Szukaj :

TRANSLATE - below

TRANSLATE - below
Choose Your Language

Szukaj na tym blogu

Moja lista blogów

...


Moje motto, nie tylko na ten blog, to:
Kocham od zawsze The Beatles, dzisiaj 100 razy mocniej niż wczoraj oraz 100 razy mniej, niż będę ich kochał jutro.




PROSZĘ WSZYSTKICH O REKLAMĘ MEGO BLOGU. Facebook, Twitter, czaty, blogi muzyczne, maile. Pozwólcie mi dotrzeć ze swoim blogiem do wszystkich fanów The Beatles. Szczegóły współpracy - na maila blogowego, adres na dole.

Baner reklamowy do pobrania - z prawej strony obok.
Dziękuję!!!


IRENA JAROCKA - 'Beatlemania Story'

Dzisiaj zaległy tekst, który już dawno zamierzałem ukończyć. Przede wszystkim urocza piosenka Ireny Jarockiej (✳18.08.1946 − †21.01.2012): "Beatlemania Story". Przy okazji tej piosenki zastanowiłem się nad polskimi: muzycznymi i filmowymi koneksjami z The Beatles. Jest ich możliwe więcej ale tylko takie dwie, dość popularne znalazłem w naszym show-biznesie. Prócz piosenki Jarockiej, jeszcze film 'Yesterday'.
 Piosenka Jarockiej nie została wydana na singlu (takie czasy) choć miała szansę się stać dużym przebojem. Tak też się stało dzięki emisjom w Polskim Radiu (wystarczało). Wydana została w 1987 roku na 7-mym albumie piosenkarki 'Irena Jarocka II'. Możliwe, że jest to utwór, w którym pioniersko zastosowano sample. Co prawda bardzo po amatorsku ale... Po pierwszej zwrotce słyszymy fragment melodii z 'Michelle' (Jarocka mieszkała długo we Francji, znała ten język i wydawała w nim płyty.
 Piosenka nie ustępująca swoją urodą opisanej już tutaj piosence Marie Laforet 'Il neige sur yesterday', brzmi dzisiaj nadal bardzo sympatycznie i nostalgicznie. Musze przyznać się, że wtedy nie przepadałem za tą piosenką jak i za wszystkim z tak zwanego polskiego popowego mainstreamu. Jarocka, Banaszak, Jantar i inne piosenkarki (także faceci) to nie była moja bajka. Siedziałem w rocku, wtedy to Republika, Maanam, Oddział Zamknięty czy Lady Pank definiowały dla mnie polską muzykę rozrywkową. Ale już dzisiaj słuchanie takiej piosenki mi nie przeszkadza (zresztą innych także). Dodatkowo zawsze czuję sympatię do kogoś, kto także lubi, kocha Beatlesów a ta piosenka to piękne oddanie hołdu zespołowi jak i oczywiście taka podróż w przeszłość, z którą się każdemu łatwo identyfikować.
Jak wspomniałem wyżej, przy okazji drugie nasze 'polskie' powiązanie z The Beatles. To całkiem udany film, dramat 'Yesterday' z 1984 roku, bodajże debiut filmowy Radosława Piwowarskiego. Film opisuje perypetie młodych polskich fanów zespołu The Beatles w pierwszej połowie lat 60-tych w małym, prowincjonalnym miasteczku. Beatlesi docierali oczywiście do Polski już wtedy, niezależnie od ich dwóch pierwszych filmów. Młodzi maturzyści przybierają imiona swoich idoli: Paul, John, George, Ringo. Tak się zaczyna historia opisana w filmie. 'Yesterday' to skromna, polska, prawie kameralna produkcja. Nie usłyszymy w niej ani jednego przeboju angielskiego bandu (drogie prawa autorskie) ale jego duch bardzo mocno przebija się z ekranu. Ciepły, sympatyczny i mądry film. Oglądałem go chyba dwa lata temu ponownie - dla fana The Beatles w Polsce chyba pozycja obowiązkowa.



Beatlemania Story - I.Jarocka
 'Yesterday'



 
Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz