108. FOTKI: BEATLEMANIA


Dlaczego Wasza muzyka tak działa na ludzi?
The Beatles: Gdybyśmy wiedzieli, założylibyśmy inną grupę i zostali jej menadżerami.
Dlaczego śpiewacie jak Amerykanie a mówicie jak Brytyjczycy?
Bo to się lepiej sprzedaje.
_________________________

 
Trudno wskazać precyzyjną datę uaktywnienia się zjawiska "Beatlemanii", które do dzisiaj funkcjonuje przy okazji pojawiania się na firmamencie muzycznego show-biznesu kolejnych gwiazd, których popularność wykracza poza zwykłe zainteresowanie fanów i mediów. Po Beatlemanii była T.Rexomania, Rollermania, Jacksonomania, Backstreetmania i inne. Pewnie można byłoby mówić i o manii na punkcie Madonny, Lady Ga-Ga, N'Sync, New Kids On The Block itd, większość na wyrost, ale tak naprawdę chyba tylko popularność i szaleństwo na punkcie Michaela Jacksona można porównać z tą z tytułu postu. A pamiętać należy, że w czasach The Beatles nie było MTV.
  
Gdyby trzeba było dzisiaj wskazać dzień narodzin BEATLEMANII, najbliższym byłby przypuszczalnie dzień 13 października 1963 roku, kiedy to The Beatles wystąpili w niedzielnym koncercie w London Palladium (czytaj tutaj). Beatlemania pojawia się na moim blogu mnóstwo razy, w dziesiątkach, może już nawet setkach zdjęć, ale poniżej kilkanaście zdjęć, które być może młodym fanom zespołu lepiej zilustrują jak to tam było z tą prawdziwą, pierwszą "manią" na punkcie jednego Artysty. Na to, że Beatlemania wciąż ma się dobrze jest fakt istnienia tego blogu i fakt, że go czytasz, prawda?






Jak długo waszym zdaniem potrwa Beatlemania?
Tak długo jak będziecie przychodzić.

 

JOHN:  Rok temu, zanim to wszystko się wydarzyło, mogliśmy wejść i wyjść z każdego hotelu, być w hotelu, wyjść gdzieś wieczorem i pójść na zakupy bez obawy o stratowanie. To, co lubiliśmy, pozostało teraz w sferze marzeń. Może któregoś dnia to wszystko przycichnie i wrócimy do normalnego, spokojnego życia. [1963]
 

 

JOHN: Nazywaliśmy to 'okiem cyklonu'. W  środku było znacznie spokojniej. 

RINGO: Czasem dotarcie do samochodu było niezłą przeprawą. Pamiętam jak bardzo często miałem rozerwane kieszenie od marynarek. George'owi kiedyś o mało nie oderwali ucha. 







GEORGE:  Policja popisywała się wszędzie, gdzie występowaliśmy.  Wszystkim udzieliła się Beatlemania. Można by nakręcić film o tym, jak wszyscy się zachowywali idiotycznie, gdy do miasta przyjeżdżali Beatlesi. W Ameryce policja kierowała ruchem... Tak było wszędzie, nawet w Szkocji. Gdziekolwiek nie pojechaliśmy, powtarzała się ta sytuacja.


JOHN: Najgorsze było wydostanie się z teatru. Kiedy już się wydawało, że się bezpiecznie wydostaliśmy i udało nam się dotrzeć do samochodu, okazywało się nagle, że jakiś świr spuścił powietrze z opon.




----------------------
Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz