...


Moje motto, nie tylko na ten blog, to:
Kocham od zawsze The Beatles, dzisiaj 100 razy mocniej niż wczoraj oraz 100 razy mniej, niż będę ich kochał jutro.




PROSZĘ WSZYSTKICH O REKLAMĘ MEGO BLOGU. Facebook, Twitter, czaty, blogi muzyczne, maile. Pozwólcie mi dotrzeć ze swoim blogiem do wszystkich fanów The Beatles. Szczegóły współpracy - na maila blogowego, adres na dole.

Baner reklamowy do pobrania - z prawej strony obok.
Dziękuję!!!


GEORGE: "THIS IS LOVE"

Singiel, 1988
Strona B: "Breath Away from Heaven"
Album: "Cloud Nine"
Wydana: 1988
Kompozycja: George Harrison, Jeff Lynne
Nagrana: Friar Park, 1987
Napisana: 
Wytwórnia: Dark Horse
Producent: George Harrison,Jeff Lynne
Długość: 3:49

video
Trzeci singiel z bardzo przebojowego (zasługa bardzo owocnej współpracy Beatlesa z liderem ELO, Jeffem Lynne, muzykiem od dziecka zakochanym w The Beatles, marzącym o współpracy z tym zespołem, czego "dokonał" w czasie prac w 1994-995 roku z okazji wydania "Anthology" i dwóch nowych singli The Beatles: Free As A Bird oraz Real Love), jedenastego w karierze albumu "Cloud Nine". Album wydano w 1987 roku, singiel 'This Is Love' w następnym. Dwa wcześniejsze single z albumu to 'When We Was Fab" oraz "Got My Mind Set On You". O albumie, tych piosenkach czytajcie tutaj.
  Nie ukrywam, że powodem oddzielnego postu dla tej piosenki akurat teraz są posty z esejem Ripa Rence'a poświęcone pamięci Harrisona (tekst pierwszy tutaj). 

Utwór  "This Is Love" jest dla mnie jedną z najpiękniejszych piosenek w całej twórczości muzyka, absolutnie w moim  TOP10, włączając w to piosenki solo jak i w The Beatles. Nie przeszkadza mi to, że maczał w nim palce Jeff Lynne, podejrzewam, że nawet sporo, ale jestem i byłem fanem od zawsze Electric Light Orchestry (Jeff zrobił także z Tomem Petty jeden z lepszych albumów w dyskografii Amerykanina, 'Full Moon Fever', będąc współautorem wszystkich przebojów na płycie jednego z 'Willburych',Toma Petty; na marginesie, z kim to już Jeff ELO Lynne nie nagrywał, komu nie produkował płyt). 

Na singlu omawiana dzisiaj piosenka doszła w ojczyźnie Beatlesa tylko do miejsca 55, przepadając bez zainteresowania w USA (cały album album Beatlesa w Stanach pod koniec roku zameldował się na pozycji 31). Strona B miała zawierać nową kompozycję Harrisona 'Handle With Care', jednak ostatecznie muzyk nagrał ją z Travelling Willburys (Harrison, om Petty, Roy Orbison, Jeff Lynne oraz Bob Dylan - to byłby singiel prawda?)  Niebawem zamieszczę gotowy już post na blogu, poświęcony między innymi właśnie tej kapeli supergwiazd z udziałem Harrisona, która wydała 'Handle With Care' na małej płytce.
Tak jak wcześniej wspomniałem współ-kompozytorem tej piosenki (także innych na albumie), także producentem całego albumu jak wspomniałem jest Jeff Lynne, wielki przyjaciel wszystkich ex-Beatlesów (zwłaszcza George'a), i w 'This Is Love' łatwo można wyczuć rozpoznawalne z ELO brzmienie gitary Jeffa. Dodam, że dobrze się stało, ba!, nawet dzięki Bogu, że Lynne nie zdominował w tej piosence chórków, wokali, jak to np. zrobił w 'When We Was Fab'. Wspomnę przy okazji o dużych wahaniach samego McCartney'a przy podejmowaniu decyzji przez trójkę żyjących (w 1994 roku) ex-Beatlesów, czy powierzyć produkcję nowych singli The Beatles liderowi ELO. "Bałem się, żeby nie była to kopia jego nagrań z ELO" - wspominał Sir Paul.

  "To jest miłość". Dlaczego kocham ten utwór? Dla mnie ten song uwypukla melodią jak i tekstem tą najbardziej łagodną, przebojową, jakże piękną stronę stronę natury 'cichego Beatlesa', tego najbardziej uduchowionego z całej liverpoolskiej czwórki, całkiem możliwe, że z całego panteonu rockowych gwiazd. Przeczytacie zamieszczone tutaj na blogu wypowiedzi różnych ludzi o Harrisonie i zgodzicie się, że tak pięknymi słowami można opisać tylko kogoś wyjątkowego, wyjątkowego jednak w szczególny sposób (wyjątkowi przecież byli i John, są Ringo czy Paul). George ze swoją duszą zatopioną w buddyzmie, filozofii wschodu, miłości, pokoju, wyższych idei przedkładania życia wiecznego nad doczesnym, był niezwykle wielkoduszny, łagodny, wyrozumiały i niezwykle religijny, nie w pojęciu przeciętnego człowieka Zachodu, chrześcijanina. O tym pisałem dużo na blogu, przypominam to, ponieważ taka jest właśnie piosenka, którą dzisiaj omawiam. Mam wrażenie, że można nie znać języka angielskiego, a wyczuć w tej akurat piosence, emanujące z niej niezwykłe ciepło, związane z tylko jednym uczuciem, stanem jaki zna człowiek: miłością. Cały album nawiązuje do The Beatles (When We Was Fab - Kiedy byliśmy Fabsami, Cloud Nine - 9 to liczba Johna) i oczywiście do miłości, słowa klucza w całej twórczości The Beatles i solowych poczynań wszystkich ex-Beatlesów. Pewnie dlatego jeszcze bardziej ją lubię. Słuchanie piosenek, przyglądanie się im przez soczewkę Beatles naprawdę wszystko zmienia. 
Pozwoliłem sobie niezdarnie przetłumaczyć tekst piosenki. Po angielsku brzmi on lepiej, ale jej przesłanie i po polsku nie zanika i jest bardzo czytelne. All We Need Is Love, prawda?



Precious words drift away from their meanings
And the sun melts the chill from our lives
Helping us all to remember what we came here for
This is love
This is la la la la love

Little things that will change you forever
May appear from way out of the blue
Making fools of everybody who don't understand
This is love

This is la la la la love


Since our problems have been our own creation
They also can be overcome
When we use the power provided free to everyone
This is love

Szlachetne słowa zmieniają znaczenie
Słońce wytapia chłód z naszego życia,
Pomaga nam wszystkim pamiętać po co tu się pojawiliśmy.

To jest miłość

Drobne rzeczy, które zmienią cie na zawsze
Mogą nagle pojawić się na twojej drodze
Robiąc głupców z każdego, który ich nie zrozumie

To jest miłość

Ponieważ to my kreujemy nasze własne problemy
Również my możemy je zwyciężać
Wtedy kiedy używamy tej siły, 
dostępnej przecież  za darmo  dla wszystkich

Tym jest  miłość
1999, George i Dhani, dwa lata przed swoją śmiercią...

_____________

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.
HISTORY OF THE BEATLES 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz