"My Old Friend" - Carl Perkins & Paul McCartney

 

 

Dzisiaj chciałbym zaproponować Wam utwór szczególny, który dla każdego fana Beatlesów ma ogromny ciężar gatunkowy. Mowa o piosence „My Old Friend”, którą wspólnie wykonują Carl Perkins i Paul McCartney. Do napisania tego postu zainspirował mnie niezwykle poruszający fragment z książki Iana Lesliego, który rzuca zupełnie nowe światło na to wydarzenie. To nie jest tylko opowieść o sesji nagraniowej na egzotycznej wyspie Montserrat; to historia o tym, jak muzyka potrafi stać się kluczem do zamkniętych emocji i żałoby, której nie dało się wypowiedzieć słowami. Dowiecie się, dlaczego proste pytanie zawarte w tekście piosenki doprowadziło Paula do łez i co wspólnego miało to z ostatnim spotkaniem McCartneya z Johnem Lennonem.

Kompozycja: Carl Perkins
Album: Go Cat Go! (album Carla Perkinsa z 1996 roku, na którym zaprosił on do współpracy plejadę gwiazd rocka). Tu mały komentarz:  Dla Paula to nagranie było bezpośrednio połączone z momentem pęknięcia żałoby. Linda powiedziała Perkinsowi: „Tego mu było trzeba”, ale to nie znaczy, że McCartney chciał się tym dzielić ze światem od razu. W 1982 roku wydał Tug of War z przepięknym „Here Today”, które było jego oficjalnym pożegnaniem z Johnem. „My Old Friend” mogło być wtedy zbyt intymne, zbyt surowe – to był zapis chwili na tarasie, a nie wypolerowany hit do radia. 

Paul zawsze dbał o to, by nie przyćmić swoich idoli. Gdyby piosenka wyszła w 1981 lub 1982 roku na płycie Paula, byłaby postrzegana przez pryzmat śmierci Lennona i "wielkiego McCartneya". Czekając do 1996 roku na album Carla Go Cat Go!, Paul oddał tę piosenkę jej autorowi. Stała się ona elementem wielkiego powrotu Perkinsa, a nie tylko ciekawostką w dyskografii Beatlesa. 1996. To był czas, kiedy antologia The Beatles Anthology przywróciła modę na wszystko, co związane z "Czwórką z Liverpoolu". Wydanie tej piosenki właśnie wtedy było idealnym momentem, by pokazać światu tę klamrę spinającą historię Johna, Paula i ich wspólnego idola – Carla. Płyta Go Cat Go! jest wyjątkowa, ponieważ obok Paula pojawiają się na niej także George Harrison, Ringo Starr, a nawet archiwalne nagranie z Johnem Lennonem – co czyni ją symbolicznym spotkaniem wszystkich Beatlesów u boku ich idola z młodości.

Data powstania: Luty 1981 r. (napisana spontanicznie na tarasie na wyspie Montserrat)
Sesja nagraniowa: Luty 1981 r., AIR Studios, Montserrat
Producent: Paul McCartney, George Martin (nadzór nad sesjami na Montserrat)
Wytwórnia: Dinosaur Entertainment (wydawca albumu Go Cat Go!)
Długość: 3:20

Obsada:
Carl Perkins: śpiew, gitara elektryczna
Paul McCartney: wokal wspierający, gitara basowa, fortepian, perkusja (Paul zagrał na większości instrumentów, by wspomóc Carla)
Linda McCartney: wokal wspierający

 



W styczniu McCartney wrócił do studia, aby pracować nad tym, co uznał teraz za album solowy (koniec Wings ogłoszono później tego samego roku). O produkcję poprosił George'a Martina. Większość sesji odbyła się w kompleksie studyjnym, który Martin wybudował na karaibskiej wyspie Montserrat. Paul przyciągnął do siebie innych ludzi ze świata Beatlesów. Ringo zagrał na perkusji w kilku utworach. George Harrison miał zagrać na gitarze w jednej piosence, choć ostatecznie do tego nie doszło. Geoff Emerick, będący już wtedy samodzielnym producentem, także pomógł w przedsięwzięciu. McCartney zaprosił również artystów, których podziwiał, ale z którymi wcześniej nie miał okazji współpracować. Stevie Wonder nagrał z nim kilka utworów. Eric Stewart z 10cc zaśpiewał chórki. Innym gościem był Carl Perkins - pionier rock and rolla, który zaczynał w Sun Studio u boku Elvisa Presleya i nagrywał uwielbiane przez wszystkich Beatlesów rockabilly inspirowane country. Zespół nagrał covery kilku jego utworów, między innymi "Matchbox", "Honey Don't" i "Everybody's Trying to Be My Baby". Perkins był tylko dziesięć lat starszy od McCartneya, ale pochodził jakby z zupełnie innej epoki. Jego serdeczna, dobroduszna obecność na Montserrat była dla Paula kolejnym źródłem równowagi. Perkins spędził na wyspie osiem dni, pisząc i nagrywając z McCartneyem utwór "Get It" (clip na samym dole). Poznał Lindę i całą rodzinę, jadał z nimi kolacje i dzielił się opowieściami oraz żartami. W noc poprzedzającą wyjazd usiadł samotnie na tarasie z gitarą, rozmyślając o pięknym czasie, który przeżył, i zastanawiając się, jak wyrazić wdzięczność. »Jestem trochę sentymentalny i nie potrafię powiedzieć pewnych rzeczy na głos, ale czasem umiem je zaśpiewać«, wyznał później. I tam, na tarasie, napisał piosenkę "My Old Friend."

 

 

 Następnego ranka, jak każdego dnia, spotkał się z McCartneyami na śniadaniu. Miał ze sobą gitarę i oznajmił, że napisał piosenkę, aby podziękować im za gościnność. McCartneyowie byli zachwyceni. Perkins zaśpiewał swój utwór, pełen prostego, szczerego sentymentu muzyki country. Brzmiało to jednak jak coś więcej niż tylko wspomnienie tygodnia zabawy z nowymi przyjaciółmi. W środku piosenki Perkins obiecuje, że jeśli on i jego przyjaciel nigdy więcej się w tym życiu nie spotkają, zobaczą się »po tamtej stronie«, i pyta: »Won't you think about me every now and then?« (Czy nie pomyślisz o mnie od czasu do czasu?)
 Gdy Perkins zaśpiewał ten wers, McCartney zalał się łzami, wstał od stołu i wyszedł z pokoju. Zaniepokojony Perkins przerwał śpiewanie. Czy zrobił coś złego? Linda wstała i go przytuliła. »Tego mu było trzeba«, powiedziała Perkinsowi, dziękując mu za to, że pomógł Paulowi zmierzyć się z jego żałobą. Co takiego było w tej piosence, że wywołała u McCartneya napad płaczu? Linda wyjaśniła, że ostatnie słowa Johna do Paula brzmiały: Pomyśl o mnie od czasu do czasu, stary przyjacielu«

 



 On the Isle of Montserrat, Though I never shall forget
Just a country boy, a guitar and a song
You invited me in, And you treated me like king
And you've given me a reason to go on

My old friend, Thanks for inviting me in
My old friend, May this goodbye never mean the end
If we never meet again this side of life, In a little while, over yonder,
Where it's peace and quiet
My old friend, Won't you think about me every now and then

If I told you how I feel, Oh, it wouldn't sound so real
'Cause emotions, they are just now settin' in
But it sure is great to know, That wherever we may go
We can always be the best of friends

My old friend, Thanks for inviting me in
My old friend, May this goodbye never mean the end
And if we never meet again this side of life
In a little while, over yonder, Where it's peace and quiet
My old friend, Won't you think about me every now and then

And I'll think about you,
My old friend

Yeah...My old friend

 

On the Isle of Montserrat, Though I never shall forget
Just a country boy, a guitar and a song
You invited me in, And you treated me like king
And you've given me a reason to go on

My old friend, Thanks for inviting me in
My old friend, May this goodbye never mean the end
If we never meet again this side of life, In a little while, over yonder,
Where it's peace and quiet
My old friend, Won't you think about me every now and then

If I told you how I feel, Oh, it wouldn't sound so real
'Cause emotions, they are just now settin' in
But it sure is great to know, That wherever we may go
We can always be the best of friends

My old friend, Thanks for inviting me in
My old friend, May this goodbye never mean the end
And if we never meet again this side of life
In a little while, over yonder, Where it's peace and quiet
My old friend, Won't you think about me every now and then

And I'll think about you,
My old friend

Yeah...My old friend

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/carl-perkins-paul-mccartney/my-old-friend

 

     


Historia The Beatles
History of  THE BEATLES

 



                                                                           Get It

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz