OCTOPUS'S GARDEN

Album: Abbey Road
Kompozycja: R.Starkey (100%)
Roboczy tytuł:
Wydany: 26 września 1969
Nagrywana:  26 kwietnia 1969 (Abbey Road Studio Two) / 29 kwietnia 1969 (Studio Three) / 17 lipca 1969 (Studio Two) / 18 lipca 1969
(Studio Three)

Wytwórnia: Apple
Producent: George Martin, Chris Thomas
Inżynier:  Jeff Jarratt, Phil McDonald
Asystenci inżyniera:  Richard Langham, Nick Webb, Alan Parsons
Takes: 32
Długość: 2:51


Obsada:
RINGO: wokal, perkusja, instrumenty perkusyjne, efekty dźwiękowe
JOHN: gitara rytmiczna
PAUL: chórki, gitara basowa, fortepian

GEORGE: chórki, gitara solowa,


Dostępna:
Abbe Road (Apple PCS 7088)
Anthology 3
Love (Parlophone / Apple 379 8082)



Konflikty w zespole, szczególne ich nasycenie gdy w czasie sesji do albumu 'The Beatles' (The White Album) w 1968 spowodowały u perkusisty zespołu mały kryzys emocjonalny. Ringo poczuł, że jego pozycja w zespole jest zagrożona, zwłaszcza gdy zorientował się, że Paul zwątpił w jego umiejętności, sam gra znakomicie na perkusji i  na niej gra w swoich utworach ('Why Don't We Do It In The Road'). Rok wcześniej podczas sesji do 'Sierżanta Peppera' Ringo nauczył się - znudzony - grać w szachy. Rok później niewiele się zmieniło. Było gorzej. Dlatego pewnego dnia  pod koniec sierpnia (dokładnie 22 sierpnia 1968), podczas sesji nagraniowych „Białego albumu”, rozczarowany Ringo uznał, że – jak to ujął – „ma dość”. 


RINGO: Czułem, że pozostała trójka jest naprawdę szczęśliwa, a ja jestem outsiderem. Przyszedłem do Johna (…) i powiedziałem: 'Odchodzę z zespołu, bo nie gram dobrze i czuję się niekochany, a wy trzej jesteście naprawdę sobie bliscy'. Na co John powiedział: 'A ja myślałem, że to wy trzej!'. Więc potem poszedłem do Paula, zapukałem do drzwi i powiedziałem to samo: 'Odchodzę z zespołu. Czuję, że wy trzej, chłopaki, jesteście naprawdę sobie bliscy, a ja jestem z tego wyłączony'. A Paul na to: 'A ja myślałem, że to wy trzej!'. Nawet nie zawracałem sobie głowy spotkaniem z George’em. Powiedziałem: 'Jadę na wakacje'. Zabrałem dzieciaki i pojechaliśmy na Sardynię”. Ringo spędził dwa tygodnie na jachcie aktora Petera Sellersa i pewnego dnia, kiedy – ku jego konsternacji – podano mu zamiast dorsza z frytkami kalmara z frytkami, kapitan zaczął się rozwodzić na temat ośmiornic. „Powiedział mi – wspominał Ringo – że mieszkają w podwodnych jaskiniach i pełzają po dnie morza, znajdując błyszczące kamyki i puszki, które umieszczają przed swoimi jaskiniami na kształt ogrodu. Pomyślałem, że to fantastyczne, bo ja w tamtym okresie też chciałem się znaleźć pod wodą. Parę sztachnięć przy gitarze i mieliśmy Octopus’s Garden!” 

GEORGE: 'Octopus's Garden' to piosenka Ringo. To tylko druga piosenka, którą napisał Ringo, jest śliczna. Ringo nudził się już grą na perkusji, w domu grywał trochę na pianinie, bo znał tylko trzy akordy. Uważam, że to naprawdę wspaniały song, bo jego tekst choć wydaje się początkowo takim banalnym w sam raz dla dzieci, jest naprawdę wspaniały. Ja sam odnalazłem w nim dużo głębszego znaczenia, którego Ringo być może nie dostrzegał, w tych np zwrotach jak 'resting our head on the sea bed' czy 'We'll be warm beneath the storm'. Bo wiesz, pewnym poziomem jest burza, sztorm, ale jeśli sięgniesz głębiej w swoją świadomość, jest bardzo spokojnie. Tak więc Ringo nie zauważył, że napisał świetną, kosmiczną piosenkę. 

We would be so happy you and me (…) In an octopus’s garden with you – bylibyśmy tacy szczęśliwi ty i ja (…), w ogrodzie osmiornicy z Tobą.
Wkrótce po napisaniu tej piosenki, którą jak czytamy wyżej George Harrison nazwał „kosmiczną” Ringo dostał ponaglający telegram od swoich „byłych” kolegów z zespołu, w którym napisali: „Jesteś najlepszym rock and rollowym perkusistą na świecie. Wracaj do domu. Kochamy cię”. Ringo zapomniał o zjedzonej na jachcie po raz pierwszy w życiu ośmiornicy (zamiast frytek i steku) i gdy wrócił do Abbey Road Studios, zastał swoją perkusję przystrojoną taką ilością kwiatów, że wprawiłaby pewnie każdego w stan nieustającej błogości. 

Z wycieczki morskiej na Sardynię Ringo przywiózł kolegom nawet piosenkę. Odważył się - a przypuszczalnie każdy wie, jakiej to naprawdę odwagi wymagało pokazanie swojej piosenki komuś takiego: Lennonowi oraz  McCartney'owi! Tak więc  podbuzowany ciepłym powitaniem, pozwolił sobie  zaprezentować kolegom swoje dzieło szybko przekonał się, że na Białym Albumie było miejsce tylko dla jednej kompozycji Starra, 'Don't Pass Me By'. Tak więc nowa kompozycja musiała poczekać na swój czas, aż do następnego roku.
Po raz pierwszy możemy usłyszeć i zobaczyć piosenkę  'Ogrody ośmiornicy' podczas prób zespołu w Twickenham Studios w styczniu 1969 roku, na filmie 'Let It Be' (w clipie wyżej), gdy Ringo czujnie nadzorują George Martin i George Harrison podczas gdy na perkusji gra... John Lennon.

Geoff Emerick w książce 'Here There and Everywhere' wspomina: Pomimo tego, że John cały czas ciągle krążył i marudził, mieliśmy w czasie robienia “Octopus’ Garden” sporo zabawy. Paul i George byli wtedy w znakomitej formie, bardzo przyłożyli się do pracy nad tą piosenką, jakby to była jedna z ich własnych. Pamiętam jak raz Ringo nagrywał główny wokal i zainspirowany - możliwe, że pamiętał jeszcze siebie z 'Yellow Submarine' - zaczął puszczać w czasie śpiewu bąbelki do szklanki wody. Jako twórca piosenki był de facto jej głównym producentem, ale w czasie jednej z naszych rozmów, spytał mnie czy mógłbym w środku utworu nagrać go tak, żeby jego głos brzmiał jakby spod wody. 
To był ten jeden raz z kilku sesji podczas nagrywania 'Abbey Road', kiedy poproszono mnie o stworzenie nowego brzmienia, i kiedy oczywiście skorzystałem z okazji. Po kilku eksperymentach odkryłem, że przetworzenie wokalu przez kompresor i uruchomienie go razem z pulsującym tonem  (pochodzącym z syntezatora Mooga George'a Harrisona) powstaje taki charakterystyczny odgłos, jakby z płukanego gardła. 
To było szalone, prawie jak z jakiegoś kiepskiego szmirowatego filmu science-fiction, ale Ringowi bardzo się spodobało.

JOHN: Zawsze sądziłem, że mogłem to zrobić lepiej {'Oh! Darling!] - to było bardziej w moim niż jego stylu. To jego numer, to niech go sobie śpiewa. Ten kto śpiewa jest twórcą piosenki. Jeśli śpiewamy razem, że to napisaliśmy wspólnie. Ringo napisał 'Octopus's Garden' i wszyscy to śpiewamy. To znaczy, że pomogliśmy mu w aranżowaniu czy coś tam. Proste jak drut.

Ciekawostką piosenki "Octopus's Garden" jest to, że to jedyna piosenka z albumu The Beatles  'Abbey Road', pierwszego albumu wydanego tylko w wersji stereo, która miała także swoją wersję mono (piosenkę do wersji stereo miksowano 5 razy, do wersji mono 7).




I'd like to be under the sea
In an octopus' garden in the shade
He'd let us in, knows where we've been
In his octopus' garden in the shade

I'd ask my friends to come and see
An octopus' garden with me
I'd like to be under the sea
In an octopus' garden in the shade.

We would be warm below the storm
In our little hideaway beneath the waves
Resting our head on the sea bed
In an octopus' garden near a cave

We would sing and dance aroundBecause we know we can't be found
I'd like to be under the sea
In an octopus' garden in the shade

We would shout and swim about
The coral that lies beneath the waves
(Lies beneath the ocean waves)
Oh what joy for every girl and boy
Knowing they're happy and they're safe
(Happy and they're safe)

We would be so happy you and me
No one there to tell us what to do
I'd like to be under the sea
In an octopus' garden with you.


 Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.
HISTORY THE BEATLES 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz