...


Moje motto, nie tylko na ten blog, to:
Kocham od zawsze The Beatles, dzisiaj 100 razy mocniej niż wczoraj oraz 100 razy mniej, niż będę ich kochał jutro.




PROSZĘ WSZYSTKICH O REKLAMĘ MEGO BLOGU. Facebook, Twitter, czaty, blogi muzyczne, maile. Pozwólcie mi dotrzeć ze swoim blogiem do wszystkich fanów The Beatles. Szczegóły współpracy - na maila blogowego, adres na dole.

Baner reklamowy do pobrania - z prawej strony obok.
Dziękuję!!!


12-BAR ORIGINAL

Kompozycja: G. Harrison, J.Lennon, P. McCartney i Richard Starkey
Nagrana: 4 listopada 1965
Wydana:  18 marca 1996 (UK), 19 marca 1996 (USA)
Producent: George Martin
Długość: różne długości (od 2-minutowych do kilku)
Wytwórnia: Apple Records


.

Obsada:
PAUL gitara basowa
GEORGE: gitara solowa
PAUL: gitar rytmiczna
RINGO: perkusja
G.MARTIN: harmonium

Dostępne:
Anthology 2 
video

  Od czasu podpisania swego pierwszego kontraktu z EMI pierwszy instrumentalny utwór The Beatles oraz ich próba nagrania (stworzenia) pierwszej w swoim repertuarze pozycji typowo soulowo -  rythm and bluesowej (luźno wzorowanej na przeboju z 1962 roku 'Green Onion' Booker T and the MG's). Wydany po raz pierwszy dopiero w 1966 roku na drugiej płytce 'Anthology', '12-Bar Original' w wersji oryginalnej trwał około sześciu minut i niestety, bez względu na wersję utworu, czy dwuminutowa czy o kilka razy dłuższa -  nie powala na kolana. Utwór powstał w czasie nagrywania albumu 'Rubber Soul' i bardziej pomyślany był - przez wszystkich czterech - jako wspólne jam session, próba zgrania się oraz jak zawsze gry ze sobą dla zabawy i przyjemności. Niewykluczone, że mógł być brany pod uwagę jako wypełniacz albumu w czasie, kiedy zespół nie miał gotowych jeszcze 14 piosenek (mniej więcej taka była wtedy ilość piosenek na standardowym LP w Ameryce czy UK). W owym czasie na rynku brytyjskim sporą popularność zdobywały zespoły grające R&B i soul - prócz  oczywiście The Rolling Stones - takie jak The Yardbirds (prawdziwa wylęgarnia rockowych Megagwiazd (Clapton, Beck, Page a nawet Gouldman z 10 C.C.) czy The Animals. 'For Your Love' pierwszej doszedł do 3 miejsca list przebojów na Wyspach, The Animals z Ericem Burdonem od wielkiego przeboju 'House Of The Rising Sun'' z 1964 roku, nagrywali kolejne bardzo udane przeboje jak np. 'Don't Let Me Be  Misunderstood' czy 'We Gotta Get Out Of This Place'. Beatlesi trzymający zawsze palec na pulsie mogli mieć ochotę nagrania prawdziwego songu bluesowo-soulowego. Nowy album ' Rubber Soul' w samym tytule miał słowo 'soul', choć miał się on odnosić akurat nie do samego gatunku muzycznego (Paul w prywatnej rozmowie wyjaśnił, że akurat soul Stonesów i Micka Jaggera czarni muzycy określali mianem 'plastic soul'). Niewykluczone także, że Beatlesi, wciąż poszukujący nowych rozwiązań, nowinek, mający potrzebę zaskakiwania fanów, mogli zapragnąć nagle umieszczenia na swoim albumie utworu instrumentalnego. Jeśli tak było, '12-Bar Original' mógł być tym nagraniem.
RINGO: Uwielbiałem grać razem z zespołem.
W czasie wspólnego grania do zespołu dołączał Geroge Martin, choć trudno tutaj dostrzec jakąś wartość dodaną od producenta zespołu. Melodia sygnowana wyjątkowo przez wszystkich Beatlesów jest zwyczajnie nudna i mogłyby ją uratować moim zdaniem tylko magiczne głosy Beatlesów. Dlaczego melodia wzorowana jest na przeboju Booker T...? Możliwe, że dlatego iż George Harrison będący po raz pierwszy w Ameryce pod koniec 1963 roku (tuż przed pierwszą wizytą zespołu i początkiem światowej Beatlemanii) z wizytą u swojej starszej siostry, wspominał że przywiózł stamtąd kilka dobrych płyt, w tym najnowszy album Bookera T. and M.G's.
  Sumując, jedna z niewielu kompozycji własnych zespołu, bez którego jego dyskografia niewiele by ucierpiała. Zespół miał świadomość jego ułomności i pewnie dlatego go porzucił. Z pewnością '12-Bar Original' psułby spójny repertuar pierwszego wielkiego albumu zespołu, jakim był "Rubber Soul". Ale pełny obraz The Beatles to także takie popełnione utwory, stąd bardzo dobrze, że dzięki 'Anthology' możemy się zorientować. 
  Po rozpadzie zespołu John i Ringo wspomnieli ten utwór. W wywiadzie dla amerykańskiej radiostacji Lennon, zapytany o niewydane nagrania The Beatles wspomniał, że 'był tam gdzieś jakiś marny kawałek 12 taktowy' (some lousy 12 bar). Ringo wspomniał go już bardziej precyzyjnie: 'Jest taki jeden. Napisaliśmy go wspólnie wszyscy, mam swoją kopię jednej z wersji utworu na próbnym dysku' (podobno każdy z Beatlesów otrzymał swoją kopię na acetacie).
  '12-Bar Original' nagrano 4 listopada 1965 w czasie porannej sesji, tuż po utworze 'What Goes On'. Zmiksowano ją dopiero 30 listopada, trzy dni przed brytyjską premierą 'Rubber Soul'. Utwór nie miał więc szans ukazania się na długogrającym krążku, nawet gdyby zespół miał taki zamiar.

video




_________________________________________






instrumentalny



Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz