THAT'S ALL RIGHT (MAMA)

 

 W 2024 roku najlepszym nagraniem muzycznym uznano, jak wszyscy czytający ten blog, "Now And Then" - chyba naprawdę ostatnią piosenkę The Beatles. Zespołu, którego nie ma już od ponad 50-ciu lat. Dzisiaj opisuję piosenkę, której opis jeszcze nie znalazł się na moim blogu. Z prostego powodu. To mało, mimo wszystko, znany cover zespołu, choć piosenka to kamień milowy w muzyce rock and rollowej. Z prostego powodu, powtórzę znowu ten zwrot. "Wszystko w porządku, Mamo" to singiel, od którego rozpoczęła się kariera Kinga, Króla Rock And Rolla, Elvisa Presley'a. Przypuszczalnie gdyby nie on, nie byłoby The Beatles i wskutek tego kolejnych generacji muzyków. Obie legendy muzyki spotkały się raz i opisałem to tutaj. Z opisem dzisiejszej piosenki i odhaczeniu niedługo LUTY 1980 zmierzam nieuchronnie do końca tworzenia bloga. Opiszę jeszcze wszystkie ostatnie miesiące życia Johna i skompletuję posty wszystkich piosenek umieszczonych na albumach "The Beatles w BBC" - wtedy to będzie już na 99% koniec przygody z tworzeniem tego bloga.

      

 
Kompozycja: Artur Crudup
Album: Live At The BBC
Nagrana: 2 lipca 1963
Wydana: 30 października 1994 (UK), 5 grudnia 1994 (USA), 11 listopada 2013
Producent: Terry Henebery, George Martin (producent wykonawczy składanki Apple).
Długość: 2:54
Wytwórnia: Apple Records



"Live At The BBC" - nagranie dla show "Pop Go The Beatles" 16.07.1963



Obsada:  
PAUL  wokal gitara basowa
JOHN: gitara rytmiczna
GEORGE: gitara solowa 
RINGO:  perkusja

Dostępne na: 
Live At The BBC



The Beatles i rock and roll – nierozerwalny związek, który ukształtował brzmienie zespołu. Wśród licznych coverów, które wykonywali w swoich wczesnych latach, szczególnie wyróżnia się  właśnie „That's All Right Mama”, oryginalnie nagrany przez Elvisa Presleya. Ta piosenka, będąca kamieniem węgielnym rock and rolla, znalazła się w repertuarze Beatlesów już w czasach ich hamburskich występów, jak i tych wczesnych w liverpoolskim klubie Cavern (jeszcze w składzie z Pete Bestem).


  Piosenka napisana i nagrana pierwotnie przez bluesowego piosenkarza Arthura Crudupa w 1946 roku (bez sukcesu), i prawie na pewno Beatlesi jej nie znali. Został wydany ponownie na początku marca 1949 roku przez RCA Victor pod tytułem „That’s All Right, Mama”, który został wydany jako pierwszy rytm i bluesowy rekord RCA w nowym formacie 45 obr/min.Często piosenkę Crudupa i jego wersję uważa się za pierwszą piosenkę rock and rollową. Największą sławę przyniosła jej wersja Elvisa Presleya z 1954 roku, uważana za jeden z pierwszych rockandrollowych hitów.  Znana jest niezwykła więź łącząca Presley'a ze swoją matką, więc niewykluczone, że chciał on nagrać jakąś piosenkę z czytelną dedykacją do matek. Sam Phillips musiał osłupieć gdy po raz pierwszy usłyszał tego młodzieńca, który jak głosi legenda miał w czasie prób wygłupiać się i śpiewać właśnie "That's all right".. Wszyscy znali wypowiedzi tego producenta i właściciela studia Sun, że jeśli znajdzie białego muzyka z "czarnym feelingiem" to zarobi na nim miliony. Philips rozpoznał "surowy talent" Elvisa i ... reszta jest historią na inny post lub blog.
 
Elvis, Moore, Black i Sam Philips - odkrywca Elvisa

 
King nagrał "That's All Right" w dużo szybszym tempie niż Crudup w Sun Studio w Memphis 15 lipca 1954, a był to jego debiutancki singiel, który rozpoczął jego wielką karierę, sprzedając się w ilości 20 000 kopii. Utwór został wydany jako singiel 19 lipca 1954 roku przez Sun Records.  Podczas nagrywania albumu jako trio The Blue Moon Boys (Scotty Moore i Bill Black oraz D.J. Fontana - na dolnym zdjęciu pierwszy z lewej), zespół zagrał That’s All Right między ujęciami. Żywiołowy styl, charakterystyczny dla rockabilly, zwrócił uwagę producenta Sama Phillipsa, który poprosił o dopracowanie interpretacji – ta wersja została później nagrana. Piosenka została wydana pod oryginalnym tytułem That’s All Right, a na okładce jako wykonawców wymieniono Elvisa Presleya, Scotty’ego i Billa. 
ELVIS PRESLEY:  Nigdy w życiu nie śpiewałem tak, dopóki nie nagrałem tej pierwszej płyty. Pamiętam tę piosenkę, ponieważ słyszałam, jak Arthur ją śpiewa i pomyślałem, że chciałbym ją spróbować. To było to.

Jej numer katalogowy to Sun 209. Presley nie odtworzył utworu Arthura Crudupa w identyczny sposób – jego wersja była „co najmniej dwa razy szybsza od oryginału”. Niektórzy krytycy muzyczni uważają ją za jeden z pierwszych utworów rock’n’rollowych. Arthur Crudup został oficjalnie podany jako kompozytor na etykiecie singla Presleya, ale mimo wieloletnich batalii sądowych aż do lat 70., podobno nigdy nie otrzymał należnych mu tantiem. Ugoda pozasądowa miała zapewnić mu około 60 000 dolarów zaległych opłat, lecz nigdy nie doszła do skutku. Crudup wykorzystał w swojej piosence wersy pochodzące z wcześniejszych nagrań bluesowych, m.in. That Black Snake Moan Blind Lemona Jeffersona z 1926 roku.W artykule The Guardian z 2004 roku podkreślono, że wersja Presleya nie była jednym z pierwszych nagrań rock’n’rollowych, lecz raczej „jedną z pierwszych interpretacji tego brzmienia przez białego artystę” – styl ten istniał już prawie dekadę wcześniej w wykonaniu czarnoskórych muzyków jako hałaśliwa, energetyczna odmiana rhythm and bluesa. W 1955 roku Marty Robbins nagrał wersję country, która dotarła do siódmego miejsca na liście Billboard Hot Country Singles.

 Jak wiemy już z lektury tego bloga lub innych źródeł o zespole, Beatlesi nie tylko inspirowali się Elvisem, ale sam John Lennon mówił wiele razy, że jego muzyczna podróż zaczęła się właśnie wtedy, gdy usłyszał Elvisa po raz pierwszy. Wersja singlowa Elvisa ukazała się ponownie w lipcu 2004 roku, dokładnie 50 lat po jej wydaniu, wydana jako singiel CD w kilku krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, gdzie osiągnęła trzecie miejsce na listach przebojów. 
 


 

oryginalna wersja Elvisa

 PAUL: Najbardziej podobał mi się mniej więcej w 1956 roku – młody, przystojny, z błyskiem w oku. Miał świetne poczucie humoru i niesamowity głos. Był fenomenalnym wokalistą. Spróbuj zaśpiewać jak on – wszyscy próbowaliśmy – ale on wciąż pozostaje numerem jeden.

Wykonanie „That's All Right Mama” przez Beatlesów to fascynujący wgląd w ich muzyczne korzenie. Słychać w nim energię i surowość, które definiowały ich wczesne brzmienie. Nagranie to, zachowane dzięki sesjom dla BBC, pozwala nam usłyszeć, jak młodzi Beatlesi interpretowali klasykę rock and rolla, dodając do niej swoją własną, unikalną sygnaturę, udowadniając także jak wtedy młodzi muzycy byli zespołem koncertowym, brak której to cechy zarzucano im w późniejszych latach. W tej wersji wokal prowadzący przejął Paul McCartney, który z ogromnym entuzjazmem śpiewał rockandrollowe kawałki, zwłaszcza te inspirowane Elvisem. Towarzyszyła mu dynamiczna gra zespołu – gitarowe partie George'a Harrisona, charakterystyczny bas McCartneya oraz energiczne bębny Ringo Starra. Brzmienie tej wersji jest surowe, energetyczne i oddaje ducha wczesnych występów The Beatles.

"That's All Right" to obok wielu innych utworów także dowód, że repertuar Beatlesów na początku nie ograniczał się tylko do ich własnych kompozycji – grali wszystko, co kochali i co pasowało do klimatu ich koncertów. I najważniejsze: song "That's All Right Mama" w wykonaniu The Beatles to nie tylko cover, to hołd złożony jednemu z największych artystów w historii muzyki, który miał ogromny wpływ na ich własną twórczość. Chociaż The Beatles wykonali około 30 piosenek Presleya w latach 1957–1962, nagrano tylko trzy. Kolekcja "Live At The BBC" zawiera wszystkie trzy: oprócz „That’s All Right (Mama)” są jeszcze wersje "I’m Gonna Sit Right Down And Cry (Over You)" i "I Forgot To Remember To Forget" - opisane na blogu. 
Żadne z nagrań Elvisa nie zostało nagrane w studiu Abbey Road.

 Elvis Presley - That's All Right ('68 Comeback Special)

Zespół nagrał piosenkę  2 lipca 1963 na potrzeby radiowego show BBC, "Pop Goe to The Beatles", który został wyemitowany dwa tygodnie później.  The Beatles wykonali ją w  londyńskim Maida Vale Studios razem z dwoma swoimi piosenkami ("There's A Place" i "Ask Me Why") oraz coverami:  "Carol", "Soldier Of Love", "Lend Me Your Comb", "Clarabella", "Three Cool Cats", "Sweet Little Sixteen". Atmosfera w czasie nagrań była znakomita, Beatlesi stawali się już stałymi bywalcami BBC. Pierwszy raz do studia  do Maida Vale Studios w Londynie Beatlesi weszli 17 czerwca 1963, aby nagrać sesję, która miała stać się ikoną w annałach historii muzyki (zdjęcie). Ta konkretna data jest często wspominana jako znaczący moment w szybkim wzroście sławy zespołu, ponieważ był to pierwszy raz, kiedy nagrywali dla BBC, prezentując ich unikalne brzmienie szerszej publiczności... Maida Vale Studios, znane z bogatego dziedzictwa muzycznego, gościło wielu legendarnych artystów przed The Beatles, ale atmosfera była elektryzująca, gdy Fab Four wkroczyli do środka. Zespół szybko zyskiwał popularność w Wielkiej Brytanii, a ich poprzednie single "Please Please Me" i "From Me to You" już wspinały się na listy przebojów”. W nagraniu "That's All Right (Mama)" George starał się naśladować gry Moore'a i chyba z powodzeniem.

 

 21 stycznia 1969 roku podczas sesji „Get Back” The Beatles zagrali wersję utworu „That’s All Right” w wykonaniu Elvisa Presleya w połączeniu z „My Baby Left Me”, inną piosenką Arthura Crudupa.  

 

 Paul McCartney nagrał  " That’s All Right (Mama)"  w  1987, (nagranie wydał na albumie "Choba B CCCP"

 


Paul nagrał kolejną wersję w 2000 roku, wraz z Elvisem Presleyem sidemanem/gitarzystą Scottym Moorem i perkusistą D.J. Fontana; ta wersja została wydana na "Good Rockin' Tonight: The Legacy Of Sun Records". Do nagrania doszło przypadkowo. Scotty Moore, znany jako gitarzysta Elvisa został wprowadzony do słynnej Galerii Sław w kategorii "sideman" (muzyk studyjny). Dzień później znalazł się w nowojorskim studiu razem z sir Paulem i D.J. Fonataną. Paul chciał zasmakować gry z "człowiekiem Elvisa" i wczuć się w klimat nagrań Kinga, stąd pomysł na nagranie klasyka Elvisa na wspomniany album. Paul zagrał na swoim słynnym basie Hofner. W nagraniu Paul trochę dodał tekstów, które w swojej wersji Elvis pominął.  Scotty wspominał brak Billy'ego Blacka na co Paul wspomniał, że dostał kiedyś w prezencie od swojej żony Lindy oryginalną gitarę basową Blacka.

 


 

 

Well, that's all right, mamaThat's all right for youThat's all right, mama, just anyway you doWell, that's all right, that's all rightThat's all right now, mama, anyway you do
 
 
Well, mama, she done told mePapa done told me too"Son, that gal you're foolin' with, she ain't no good for you"But that's all right, that's all rightThat's all right now, mama, anyway you do
 
I'm leavin' town, babyI'm leavin' town for sureWell, then you won't be bothered with me hangin' 'round your doorBut that's all right, that's all rightThat's all right now, mama, anyway you do
 
Ah, da-da-dee, dee, dee-deeDee, dee, dee-deeDee, dee, dee-dee, I need your lovin'That's all rightThat's all right now, mama, anyway you do

 

 


Historia The Beatles
History of  THE BEATLES

 



 

 



So How Come (No One Loves Me)

 

 



 
Kompozycja:
Felice Bryant
Album: Live At The BBC
Nagrana: 10 lipca 1963
Wydana: 30 października 1994 (UK), 5 grudnia 1994 (USA), 11 listopada 2013
Producent: Terry Henebery, George Martin (producent wykonawczy składanki Apple).
Długość: 1:54
Wytwórnia: Apple Records

 

 


16 lipca 1963 , przyszli Fab Four w BBC


Obsada:  
GEORGE:  wokal, gitara solowa
JOHN: chórki, gitara rytmiczna
PAUL: chórki, gitara basowa
RINGO:  perkusja

Dostępne na: 
Live At The BBC


„So How Come (No One Loves Me)” to piosenka autorstwa Felice i Boudleaux Bryantów, pierwszy raz nagrana przez duet Everly Brothers oraz umieszczona na ich czwartym albumie, hitowym "A Date with the Everly Brothers" w 1960 roku, który w USA doszedł do 9 miejsca list przebojów,  w UK aż do 3. Może dlatego poznali ją Beatlesi, którzy w początkach swojej kariery, jak wiemy, włączali do swojego
repertuaru co się dało.  Beatlesi bardzo lubili piosenki braci, John i Paul nigdy nie kryli tego, że niektóre ich pomysły na harmonie muzyczne (choćby w "Baby's In Black") brali od Phila i Dona, zgodnie przez wszystkich nazywanych pionierami harmonii muzycznych.  

PAUL: Największy wpływ na mnie i Johna mieli The Everly Brothers. Do dzisiaj uważam, że są wspaniali. I byli oczywiście inni. Słyszało się kwartety barbershopowe, słyszało się Beverley Sisters – trzy dziewczyny – wszyscy to znali. Ale tych dwóch facetów, dwóch przystojnych facetów?... Robili wrażenie nawet swoim wyglądem. Wszystko u nich pasowało... Dlatego ich uwielbialiśmy. Chcieliśmy być nimi. 
 
Biograf Mark Lewisohn w swojej nowej książce „Tune In: The Beatles: The Beatles: All These Years, Vol. 1” cytuje reakcję PAULA po wysłuchaniu Everlysów śpiewających "All I Have Do Is Is Dream" w 1958 roku, kiedy on, John Lennon i nowo zrekrutowany gitarzysta George Harrison byli jeszcze nastolatkami: Kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy to, zdmuchnęło nas.
Według McCartneya duet był bardziej integralny niż jakikolwiek inny akt w kształtowaniu tożsamości Fab Four, a ich basista darzył ich zawsze wielkim szacunkiem. Słuchanie The Everly Brothers było dla niego przełomem, który zmienił jego postrzeganie muzyki pop. Po raz pierwszy w życiu uświadomił sobie, że harmonizowanie głosów nie jest zarezerwowane dla jednej płci – była to technika, którą mógł włączyć do własnej twórczości. Mała uwaga autora blogu. W piosence główny wokal należy do George'a i muszę przyznać, że nie jest on tak bardzo łatwo rozpoznawalny, jak we wszystkich innych piosenkach Fabsów. Oczywiście styl gry gitarowy w piosence Everlych to styl Beatlesów z początku kariery, ale chórki zamazują przejrzystość i rozpoznawalność głosu "cichego" Beatlesa. Trudno nawet rozpoznać charakterystyczne głosy pozostałej dwójki. Nie wiem czy wszyscy się ze mną w tym zgodzą.
 

 "All I Have To Do Is Dream" nr 1 braci z 1957
 
 
Nie ma potwierdzonych informacji by ci artyści kiedykolwiek spotkali się na scenie, w tym samym show, choć niepotwierdzone jednak informacje mówią, że mogło  to mieć miejsce pod koniec 1963 roku w Finsbury Park Astoria, gdzie bracia pojawili się w "The Beatles Christmas Show", gdyż to właśnie z tego show ma pochodzić publikowane obok zdjęcie. Zdjęcie, które widzimy obok zostało prawdopodobnie sfałszowane, na oryginalnym nie ma Amerykanów. Za to istnieją informacje, że Paul McCartney, oraz George Harrison spotkali się z Donem Everly. George Harrison oglądał występ braci 25 kwietnia w Liverpool Empire, którym towarzyszył zespół The Crickets – niestety już bez swojego lidera, Buddy’ego Holly’ego, który zginął, jak wiemy, w katastrofie lotniczej w 1959 roku, razem z Ritchiem Valensem i The Big Bopperem. Jakim cudem bliżej nieznany nikomu nastolatek mógł zbliżyć się do dwóch gwiazdorów nie wiadomo. Jako fan czekający pod garderobą? Po latach Don przyznał, że poznał osobiście Paula i George'a, nie wspominając szczegółów pierwszych spotkań oraz ani słowa o dwójce pozostałych Beatlesów. 

So How Come (No One Loves Me)
 
 
Według Marka Lewisohna w „The Complete Beatles Chronicle“, The Beatles regularnie wykonywali piosenkę "So Hoiw Come (No One Loves Me)"  w latach 1961–1962, z George’em Harrisonem jako głównym wokalistą. Jednak nie istnieją żadne znane nagrania z tego okresu. The Beatles nagrali ją 10 lipca 1963 roku na potrzeby "swojej" audycji radiowej „Pop Go the Beatles”, oczywiście z George’em jako głównym wokalistą. Została wydana na albumie "Live At The BBC" w 1994 roku. 
 
 Ale jest jeszcze jedna piosenka duetu braci, którą śpiewali Fab Four. W czasie swoich ostatnich sesji "Get Back" w 1969 Beatlesi jeszcze raz sięgnęli do repertuaru braci Everly, w piosence "Bye Bye Love", pierwszego wielkiego przeboju braci, nr 2 w Ameryce. Co ciekawe, "Bye Bye Love zostało wydane w Wielkiej Brytanii 5 lipca 1957 roku, dzień przed tym, jak John po raz pierwszy spotkał Paula na fety kościelnej w Woolton. 
 
 

 

 The Everly Brothers ponownie połączyli siły w 1984 roku po 11-letniej przerwie. Ku ogromnej radości McCartneya, poprosili swojego najsłynniejszego fana o napisanie dla nich utworu otwierającego ich album powrotowy "EB 84". Efektem była piosenka "On the Wings of a Nightingale" (w clipie), która podbiła listę Billboard Hot 100 i stała się ich największym przebojem od 1970 roku (#50 w USA i #41 w UK, ale aż # 3 w Holandii). Nowy album braci wyprodukował  Jeff Lynne, wielki fan Beatlesów, bliski przyjaciel George'a Harrisona no i lider wspaniałej Electric Light Orchestry. 
Ciekawostką jest to, że w  1978 roku Paul w swojej piosence z Wings, "Let'em In" wymienia spośród wielu osób (gości) "odwiedzających podmiot liryczny" właśnie braci: "...Phil and Don".
 
 
Po śmierci Phila Everly’ego w 2014 roku McCartney napisał wzruszający list o znaczeniu duetu w jego wczesnej karierze. Podzielił się także poruszającą anegdotą o tym, jak poznał swojego idola. Phil Everly był jednym z moich wielkich bohaterów” – napisał PAUL. Razem z bratem Donem byli jednymi z największych inspiracji dla The Beatles. Kiedy z Johnem zaczęliśmy pisać piosenki, ja byłem Philem, a on Donem. Wiele lat później, gdy w końcu spotkałem Phila, byłem kompletnie onieśmielony, a jednocześnie pod ogromnym wrażeniem jego skromności i łagodności ducha. Zawsze będę go kochał za to, że dał mi jedne z najsłodszych muzycznych wspomnień mojego życia.
Don Everly odszedł w 2021.


They say that everyone wants someone
So how come no one wants me?

Then they say that everyone needs someone
So how come no one needs me?

Well if you wonder who the loneliest creatures in the world can be
Well they’re the ugly ducklings, the little black sheep and me

They say that everyone loves someone
So how come no one loves me?

Well if you wonder who the loneliest creatures in the world can be
Well they’re the ugly ducklings, the little black sheep and me

They say that everyone loves someone
So how come no one loves me?
So how come no one loves me?
So how come no one loves me?





 


Historia The Beatles
History of  THE BEATLES

 







LUTY 1980

 

 

LUTY. W Stanach Zjednoczonych John i Yoko z 4-letnim Seanem, wraz z aktorem Peterem Boylem, oraz jego byłą żoną, pisarką Loraine Alterman wyjeżdżają na wakacje do Palm Beach na Florydzie. John i Peter Boyle od kilku lat byli  przyjaciółmi. Muzyk był świadkiem na ślubie aktora.Poznali się przez swoje żony. Loraine była w 1974 reporterką "Rolling Stone" i poznała wtedy Yoko. Boyle, amerykański aktor znany z ról w filmach takich jak "Young Frankenstein" i serialu telewizyjnym "Everybody Loves Raymond,", przyjaźnił się z Lennonem, która rozwinęła się w latach 70. Łączyło ich wspólne zainteresowanie aktywizmem oraz, oczywiście muzyką. Peter wspierał jego poglądy polityczne i artystyczne przedsięwzięcia. Ich  przyjaźń charakteryzowała się wspólnym poczuciem humoru i zaangażowaniem w sprawy społeczne. John żartobliwie nazywa Boyle'a „swoim ulubionym pochlebcą” i potrafił doprowadzić Boyle'a do łez, nieustannie go drażniąc. (głównie nazywając go FRANKENSTEINEM!) Boyle uwielbiał być nazywany „kumplem Lennona”. 

PETER BOYLE: Moja żona przyjaźniła się z Yoko i znała Johna, zaczęliśmy się po prostu  spotykać. Chodziliśmy z nimi na kolację, rozmawialiśmy o wszystkim.

 W trakcie tego pobytu odwiedzają restaurację La Petite Marmite, gdzie siedzącego przy stoliku z zapuszczoną gęstą brodą Johna fotografuje pewien reporter. Bardzo to denerwuje Johna, skarży się na brak prywatności Boylowi. Cóż, ex-Beatles odwykł trochę od otaczającego go wszędzie zainteresowania. Wściekły John  oskarżył potem Boyle'a o „wykorzystywanie go dla jego statusu gwiazdy rocka”,co niestety było prawdą. Aktor zaczął się trochę „zanadto” „oswajać” z Johnem i nadużywał tego przywileju.  

Tamtego wieczoru Boyle nalegał, żeby spróbowali tej „wspaniałej restauracji”. John ustąpił po pewnym nagabywaniu, choć miał ochotę zrelaksować się w domu. W międzyczasie Boyle powiadomił prasę, żeby fotografowie byli pod ręką, żeby zrobić ekskluzywne zdjęcia „Boyle'ów z Lennonami”. John, który często bez naprawdę ważnego powodu potrafił pokazać "rogi", naprawdę się zezłościł (podobno "jedzenie było do bani") i ta „przyjaźń” nigdy się już nie odrodziła. Nie miała zresztą zbyt dużo czasu.  Wykonane zdjęcie opublikowane jest później w wielu krajach świata, między innymi w brytyjskim 'Daily Mirror' (co prawda, dopiero w marcu '1980)

Peter Boyle zmarł w 2006 w wieku 71.

Kiedy pod koniec miesiąca Lennonowie wracają do domu (NYC), John stwierdza, że "jest odnowiony duchowo i gotowy do ponownych narodzin". 

Artysta wróci niebawem do swoich nagrań demo, pracując nad utworem "My Life, które później zmieni tytuł na "Don't Be Crazy", aby w końcu uzyskać  nazwę "The Worst Is Over", a w końcu świat pozna ją jako pierwszy od lat singiel zatytułowany "(Just Like) Starting Over". Pod koniec tego miesiąca John praktycznie kończy prace nad utworami "Wtaching The Wheels" oraz "Watching The Wheels", które znajdą się na albumie "Double Fantasy", o którym więcej możesz przeczytać tutaj.

Ringo Starr rozpoczyna prace do filmu Carla Gottlieba "Caveman", gdzie pozna swoją wielką miłość swojego życia, przyszłą oraz  wciąż aktualną żonę, Barbarę.  

 
 
7 lutegow Los Angeles Memorial Sports Arena rozpoczyna się trasa koncertowa Pink Floyd (mojego drugiego po The Beatles ulubionego zespołu) The Wall Tour - legendarna trasa koncertowa Pink Floyd, promująca ich album "The Wall" wydany w 1979 roku. Była jedną z najbardziej ambitnych produkcji koncertowych w historii rocka, ale przez swoją skomplikowaną oprawę odbyła się tylko w kilku miastach – łącznie zagrano 31 koncertów w 1980 i 18 w 1981 roku (siedem koncertów w Los Angeles, pięć w Uniondale oraz pięć w Londynie, w 1981 zespół dał jedenaście koncertów w Londynie oraz osiem w Dortmundzie). Podczas koncertów Pink Floyd dosłownie budowali ścianę z wielkich kartonowych bloków pomiędzy zespołem a publicznością. W kulminacyjnym momencie ściana miała 12 metrów wysokości i 50 metrów szerokości, a pod koniec koncertu spektakularnie się zawalała. Inne elementy widowiska: animacje Geralda Scarfe’a wyświetlane na ścianie, gigantyczne lalki (m.in. nauczyciel z "Another Brick in the Wall"), eksplodujący samolot przelatujący nad sceną, użycie playbacku dla chórków i efektów dźwiękowych. 
Trasa była niezwykle kosztowna, a napięcia w zespole (zwłaszcza między Rogerem Watersem a resztą) rosły. Było to też ostatnie tournée, na którym wystąpił cały klasyczny skład Pink Floyd -Richard Wright został wyrzucony z zespołu, ale na trasie grał jako muzyk sesyjny, i co ciekawe, oznaczało, że jako jedyny... zarobił na niej pieniądze, bo pozostali członkowie musieli pokryć gigantyczne koszty produkcji. Z powodu kosztów i złożoności trasa nie została rozszerzona na więcej miast. Po jej zakończeniu Pink Floyd już nigdy nie zagrali The Wall w całości – zrobił to dopiero Roger Waters w latach 1990 (Berlin) i 2010–2013 (solowa trasa The Wall Live). Poniżej w clipie najbardziej znany utwór z trasy i albumu "The Wall" - nie jestem pewien, z którego miasta. 

 


 
10 lutego - Ringo w Stanach Zjednoczonych udziela wywiadu radiowego dla prezentera Roberta W. Morgana.

11 lutego - George, Olivia i Dhani wylatują o 20.30 z lotniska Heathrow w Londynie do Nowego Jorku i dalej do St. Bartholomys.  Zapytany o tę podróż George odpowiada, że jedzie do Stanów do pracy. Wkrótce potem wpada w szał dowiadując się, że jego lot samolotem Concorde jest opóźniony ze względu na awarię koła. W związku z tym zmienia się jego nastawienie do reporterów. Zapytany ponownie o cel podróży, warczy, że jedzie tam, żeby się zająć swoimi sprawami. Ze względu na problemy techniczne Concorda, Harrisonowie nie zdążą na lot z Nowego Jorku do Miami, dlatego będą musieli skorzystać z prywatnego odrzutowca Maurice'a Gibba z zespołu Bee Gees. 

17 lutego - Prawdopodobnie ze względu na ostatnie problemy Paula, Ringo zostaje dokładnie przeszukany przez celników na lotnisku w Mexico City, gdzie mają być rozpoczęte zdjęcia do filmu United Artists, "Caveman" (Jaskiniowiec). Film jest głównie serią gagów, z okazjonalnymi dłuższymi epizodami, jak wtedy, gdy jaskiniowcy odkrywają ogień, gotowanie i muzykę tego samego wieczoru. Krytycy uznają, gdy film się ukaże w kinach, że to najlepsza rola ex-Beatlesa od czasów "A Hard Day's Night", choć w filmie "muzyk głównie... chrząka, robi miny i nerwowo gestykuluje".

18 lutego - Ringo w roli Atouka w Churubusco Studios w Mexico City zaczyna kręcić zdjęcia do slapstickowej komedii "Caveman" w reżyserii Carla Gottlieba z Dennisem Quaidem, Shelley Long, Jackiem Gilfordem i Barbarą Bach. W tym rozgrywającym się "miliard lat przed narodzinami Chrystusa" filmie, w którym wypowiedziane jest zaledwie 15 słów ex-Beatles  jako wyrzutek zakładający własne plemię jaskiniowców poznaje  Barbarę, modelkę i aktorkę, znaną  przede wszystkim z roli przyjaciółki Jamesa Bonda w filmie "The Spy Who Loved Me". 


 

Dennis Quaid: Ringo... To był główny powód, dla którego zgodziłem się zagrać w tym filmie. Zostaliśmy przyjaciółmi, świetnie spędzaliśmy czas. To było często 18 godzin dziennie, więc było sporo zabawy... Ringo to bardzo szczodra, hojna i wesoła osoba.

Osoby pracujące przy produkcji tej komedii zauważają, że sceny miłosne z udziałem tych dwojga zaczynają wieczorami przemieniać się w prawdziwe. Barbara Bach tak wspominała tamten okres: Nie byliśmy razem aż do samego końca kręcenia 'Jaskiniowca'. Pracując, dobrze się dogadywaliśmy, ale każdy z nas miał swoich przyjaciół. Potem nagle, w ciągu tygodnia, ostatniego tygodnia zdjęć, to się po prostu stało. Z przyjacielskiej relacji zmieniliśmy się w zakochanych.

Pięciotygodniowe prace nad nakręceniem 90-cio minutowego obrazu zostają ukończone 25 marca. W trakcie zdjęć aktorom towarzyszą zespoły wiadomości telewizyjnych z Niemiec, Meksyku i programu 'The John Davidoson Show' ze Stanów Zjednoczonych, rejestrując unikalny materiał plenerowy. Europejskie premiery filmu  odbędą się 4 czerwca 1981 w Zachodnich Niemczech, 31 lipca w Szwecji oraz 14 sierpnia w Finlandii. Autor bloga oglądał film kilka lat później na fatalnych kopiach video VHS.


Wciąż razem. RINGO: Kocham Barbrę dzisiaj tak samo mocno, jak wtedy, kiedy poznałem ją na planie tego zwariowanego filmu. Czuję się błogosławiony, że ona wciąż jest ze mną.

19 lutego - Umiera Bon Scott, wokalista australijskiej grupy rockowej AC/DC. Oficjalną przyczyną śmierci było zatrucie alkoholem i uduszenie się własnymi wymiocinami. Tego wieczoru Scott pił duże ilości alkoholu w klubie „Music Machine” w Camden. Później został odwieziony do samochodu Renault 5, należącego do jego znajomego, Alistaira Kinneara, gdzie miał odpocząć. Rano Kinnear znalazł go nieprzytomnego i natychmiast zawiózł do szpitala King's College, ale było już za późno – lekarze stwierdzili zgon. Niektórzy sugerowali, że mogły mieć na to wpływ także narkotyki, ale oficjalny raport medyczny wskazał "acute alcohol poisoning" (ostre zatrucie alkoholem). Po śmierci Scotta AC/DC zastąpiło go Brianem Johnsonem, a album "Back in Black" stał się hołdem dla zmarłego wokalisty.
 
Ze względu  na jedne z największych sztormów w historii Stanów, pracownicy służb przeciwdziałającym klęskom żywiołowym próbują bezskutecznie skontaktować się z George'm w Londynie, aby poinformować go, że jego dom w Beverly Green tuż nad wybrzeżem Malibu, grozi osunięciem ze skarpy i zniszczeniem niżej usytuowanych budynków. Wśród sąsiadów ex-Beatlesa, którzy wcześniej już stracili swoje posiadłości jest bliski przyjaciel George'a Bob Dylan i Olivia Newton-John. Mimo usilnych starań George nie zostaje "odnaleziony", jego dom również nie ucierpi w czasie sztormów. Za kilka dni najmłodszy z Beatlesów kończy 37 lat.

20 lutego - Paul udziela wywiadu dla magazynu 'Rolling Stone', w którym głównym tematem jest jego areszt w Japonii (Report from Tokyo). Zapytany o marihuanę, czy cała ta sprawa dała mu jakieś drugie przemyślenia, odpowiada: Tak, i trzecie. Cała sprawa była zbyt poważna. Marihuana nie jest tak niebezpieczna, jak niektórzy ludzie. Wiele osób, zwłaszcza młodych, wie o tym. W Ameryce nawet prezydent Carter, zapytany, powiedział, że opowiada się za dekryminalizacją. Wszyscy jesteśmy na narkotykach, papierosach, whisky. Byłem w więzieniu przez dziesięć dni, ale nie oszalałem, bo nie byłem w uzależniony od brania marihuany. Mogę ją wziąć lub zostawić.

 


 

  Bob Geldof, Kate Bush i Paul

26 lutego - W londyńskiej Cafe Royal oczekiwany przez wszystkie media w kraju Paul uczestniczy w uroczystości wręczenia 'British Rock and Pop Award'. Otrzymuje tam wyróżnienie za "Osobowość Muzyczną 1979 roku" (Award for the Outstanding Pop Personality), które jest przyznawane przez czytelników 'Daily Mirror' oraz słuchaczy i widzów BBC.  Najlepszą wokalistką poprzedniego roku zostaje Kate Bush, wokalistą Gary Numan, zespołem The Police, najlepszym singlem "I Don't Like Mondyas" The Boomtown Rats, najlepszym albumem "Regatta de Blanc" The Police.  Relację transmituje BBC One następnego dnia. 

 


27 lutego - Tym razem Paul uhonorowany jest za oceanem. W Los Angeles utwór Paula, "Rockestra Theme" otrzymuje nagrodę w kategorii najlepszego rockowego utworu instrumentalnego. To singiel Wings pochodzący z albumu "Back to The Eggs" a w jego nagraniu wzięli udział udział tacy jak: Denny Laine (co oczywiste), David Gilmour (Pink Floyd), Pete Townsend (The Who), John Bonham (Led Zeppelin), Hank Marvin (The Shadows), Gary Brooker (Procol Harum) i wielu innych. W tym obydwoje McCartney'owie.


Na koniec miesiąca pierwsze piątki najlepiej sprzedających się singli w UK i USA wyglądały tak: 1. Blondie - "Atomic",  2. Kenny Rogers - "Coward Of The Country", 3. The Whispers - "And The Beat Goes On", 4. Cliff Richard - "Carrie", 5. Elvis Costello - "I Can't Stand Up For Falling Fown", za oceanem: 1. Queen - "Crazy Little Thing Called Love", 2. The Captain and Tennille  - "Do That To Me One More Time", 3. Teri DeSario with K.C. (Casablanca) - "Yes , I'm Ready", 4. Smokey Robinson - "Cruisin", 5. Michael Jackson - "Rock With You". W UK na czele amerykańska kapela, za oceanem w Stanach brytyjska. Oba numery 1 w clipach. 







Historia The Beatles
History of  THE BEATLES