa 
RINGO:  perkusja







Dostępne na:
Live At The BBC
On Air - Live At BBC Volume 2



Przebój Ray Charlesa z 1954 roku wydany na singlu (oryginalny tytuł: 'I've Got A Woman'), dwa lata później także na singlu wydana przez samego Elvisa Presley'a.  Piosenka stała się pierwszym wielkim amerykańskim przebojem niewidomego geniusza i szybko stała się  numerem 1 na listach (choć Ray wspominał, że zanim zdecydował się nagrać i wydać tą piosenkę 'sprawdzał' ją przez rok wcześniej na koncertach). Wersja singlowa Kinga nie weszła nawet na listy, ale to ona bardziej podobała się Beatlesom, choć wszyscy czterej darzyli ogromnym szacunkiem Charlesa.

Lista wykonawców, którzy także nagrali piosenkę - bez The The Beatles- jest naprawdę długa i imponująca, że wymienię choćby tylko Steviego Wondera, Billa Haley'a z The Comets, Johnny Casha czy nawet Toma Petty'ego and the Heartbreakers. Fab Four nagrali ją w dwóch wersjach dla brytyjskiej BBC (albumy wydano długo po rozwiązaniu zespołu: 1994 oraz 2013). Wcześniej piosenka była w repertuarze koncertowym zespołu podczas pobytu w Niemczech, także w czasie tras już w Wielkiej Brytanii. Zawsze śpiewał ją John Lennon. Zespół tak traktował tą piosenkę, jako wypełniacz koncertowy stąd nigdy nie zdecydował się na nagranie jej w studiu. 
video

video

Mamy możliwość słuchania tej - jak i wielu innych piosenek - w wykonaniu Beatlesów tylko dzięki ich regularnym show dla BBC, które były wcześniej rejestrowane nim je wyemitowano.
' I Got A Woman'  The Beatles to rock and roll, wersja najbardziej zbliżona tej z płytki Elvisa niż do oszczędnego oryginału Charlesa, soulowego rythm and bluesa. Pierwszy raz zespół nagrał ją 16 lipca 1963 roku w londyńskim Paris Theatre BBC na potrzeby dziewiątej emisji programu 'Pop Go The Beatles', wyemitowanego 13 sierpnia tego samego roku. Tą wersję słysyzmy na pierwszej składance Beatlesów z BBC wydanej w 1994 roku.  Drugi raz Beatlesi nagrali piosenkę 31 marca 1964 roku w programie 'Saturday Show', nagrywanym w Playhouse Theatre, także w Londynie (emisja 4 kwietnia 1964).

 

video





Well I got a woman
Way across town
She's good to me, oh-oh yeah
Say I got a woman
Way across town
She's good to me, oh yeah
She gives me money
Every time I need
Yes you know she's the kind of friend indeed
Say I got a woman
Way across town
She's good for me, oh yeah
She say she loves me
Early in the morning
Just for me, oh-oh yeah
She say she loves me
Early in the morning
Just for me, oh yeah
She say she loves me
Just for me, yeah
You know, oh she loves me
So tenderly
I got a woman
Way across town
She's good to me, oh yeah
Ow!
She's there to love me
All day and night
Never grumbles or fusses
Just treats me right
Never running in the streets
Leaving me alone
She's knows a woman's place
Right back there with her, hanging 'round the home
I got a woman
Way across town
She's good for me, oh yeah
Well I've got a woman
Way across town
She's good to me, oh yeah
Well she's my baby
'Cause she understands
I'm her loving man
Say I got a woman
Way across town
She's good to me, oh yeah
Well I bet she's all right
Well I bet she's all right
I got a woman
Way across town
She's good to me
Oh yeah


Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.
HISTORY THE BEATLES

06. PIERWSZY RAZ WE WŁASNYM STUDIU.

"Chłodne, zimne, nieprzyjazne" - zdaniem Beatlesów - pomieszczenia Twickenham Studios (styczeń 1969)
20 stycznia - Beatlesi już w nowej siedzibie, studiu w piwnicy swojej firmy Apple (przy Saville Row), którego budowa zajęła ok. osiemnastu miesięcy. Sprawdzają studio, to ma być dzień testów, stąd ekipa filmowa ma dzisiaj wolne. Muzycy przede wszystkim chcą zobaczyć nowy sprzęt nagraniowy, który miał zainstalować w studiu Magic Alex, przyjaciel zespołu. Źródła 'Beatlesologii' opowiadają, że nie był to specjalnie radosny dzień i powodów do zadowolenia muzycy  nie mieli. Ale opinie są różne...




Emerick i Harries w 2016
Dave Harries (inżynier nagraniowy): Konsolę mikserską (zaprojektowana przez Alexisa Mardasa, w ramach oddziału firmy Apple Electronics) wykonano z drewna i starych przyrządów elektronicznych (oscyloskopów). Wyglądała jak panel kontrolny bombowca B-52. Chcieli sprawdzić jak to działa, zrobili nawet jedno podejście, ale kiedy odsłuchiwano taśmę b yło tam dużo szumów i syczeń. Coś okropnego.  The Beatles opuścili studio i to było na tyle.
 Geoff Emerick (Paul McCartney przekonał go, żeby opuścił EMI i przyjął się do Apple Beatlesów jako ich główny inżynier): Konsola była wykonana z płyty wiórowej. Miała 8, a może 16 suwaków, w ścianach było osiem głośników, malutkich Telefunkena z oscyloskopem pośrodku. Tuż przed samymi pracami nad "Let It Be" dowiedzieli się (The Beatles), że w ścianach nie zrobiono otworów, żeby poprowadzić przez nie kable ze studia do pokoju kontrolnego (kontrolka studyjna ze sprzętem). Miały iść korytarzami... Chciałem nowej konsoli Neumanna, właśnie zaprojektowanej, ale z powodu kłopotów finansowych Apple nie doszło do jej zakupu. Ostatecznie skończyło się na 16-ścieżkowym Heliosie (na zdjęciu po lewej).


video

Alex bronił się później, że w chwili gdy do studia wkroczyli Beatlesi sprzęt nie nadawał się jeszcze do nagrań, był całkowicie jeszcze w fazie prototypu. Alan Parsons nie zostawiał jednak na sprzęcie suchej nitki. Skrytykował sprzęt pomysłowego greckiego przyjaciela zespołu jako taki, który wykańczano przy pomocy młotka i śrubokrętu. Pracujący przy nagrywaniu producent i inżynier Glyn Johns wprost  wtedy stwierdza, że sprzęt nie nadaje się do profesjonalnego nagrywania muzycznego materiału.

Beatlesi jednak nie mieli specjalnego wyboru. Zmuszeni byli przenieść cały swój sprzęt muzyczny z siedziby EMI do nowego studia. EMI jednak nie mogło i nie chciało pozostawać ze swoją kurą przynosząca im od lat złote jajka, w chłodnych relacjach i wypożyczyło zespołowi dwie czter0-ścieżkowe konsole nagraniowe, które będą wykorzystywane w studiu wraz z nowym ośmio scieżkowym już sprzętem, który zostanie dostarczony do Apple 21 stycznia 1969.
GEORGE MARTIN: Magic Alex stwierdził, że EMI jest beznadziejne i że może zbudować  znacznie lepsze studio. Nie zbudował i gdy nagrywaliśmy przy Saville Row, musiałem wyposażyć studio w sprzęt EMI. 
Biura Apple były wtedy dość puste. Wyglądały przestronnie i dzięki pomalowaniu ścian na biało było naprawdę fajnie. Miło się w nich siedziało, ale studia były beznadziejne, bo praktycznie były to puste pokoje. W sumie Magic Alex, mimo swej technicznej wiedzy, zapomniał o zrobieniu jakichkolwiek otworów między studiami a reżyserką. Dlatego musieliśmy  puścić kabel przez drzwi w ścianie i mieliśmy straszny pisk w jednym rogu, który pochodził z klimatyzacji. Podczas nagrań musieliśmy więc ją wyłączać. A poza tym to było idealne miejsce. 
RINGO:  Dni się dłużyły , robiło się nudno i Twickenham nie sprzyjało tworzeniu dobrej atmosfery. To była wielka stodoła. Potem przenieśliśmy się z pracą do piwnic biura Apple. Wyposażenie Apple było świetne. Było tam bardzo wygodnie, wszystko było nasze i czuliśmy się jak w domu. Tam aż chciało się iść, a gdy nie pracowaliśmy, siadaliśmy wokół kominka, który zainstalowaliśmy, żeby było przyjemniej. 
  Dopiero podczas odsłuchiwania nagrań zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy mieć 'ognia', bo słychać było 'trach', 'trach','trach'. Spytaliśmy: 'Co to kurwa jest!?, a potem doszliśmy, że to odgłos palącego się ognia w kominku! Spędzaliśmy tyle czasu w studium że chcieliśmy by po prostu było tam przytulnie, ale - rzecz jasna - nie udało się.
  Nad płytą pracował z nami Glyn Johns, ponieważ nic z tego nie wychodziło, wróciliśmy do George'a Martina.

GEORGE: Nie wiem dlaczego George Martin nie był zaangażowany przy tej sesji. Ktoś miał  pomysł, by wziąć - chyba dla odmiany 0 Glyna Johnsa. 
 Budynek przy Saville Row był fajny dopóki ni wkroczyła tam ekipa remontowa i nie zrobiła z niego Tesco. Pamiętam, że chodziłem tam, gdy zastanawialiśmy się nad kupnem tego budynku. Moim zdaniem piwnica była fantastyczna. Był tam wielki kominek i dębowe stropy, a ktoś powiedział, że w tym miejscu był kiedyś nocny klub Jacka Hyltona. Pomyśleliśmy: 'To świetnie. Tu będziemy tworzyć i nagrywać płyty'.
 Gdy to wszystko stało się studiem, wszystko zostało zakryte i wyszło z tego gówniane miejsce ze sztucznym sufitem. Głównym winowajcą był Alex, który zbudował szesnasto- ścieżkowe studio z szesnastoma głośnikami. Trzeba było je wyrywać ze ściany i robić na nowo. Do stereo potrzeba tylko dwóch głośników. To było straszne. 
Nawet z tymi zmianami było to jednak lepsze miejsce niż poprzednie. 
PAUL: Urządzenia w Apple były OK, bo George Martin zrobił to, co w studiach w Twickenham, czyli wszystko "podrasował" i było dobrze. Studio nie było skończone, ale technicznie było idealnie.
_______________________________________
21 stycznia - 10-ty dzień sesji 'Get Back', przechrzczonej później na sesję 'Let It Be' (znane także jako pierwsze The Apple Sessions). W studiu, zgodnie z wcześniejszą obietnicą zjawia się George Harrison. Jest cała czwórka oraz oczywiście nieodstępująca ani na krok Johna ubrana na czarno Yoko.  Oczywiście wraz z muzykami na Saville Row pojawia się w studiu także ekipa filmowa, w składzie takim samym jak w studiach Twickenham. Reżysera  nie czekają jednak wcale łatwiejsze dni, choć po pojawieniu się 'piątego muzyka' będzie o wiele lepiej. Sesje nagraniowe zaczynają się dopiero po południu, wcześniej technicy oraz sprowadzeni z EMI elektrycy naprawiają (poprawiają) zainstalowane przez Mardasa instalacje kablowe. Paul jednak podtrzymuje na siłę dobre nastroje. Są wszyscy razem, The Beatles dadzą sobie z każdym problemem.


Muzyka tego dnia nie odbiega od podobnych repertuarów co w czasie sesji Twickenham (grają oczywiście nowe numery jak 'Dig A Pony', 'I've Got A Feeling' oraz 'Don't Let Me Down'), ale obecni w studiu zauważają, że gra zespołu jest niechlujna, muzycy nie przykładają się do niej.

video

JOHN:  Gdy jako The Beatles byliśmy u szczytu popularności, zaczęliśmy się nawzajem wykańczać.  Nasze problemy wynikały z tego, że musieliśmy się naginać do pewnego formatu a to ograniczało nam zarówno możliwości pisania, jak i grania.
   Nie chodzi o to, że się nie lubiliśmy. Milion razy porównywałem to do małżeństwa i myślę, że rozumieją to także osoby które nie mają ślubu lub nie są w żadnych związkach. To zaczęło się dawno, dawno temu, zanim poznała nas amerykańska a nawet angielska publiczność. Byliśmy z Paulem od jego piętnastu, a moich szesnastu lat. Nas czterech było ze sobą bardzo, bardzo długo. Znudzenie i nawał  różnych wydarzeń, jak śmierć Epsteina, oraz ciągłe zawracanie głowy interesami - wszystko to sprawiło, iż ta wielka presja wreszcie nas dopadła. Jak to bywa w takich sytuacjach, ludzie którzy są razem, zaczynają się siebie czepiać. Było tak: "To przez ciebie - spaprałeś tamburyn - całe moje życie jest udręką".  To były drobne rzeczy, ale wyładowywaliśmy się na sobie nawzajem, bo mieliśmy tylko siebie.
  Może to wina kamer przy 'Let It Be', że mieliśmy stworzyć coś sztucznego. Podobnie było podczas kręcenia 'Magical Mystery Tour', ale udało nam się wyłowić trochę z tego magii. 


W czasie jednego z podejść do 'Dig A Pony' John zapowiada ją słowami: "I Dig A Pigmy by Charles Hawtrey and the Deaf Aids. Phase one, in which Doris gets her oats." Fraza ta zostanie później wykorzystana na albumie "Let It Be" ale przy piosence 'Two Of Us'. Paul przynosi na sesję piosenkę 'Every night',którą ostatecznie wyda na swoim solowym albumie 'McCartney'. Za to jego kompozycja 'She Came In Through The Bathroom Window' nagrana w tym dniu w pięciu próbach znajdzie się na ostatnim tak naprawdę albumie zespołu, genialnym 'Abbey Road'.'Window, Window' to piosenka George'a Harrisona, która jednak na sesjach Beatlesów przepadnie. Wydana zostaje dopiero po śmierci Harrisona.



Pełna lista nagrań dokonanych tego dnia:  

    Window, Window (Harrison)

    Somethin' Else (Eddie Cochran)
    Daydream (The Lovin' Spoonful)
    You Are My Sunshine (Jimmie Davis/Charles Mitchell)
  Whispering (John Schoenberger/Richard Coburn/Vincent Rose)
    I'm Beginning To See The Light (Duke Ellington)
    Dig A Pony (21 wersji)
    I've Got A Feeling (4 wersje)
    Every Night (McCartney)
    Watch Your Step (Bobby Parker)
    New Orleans (Gary US Bonds)
    Madman (Lennon)
    The Fool (Sanford Clark)
    Run For Your Life
    My Baby Left Me (Elvis Presley)
    That's All Right (Mama) (Elvis Presley)
    Hallelujah, I Love Her So (Ray Charles)
    Milk Cow Blues (Kokomo Arnold)
    I'm A Man (Bo Diddley)
    Little Queenie (Chuck Berry)
    When Irish Eyes Are Smiling (Chauncey Olcott/George Graff Jr)
    Queen Of The Hop (Bobby Darin)
    Five Feet High And Rising (Johnny Cash)
    In The Middle Of An Island (Tony Bennett)
    Gilly Gilly Ossenfeffer Katzenellen Bogen By The Sea (The Four Lads)
    Good Rockin' Tonight (Elvis Presley)
    Forty Days (Ronnie Hawkins)
    Too Bad About Sorrows (Lennon-McCartney)
    I'm Ready (Fats Domino)
    Papa's Got A Brand New Bag (James Brown)
    Shout (The Isley Brothers)
    You've Got Me Thinking (Jackie Lomax)
    Don't Let Me Down (dwie wersje)
    Let's Dance (Chris Montez)
    Get Back
    For You Blue
    She Came In Through The Bathroom Window (pięć wersji)
    Madman (Lennon)
    My Rock And Roll Finger Is Bleeding* (Lennon)
    Do The Bunny Hop* (Lennon)
    Blossom Dearie They Call Me* (Lennon; dwie wersje)
    Oh How I Love The 12-Bar Blues* (Lennon)
    All I Want Is You* (Lennon)
    William Smith Boogie* (Beatles jam)
    San Ferry Ann* (McCartney)
    You Gotta Give Back* (Beatles jam)
    Well, Well, Well* (McCartney)
    Is That A Chicken Joke?* (Beatles jam)


* - domniemany tytuł, wersje - w tym przypadku można to rozumieć jako jedna próba, jedno wykonanie, kolejne mogły być takie same, podobne, różniące się improwizacjami muzyków.

______________________________


22 stycznia - jedenasty dzień sesji nagraniowych w nowym studiu Beatlesów, Apple Studio. Obecni George Martin jako główny producent, Glyn Johns jako szef inżynierów. Po raz pierwszy pojawia się w studiu za proszony przez George'a Billy Preston. Przypomnijmy, że to stary, dobry znajomy zespołu jeszcze z odległych czasów w Hamburgu, gdy w 1960 roku Billy poznał słynnych później liverpoolcyzków, grając w zespole towarzyszącym Rayowi Charlesowi. Co ciekawe, jego pojawienie się hermetycznym dotąd składzie zespołu - naruszonym dopiero przez Yoko - poprawiło wszystko. Grę, nastroje, atmosferę  personalną ale także muzyczną. Billy był wirtuozem gry na fortepianie i innych instrumentach klawiszowych, co pomogło także zespołowi w czasie gry sesyjnej, na której nagrania odbywały się bez dodatkowych 'nakładek'.  Nastroje poprawiły się wszystkim, przy 'obcej' osobie każdy z czterech muzyków chciał być jak najbardziej pomocny, chętny do współpracy, pełen humoru i uprzejmości. Skupiono się z Billym na próbach tych nagrań, które miały zostać odtworzone na żywo, a więc:  'Dont Let Me Down', 'I've Got A Feeling', 'Dig A Pony' czy 'Get Back'.  Nagrane w tym dniu wersje wymienionych wyżej piosenek zostały wyselekcjonowane przez Glyna Johnsa na album, ale odrzucili je Beatlesi. 

GEORGE: Poszedłem kiedyś z Ericem Claptonem na koncert Ray'a Charlesa w Festval Hall. Przed Rayem na scenie był jakiś facet, który grał na organach i tańczył, śpiewał  'Double O-SOul'. Pomyślałem: 'Ten facet kogoś mi przypomina', ale wyglądał na większego niż ten, którego pamiętałem. Potem pojawił się Ray, zespół zagrał kilka utworów i padło nazwisko -  Billy Preston! Ray powiedział: 'Gdy usłyszałem, jak Billy Gra na organach, sam przestałem na nich grać - zostawiam to jemu'. Pomyślałem: 'Ależ to Billy!' Wyrósł na drągala, ale jeszcze w 1962 roku w Hamburgu widzieliśmy go jako niewielkiego chłopaczka.  
   Kazałem dowiedzieć się, czy Billy zostaje jeszcze w Londynie i poprosiłem, by przyszedł na Saville Row. No i przyszedł, kiedy byliśmy akurat w piwnicy i ćwiczyliśmy 'Get Back'. Poszedłem do recepcji i powiedziałem: 'Chodź i zagraj w tym numerze, bo dzieją się dziwne rzeczy'. Był tym bardzo podekscytowany. Wiedziałem, że pozostali też kochają Billy'ego; wniósł powiew świeżego powietrza.
 To ciekawe, jak miło się zachowują ludzie, gdy przyprowadza się do nich gościa, bo nikt nie chce, by wszyscy się dowiedzieli, że są tacy wściekli. Tak było podczas nagrywania 'Białego Albumu', kiedy przyprowadziłem Erica Claptona, by zagrał w 'While My Guitar Geently Weeps'. Oto wszyscy nagle zachowują się idealnie. 
  Billy wszedł a ja powiedziałem: 'Pamiętacie Billy'ego? Może zagrać na pianinie'. Zasiadł do elektrycznego pianina i od razu nastrój poprawił się o 100%. Ta piąta osoba wystarczała by pękły lody, które sami między sobą stworzyliśmy. Billy nic nie wiedział o tych układach i gierkach, jakie u nas panowały, więc w swojej niewinności wpasował się akurat i tak zespołowi tak potrzebnego, małego kopniaka. Każdy był szczęśliwy, że grał z nami ktoś jeszcze i całość sprawiła nam więcej przyjemności. Wszyscy zagraliśmy lepiej i była to świetna sesja. Było mniej więcej tak, jak słychać na płycie.
 
 
Zobacz Billy Prestona na koncercie ku czci zmarełgo George'a Harrisona : kliknij tutaj).  






Pełna lista nagrań dokonanych tego dnia:
I Shall Be Released (Bob Dylan; dwie wersje)
Let It Down (Harrison)
Don't Let Me Down (18 wersji)
I've Got A Feeling (29 wersji)
Some Other Guy (Richard Barrett)
Johnny B Goode (Chuck Berry)
Dig A Pony (24 wersji)
Going Up The Country (Canned Heat)
The Long And Winding Road (trzy wersje)
A Taste Of Honey
Oh! Darling
I'm Ready (Fats Domino)
Rocker (Beatles jam)
Save The Last Dance For Me (The Drifters)
Carol (Chuck Berry)  

Pełna lista nagrań dokonanych tego dnia: 

 
 



JOHN:  Gdy zaczęliśmy kręcić 'Let It Be', nie mogliśmy już dłużej udawać.Czuliśmy się nieswojo, bo potrafiliśmy się teraz nawzajem przejrzeć. Do tej pory szczerze wierzyliśmy we wszystko co robimy, we wszystko co wydawaliśmy i wszystko musiało być na poziomie. Wierzyliśmy w to i nagle przestaliśmy wierzyć. Doszliśmy już do punktu, w którym nie tworzyliśmy już magii. 


GEORGE MARTIN: Paul starał się wszystko trzymać razem, rządząc ludźmi, bo jest w tym całkiem dobry. Nie podobało się to Johnowi i George'owi. John stawał się coraz trudniejszy, bo ciągle była obok Yoko. Przychodził bardzo późno lub wcale i doszło do kilku nieprzyjemnych sytuacji. Gdy nagrywaliśmy tą płytę, John był w bardzo trudnym okresie swojego życia. Powiedział do mnie wręcz: 'Nie chcę twojej gównianej produkcji, chcę by to była szczera płyta'. Ja na to: 'Co rozumiesz przez szczerą płytę?' On: 'Nie chcę żadnego montażu, nie chcę nakładek. Ma być tak jak jest. Nagrywamy płytę i już'.
  Zaczynaliśmy nagrywać utwór i jakoś nie wychodziło, więc powtarzaliśmy to na okrągło, aż przy dziewiętnastym podejściu mówiłem: ' John, bas nie był tak dobry jak w podejściu siedemnastym, ale  głos był w porządku, więc zróbmy to jeszcze raz'. Podejście nr 43 - no, cóż ... Ciągnęło się to w nieskończoność, bo nigdy nie było idealnie.  To zrobiło się nudne.


______________________________________________________________

 Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.
HISTORY THE BEATLES