REAL LOVE

Singiel 1996
Strona B: "Baby in Black" (live) - vinyl, w wersji CD dodatkowo "Yellow Submarine"  i   "Here, There And Everywhere"
Wydany: 4 marca 1996 (UK), 5 marca 1996 (USA)
Nagrywana: ok. 1979, luty 1996

Album: Anthology 2
Kompozycja: John Lennon
Producent: John, Paul, George, Ringo, Jeff Lynne
Wytwórnia: Apple, 6425
Inżynier: Geoff Emerick , John jacobs
Długość: 3:54

 

Listy przebojów: # 4 UK (wejście na listy UK 16.03.1996, na listach 7 tygodni) w USA #10

 

JOHN: wokal, fortepian
PAUL: wokal, gitara basowa Höfner 500/1, Doublebass, gitara akustyczna, klawesyn Baldwin

GEORGE: wokal, gitara model "T" Hamburguitar, Fender Stratocaster, gitara akustyczna, ukelele
RINGO: perkusja, instrumenty 

perkusyjne
JEFF LYNNE: chórki, gitara 

 

Dostępne na:
Anthology 1
John Lennon Anthology
Wonsaponatime
Acoustic


 
 
 




Dwudziesty dziewiąty oficjalny numer The Beatles dla firmy EMI (Apple). Nie odniósł już takiej popularności jak rok wcześniej wydany "Free As A Bird". O tym więcej na samym końcu tekstu. Singiel winylowy zawierał na stronie B piosenkę "Baby in Black" nagraną na żywo w słynnym Hollywood Bowl 6 sierpnia 1965 roku. Wersja singla na CD zawierała jeszcze nowy miks "Yellow Submarine" wzbogacone o nowe efekty dźwiękowe oraz "Here, Thera and Everywhere". Ta ostatnia piosenka, to miks wersji z nagrania  w studia Abbey Road 16 czerwca  to1966 roku (take 7, wersja mono) z remiksem stereo nagrania z 1995 roku.
Czytając post o tej piosence warto zapoznać się z poprzednim postem poświęconym utworowi
"Free As A Bird". Tamta i dzisiaj opisywana zostały wydane na singlach promujących "Anthology" The Beatles, choć gdy trójka Beatlesów - nazywana The Threetles - wraz z Jeffem Lynne'm pracowała nad tą pierwszą piosenką plan wydania "Antologii" dopiero się rodził. Z prostego powodu, skoro udało się nagrać pod szyldem The Beatles dwie "nowe" piosenki oparte na pierwotnych, nieukończonych kompozycjach Johna, to może warto pogrzebać w archiwach EMI i może coś się znajdzie niewydanego, zapomnianego, choć ostatecznie trzeba chyba wydać większość materiału bo wciąż jest wykradany i publikowanych na pirackich bootlegach. Skoro CD to może DVD i książka (Anthology). W planach było nagranie trzeciej piosenki z archiwum Johna, "Now and Then", ale zrezygnowano z tego pomysłu z powodu niezadowolenia George'a Harrisona z ostatecznej wersji "Real Love".
"Real Love" (Prawdziwa miłość) to jak wspomniałem piosenka Johna, w której trójka Beatlesów miała trochę mniej pracy, gdyż zmarły Beatles stworzył i wersy i bridge. Z tego powodu tylko John jest podpisany jako jej autor, gdyż wpływ pozostałych muzyków  na słowa i muzykę był niewielki lub żaden. 
Niewiele osób wie, że piosenka, której napisanie zajęło Johnowi prawie dwa lata została opublikowana już w 1988 (premiera 7 października) roku na soundtracku do dokumentalnego filmu Andrew Solta, "Imagine". Poniżej ta wersja. John rozpoczął pisanie utworu w swoim mieszkaniu w Dakota House przypuszczalnie na początku 1979 roku. W 1979 i W 1980 nagrał sześć podejść do wersji demo piosenki, z wokalem oraz akompaniament fortepianu lub gitary akustycznej nagrywanye na pojedynczym mikrofonie na magnetofon. Piosenka, podobnie jak "Free As A Bird" miał byż przeznaczona na planowany musical zatytułowany "The Ballad of John and Yoko". To był wciąż najszczęśliwszy okres w życiu muzyka i czuć to w piosence.

Temat utworu to oczywiście motto całego dorobku Johna jak i The Beatles oraz oczywiście w tle Yoko i hołd dla niej (miłość życia muzyka, dziewczyna o kalejdoskopowych oczach z "Lucy", na którą muzyk czekał całe życie). All you need is love, pamiętacie? W pierwotnej wersji utworu, który miał pierwotny tytuł "Girls and Boys" John śpiewał o prawdziwym życiu (real life), mając wtedy na myśli spokojne życie, które toczył, o którym zawsze marzył. Rodzina, Yoko, Sean, dom, wakacje, praca domowa itd. Paul, George i Ringo dołożyli swoje instrumenty, Lynne dokonał podobnych zabiegów technicznych na oryginalnym nagraniu co w "Free As A Bird" i kolejny nowy numer Beatlesów był gotowy, choć jak wspominał Paul, praca nad tym utworem była już trochę inna i było mniej zabawy niż wcześniej. Wiadomo, pierwsze spotkanie trójki Beatlesów, głos z Johna z taśmy, powrót wspomnień. Przy "Real Love" byli już okrzepnięci. Głos Johna - bardzo słabo nagrany - wspomaga tutaj mocno Paul, starając się śpiewać głosem jak najbardziej zbliżonym do głosu i tonacji przyjaciela i w zasadzie to oni dwaj są głównymi głosami piosenki, choć w chórkach śpiewali pozostali dwaj Fabsi.

PAUL: To była jak najbardziej wspólna praca The Beatles i John tam był z nami. Rywalizowaliśmy ze sobą o jak najlepsze teksty do piosenki. To był bardziej satysfakcjonujące, niż po prostu wzięcie piosenki Johna jak leci i tak jej nagranie. Co zrobiliśmy po raz drugi z "Real Love". Wyszło dobrze, ale już nie mieliśmy przy niej tyle zabawy.  

JEFF LYNNE: Problem z "Real Love" był inny niż w przypadku "Free As A Bird". Było mnóstwo szumów, syczenia, nagrany był na bardzo niskim poziomie dynamiki. Wypróbowaliśmy nowy system redukcji zakóceń, szumów i on naprawdę zadziałał. Nie można bylo jednak zrobić nic z głosem Johna... Dodanie nowej muzyki było już bardzo łatwe.

Dzisiaj trudno to sobie wyobrazić, ale gdy singiel się ukazał Radio BBC1 nie włączyło go do swojej playlisty i nie chciało go nadawać, stąd piosenka nie była promowana przez najpopularniejszą brytyjską stację radiową. Przedstawiciele BBC1 ogłosili, że ta piosenka nie jest oczekiwana przez słuchaczy, którzy chcą słuchać współczesnej muzyki i "Real Love" nie spełnia takich oczekiwań. Ówczesny rzecznik zespołu The Beatles  na łamach prasy wyraził oburzenie trójki muzyków. Napisał, że są oni zaszokowani i oburzeni. Dodał także w czasie sprzedaży płyt "Anthology" zrobiono badania rynku i okazało się, że 41% kupujących  było nastolatkami. 9 marca 1996 na łamach Daily Mirror Paul McCartney opublikował swoja opinię na ten temat. Napisał w niej, The Beatles nie potrzebują naszego nowego singla. To nie jest tak, że od niego zależą nasze kariery. Jeśli Radio 1 BBC uważa za słuszne banowanie nas to oświadczam, że wcale nas to nie zrujnuje z dnia na dzień. Nie można nakładać ograniczeń wiekowych na dobrą muzykę. Jest bardzo pokrzepiającym wiedzieć, że choć królowie z przedszkola w Radiu 1 uważają, że The Beatles są za starzy by ich puszczać, to wiele młodszych brytysjkich zespołów nie podziela takiego poglądu. Czytam jak zespoły jak Oasis otwarcie przyznają się do inspiracji The Beatles i cieszę się, że mogę usłyszeć The Beatles w wielu dzisiejszych utworach muzycznych. Jest tak jak powiedział mi Ringo, kto potrzebuje Radio 1 skoro jest tyle niezależnych stacji muzycznych?

 


All my little plans and schemes
Lost like some forgotten dreams
Seems that all I really was doing
Was waiting for you

Just like little girls and boys
Playing with their little toys
Seems like all they really were doing
Was waiting for love

Don't need to be alone
No need to be alone
It's real love, it's real
Yes it's real love, it's real

From this moment on I know
Exactly where my life will go
Seems that all I really was doing
Was waiting for love

Don't need to be afraid
No need to be afraid
It's real love, it's real
Yes it's real love, it's real

Thought I'd been in love before
But in my heart, I wanted more
Seems like all I really was doing
Was waiting for you

Don't need to be alone
Don't need to be alone

It's real love, it's real
It's real love, it's real
Yes it's real love, it's real
It's real love, it's real
Yes it's real love, it's real
It's real love, it's real
Yes it's real love, it's real
It's real love, it's real 

Dodaj podpis

 
        Historia  The Beatles
HISTORY of  THE  BEATLES

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz