Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OTOCZENIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OTOCZENIE. Pokaż wszystkie posty

01. THE BEATLES ON TOUR - W TRASIE.

Johnny Gentle
PIERWSZA
„Szkocka Trasa” z Johnny'm Gentle,1960



 Pierwsza trasa zaczęła się  20 maja 1960 roku w mieście Alloa w Szkocji, gdzie Silver Beatles zostali zamówieni jako grupa wspomagająca Johnny'emu Gentle. Chłopcy używali wtedy pseudonimów : Paul McCartney był Paulem Ramonem, George jako Carl (od swego idola Carla Perkinsa) Harrison, Stuart Sutcliffe jako stylowy Stuart de Stael, John po prostu  jako John Silver lub John Lennon (patrz niżej,l plus zdjęcie z gazety).


Johnny, za nim Harrison.
Urodzony w 1936 roku w Liverpoolu Johnny Askew zaczął być popularny w 1957 roku jako całkiem zdolny piosenkarz i gitarzysta. Po przeprowadzce do Londynu jego agentem został popularny Larry Parnes, który zaproponował mu zmianę nazwiska na Gentle. Parnes marzył o trasie Johnny'ego z Gene'm Vincentem oraz Eddie Cochranem, ale ten ostatni niebawem zginął. Czytaj wcześniejsze posty.

Dalej już wiemy, przesłuchanie chłopaków w obecności Billy'ego Fury i zaproponowanie  ich Johnny'emu jako jego zespół towarzyszący. Najpierw  Gentle widząc Beatlesów myślał, że po jakiego diabła Parnes przysyła mu tych chłopaków, ale później wspominał, że od razu dostrzegł w nich entuzjazm i talent. W czasie trasy Johnny mieszkał oddzielnie w lepszym niż chłopaki hotelu. Na scenie pozwalał im wtórować sobie w chórkach, szczególnie Lennonowi.  
Po latach Larry Parnes wspominał, że Johnny dzwonił do niego wieczorami i namawiał go, by przyjechał do Szkocji zobaczyć chłopców. "Gentle był bardzo szczery i uczciwy, zawsze mówiłem, że gdybym znalazł wtedy czas i poleciał do Szkocji, to kto wie, może byłby piątym Beatlesem ?"

 Po szkockiej trasie Johnny spotkał jeszcze Beatlesów.  2 lipca pojawił się w klubie Jacaranda Club, gdzie powiedziano mu, że chłopcy występują przy Grosvenor Ballroom, Liscard. Udał się tam na ich koncert i dołączył do nich na scenie.  
Gentle podobno prosił Parnesa by ten zamówił mu jeszcze raz Beatlesów na jego następną trasę ale chłopcy pojechali już do Hamburga.



 Johnny Gentle nie zrobił kariery solowej, zmieniał pseudonimy (Darren Young), gatunki muzyczne (rock, folk, skiffle) ale niestety bez powodzenia,  pamięta się o nim tylko z powodu The Beatles. W 1998 roku opublikował książkę,'Johnny Gnetle and The Beatles, First Ever Tour'.

 Oto trasa :


20 maja Town Hall, Alloa

21 maja Northern Meeting Ballroom, Inverness

23 maja Dalrymple Hall, Fraserburgh

25 maja St Thomas' Hall, Keith

26 maja Town Hall, Forres

27 maja Regal Ballroom, Nairn

28 maja Rescue Hall, Peterhead






 *Muzyczny blog  Historia The Beatles  Music Blog*
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.

NORMAN SMITH

ur. 22 lutego 1923 – 3 marca 2008

Angielski muzyk, muzyczny producent, inżynier dźwiękowy (studyjny). Znany przede wszystkim z tego, że był głównym technikiem (inżynierem technicznym dźwięku) w czasie powstawania większości nagrań The Beatles do 1965. Po 1965 roku awansował na producenta i przestał pracować z Beatlesami. Ostatnim albumem, przy którym Smith pracował z Fab 4 był "Rubber Soul". W sumie uczestniczył w nagraniu ich ok. 100 piosenek.
SMITH: "Zacząłem na samym dole, ale miałem oczy i uszy otwarte, uczyłem się szybko, i nie potrwało długo zanim dotarłem za konsolotę mikserską. W tamtych czasach każdy potencjalny artysta musiał mieć nagrania próbne... Normalnie każdy z producentów w EMI miał swoich asystentów, i oni wypatrywali zdolnych kandydatów na gwiazdy, i właśnie to robiłem gdy pojawiła się w studiu grupa młodych chłopców z zabawnymi fryzurami".
SMITH: "Nazywali mnie 'Normal', a czasami '2dBs Smith', ponieważ kilka razy poprosiłem któregoś z nich o zmniejszenie poziomu decybeli na wzmacniaczu jego gitary..."



SMITH: 'Pisałem piosenki odkąd byłem chłopcem. I w 1965 napisałem jedną, mając Johna w głowie. Chłopcy przyszli do studia dokonczyć 'Help!' Potrzebowali jeszcze jednego numeru. Byłem z George Martinem w kontrolce na górze, czekaliśmy aż będą gotowi. Powiedziałem wtedy do George'a :"Wiem, że oni już to przerabiali ale mam gotową piosenkę". George na to: "Podejdz do mikrofonu (talkback) i powiedz to im". Byłem bardzo zdenerwowany więc George zawołał na dół: "Paul, możesz tu podejść ? Norman ma piosenkę dla Was.... 'Naprawdę, Normal ?' - to był mój pseudonim, nick. Ich dla mnie. 'Tak, naprawdę'.  Więc poszliśmy na dół do studia 3 i usiadłem przy pianinie i zagrałem piosenkę. On powiedział : 'To naprawdę dobre, słyszę już jak John to śpiewa'.  Więc poszliśmy z tym z powrotem do studia 1 i do Johna, usłyszał ją i powiedział: 'Wspaniałe'.  Ok, więc zróbmy to. Paul poprosił mnie o wersję demo dla nich, do nauczenia się piosenki.  Dick James, muzyczny wydawca był tam gdy to się działo i zanim poszliśmy do domu, zaoferował mi 15 000 funtów za tą piosenkę. Nie mogłem wykrztusić słowa, popatrzyłem na George'a ale  jego oczy skierowane były w sufit, mówiące 'zażądaj więcej'. Więc powiedziałem: 'Ok, porozmawiamy o tym jutro Dick'. Zrobiłem demo. Ale na drugi dzień Beatlesi przyszli z lekko zakłopotanymi minami.'Hello Norm'. Zacząłem się zastanawiać o co chodzi.W końcu John i Paul poprosili mnie na dół do studia do nich i powiedzieli:' Słuchaj Norm, naprawdę podoba nam się twoja piosenka, ale zdaliśmy sobie sprawę, że Ringo nie ma na tym LP żadnej swojej piosenki i on ma jedną. Więc może innym razem ok ? '.I tak straciłem swoje 15 000£ w mgnieniu oka. Ale następny album był już tak mocny, że moja piosenka nawet nie była rozważana.'

Norman z Pink Floyd


Na początku 1967 rozpoczął pracę z ... Pink Floyd, produkując ich 1-szy, 2-gi oraz czwarty album: The Piper at the Gates of Dawn, A Saucerful of Secrets,oraz Ummagumma. W 1968 roku Smith wyprodukował jeden z pierwszych w muzyce rockowej tzw. koncept-albumów: "S.F.Sorrow" zespołu Pretty Things.
Później Smith próbował intensywniej wejść w show biznes. Pod pseudonimem Hurricane Smith nagrał "Don't Let It Die" (nr 2 na Wyspach). Wcześniej Smith miał nadzieję, że piosenkę tą nagra sam Lennon, ale producent Mickie Most przekonał go by nagrał ją sam taką jaka jest. W 1972 roku Smith odniósł sukces za oceanem z "Oh Baby What Would You Say?" (nr 3 na liście Billboardu i nr 4 w UK).
W 2004 roku Smith wydał nową CD "From Me To You' ze swoimi największymi hitami "Don't Let It Die" oraz "Oh Babe, What Would You Say?". Płyta to swoisty pamiętnik własnej kariery ale fotka z The Beatles przypomina o jego najważniejszym muzycznie okresie życia. Na albumie zawarto krótkie notki od Sir Paula McCartney'a oraz muzyków z Pink Floyd. Później Smith napisał już klasyczny pamiętnik pod tytułem: "John Lennon nazywał mnie Normal". Książka ukazała się w 2007 roku i zawierała wioele nie publikowanych zdjęć oraz opis nieznanych faktów z okresu współpracy Smitha z The Beatles i Pink Floyd przy Abbey Road. Także wcześniejsze wspomnienia jako pilota RAF-u.



 

Oh, Baby What Would You Say 
Don't Let It Die 



Muzyczny blog  Historia The Beatles  Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.

KLAUS VOORMANN

czytaj także: Klaus Voormann (2)
oraz :Wywiady: Klaus Voormann (2009) 
Klaus Voormann (3) 



ur. 29 kwietnia 1938 w Berlinie.


Klaus, Astrid i Stu Sutcliffe
Niemiecki muzyk, artysta, grafik, ilustrator, producent. Znany przede wszystkim jak „hamburski” przyjaciel The Beatles, były chłopak Astrid Kirchherr, narzeczonej Stu Sutcliffe'a, „zagubionego Beatlesa”, także jako autor okładki zespołu „Revolver”, za którą otrzymał nagrodę Grammy,członek zespołów Johna Lennona Plastic Ono Band czy Manfreda Manna (od 1966-1969). Jako basista tego ostatniego zespołu zdobył największy rozgłos jako zdolny muzyk, uczestnik wielu sesji muzycznych różnych artystów (The Hollies, Moody Blues itd) w tym oczywiście swoich angielskich przyjaciół poznanych w Hamburgu na początku lat 60-tych.
 

PAUL:”Tamtymi czasy robiliśmy swoje, i przyszli nas oglądać różnie, dziwnie wyglądający, jak nikt inny ludzie. Natychmiast coś wyczuliśmy, że coś wisi w powietrzu. Przyszli i usiedli … to byli Astrid, Juergen (Vollmer) i Klaus”.


Urodził się w szanowanej rodzinie doktora w Berlinie. Studiował klasyczną grę na fortepianie między 8 a 15 rokiem życia. Później jego rodzice, dostrzegając zdolności graficzne syna, zdecydowali, że powinien studiować w tym kierunku. Z czasem przeprowadził się do Hamburga. W wyniku kłótni z Astrid, któregoś wieczoru rozstał się z nią i powędrował w tzw. złe obszary miasta, gdzie usłyszał głośną muzykę dobiegającą z klubu Kaiserkeller. Zobaczył tam jak wiemy The Beatles i ten wieczór zmienił całe jego życie.


PAUL:”Wiedzieliśmy, że rysuje, że projektuje grafię, ale muszę przyznać, że niezbyt dokładnie się orientowaliśmy w tym co zrobił. Ale był naszym kumplem,. Wiedzieliśmy, że musi być w porządku więc zapytaliśmy, czy nie zaprojektowałby dla nas okładki na album („Revolver”). Zrobił to i byliśmy z niej bardzo zadowoleni. Podobało nam się jak uchwycił te małe rzeczy wydostające się z naszych uszu, oraz portrety już w dużej skali. Wiedzieliśmy, że uchwycił nas na tych portretach piekniej, niż to jacy jesteśmy w rzeczywistości. Byliśmy tym zaszczyceni”.
Klaus Voorman z "Revolver"

Za projekt okładki otrzymał nagrodę Grammy oraz ...40 funtów od Epsteina.

Przyjaciel wszystkich czterech Beatlesów do dzisiaj. Jako producent wyprodukował w I-szej połowie lat 80-tych spory europejski a może nawet i światowy przebój „Da Da Da” niemieckiego zespołu Trio. Brał udział jako grafik i projektant graficzny w kampanii Volkswagena, promującej nowy model słynnego „garbusa” jako Beetle. W kampanię wkomponował grafikę stylizowaną na tą ze słynnego „Revolveru”






Klasu z przyjacielem, Alfonsem Kieferem
Gdy zawładnął nim rock and roll wyjechał do Anglii, gdy John i Paul mieszkali już ze swoimi partnerkami, Klaus nawet mieszkał przez pewien czas w londyńskim mieszkaniu razem z Harrisonem i Starrem. Przez całe życie związany w taki czy sposób ze wszystkimi Beatlesami, choć najmniej z Paulem. Grał w pierwszym składzie efemerydy Plastic Ono Band obok Claptona, Prestona. Brał udział w nagraniach Ringa (trasa „I'm The Greatest”, Johna (np. projekt „Imagine”), George'a (np. w koncercie dla Bangla Desh). W latach 90-tych zaprojektował słynne okładki do trzech wydań Antologii na płytach kompaktowych. 

Klaus, George, John i Yoko  - w czasie pracy nad albumem"Imagine"
Klaus i G.Harrison -  Koncert dla Bangla Desh
Poprosił go o wykreowanie projektu do trzech albumów Neil Aspinal, nadzorujący w imieniu Apple Records całe przedsięwzięcie pod nazwą „The Beatles Anthology”. 
Było to ogromne wyzwanie i Klaus chciał oddać całego ducha pomnikowości legendy Fantastycznej Czwórki. 

Zaproponował plakaty w postaci obieralnych jak z cebuli warstw okładek i posterów zespołu, pokazujący jego postęp i rozwój na przestrzeni lat. Projekt zaaprobowali Paul, Ringo, George oraz Yoko. W realizacji tego projektu pomagał Voormannowi jego kolega, Alfons Kiefer.


Manfred Man - Klaus drugi z prawej.
Klaus na koncercie Yoko.
W 2009 roku wydał swój debiutancki album „A Sideman's Journey”, za który był nominowany do nagrody Grammy (dokładnie za swoją limitowaną wersję albumu: Limited Edition Super Deluxe Box Set, A Sideman's Journey').
Na albumie gościnnie wystąpili dwaj żyjący Beatlesi: Ringo oraz Paul. W 2011 roku w Los Angeles odbyła się uroczystość ku pamięci właśnie Klausa oraz by wydarzenie jakim właśnie było wydanie tej pierwszej płyty przez długoletniego przyjaciela i jak zaznaczył obecny na imprezie Ringo: „dobrego ducha zespołu” i „człowieka, na którego wszyscy czterej Beatlesi mogli zawsze liczyć”. Ciekawostką całej uroczystości był fakt publicznej prezentacji – po raz pierwszy – oryginalnego projektu okładki „Revolver”, którego właścicielem jest Joe Walsh, słynny Eagle, gitarzysta The Eagles (zdjęcie). 

 Przez wiele lat Klaus tak bardzo identyfikowany był tylko z The Beatles, że był zapraszany – i wciąż jest - wszędzie tam gdzie tylko organizowane są imprezy ku pamięci, ku czci, w hołdzie itd. Wielkiej Czwórce lub poszczególnym Beatlesom. Te bardziej znaczące starał się odwiedzać.
Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.

ALLEN KLEIN

ur. 18 grudnia 1931 – 4 lipca 2009

Amerykański biznesmen, promotor, wydawca, menadżer muzyczny. Znany przede wszystkim ze swojej współpracy z The Rolling Stones a następnie The Beatles.
Bardzo wojowniczy i buńczuczny z natury Klein wywodził się z rodziny żydowskich emigrantów zm Budapesztu. Urodził się w Newark, New Jersey w USA. W 1957 zajął się muzycznym biznesem proponując współpracę piosenkarzowi Bobby Darinowi. Już wtedy jego dość wrogie nastawienie do otoczenia swego klienta stało się znakiem firmowym menadżera a wytwórnie zaczęły uważnie kontrolować swoje kontakty z Kleinem oraz artystą, którego aktualnie reprezentował.
Jagger oraz Klein

W 1963 Klein został menadżerem Sama Cooke, dla którego wynegocjował bezprecedensowy jak na owe czasy kontrakt (prawa do własnych nagrań, w tym przyszłych, wpływy ze sprzedaży płyt, biletów na koncerty, tantiemy ze wszystkiego co tylko się dało opisać jako wynik pracy twórczej artysty). Kontrakt ten wywarł duży wpływ na cały przemysł muzyczny i nie ma co ukrywać, że skończył w pewien sposób z dość bezwzględną polityką wytwórni do bezdusznego wykorzystywania swoich artystów.
Gdy w 1965 Andrew Loog Oldham padł ofiarą narkotyków w 1965 (nagonka prasowa itd), Klein został menadżerem Jaggera i spółki. Kupił akcje Andrew Loog Oldham Of Managment The Rolling Stones (Oldham pozostał producentem zespołu do 1967). Wokalista zespołu, który studiował w London School Of Economics, początkowo był pod dużym wrażeniem umiejętności finansowych Kleina i polecił go wtedy Paulowi McCartney'owi, który szukał kogoś do pomocy Epsteinowi w sprawach finansów zespołu. Klein poznał jednak najpierw Johna Lennona podczas kręcenia filmu "The Rolling Stones Rock And Roll Circus".
Klein z Yoko i Johnem

Paul, Ringo oraz Klein
Zaufanie Stonesów do swego menadżera zaczęło słabnąć w późnych latach 60-tych. W 1970 roku założyli własną firmę trzymającą pieczę nad ich interesami, aczkolwiek rozliczenia finansowe z pazernym menadżerem ciągnęły się jeszcze kilka lat (Klein zachował prawa własności do większości nagrań zespołu w wyniku własnej umowy z Decca Records). Ze względu na tą właśnie sytuację wydawanie starszych płyt The Rolling Stones w latach 90-tych na CD były prawie niemożliwe, wobec wysokich finansowych wymagań stawianych przez Kleina i jego doradców. Dopiero w 2002 syn Kleina, Jody nadzorował remastering wszystkich albumów The Rolling Stones z lat 60-tych.

W 1967 roku po śmierci Briana, opiekę na biznesem zespołu (w tym NEMS) przejął brat zmarłego, Clive, pomocą Petera Browna . Za zgodą oczywiście wszystkich czterech Beatlesów. Dokładny audyt stanu finansów po śmierci Epsteina upewnił muzyków, że sprawy nie wyglądają najlepiej i cała struktura finansowa Fab 4 jest w opłakanym stanie (Epstein zaniedbał wielu obowiązków, pozbywał się także wielu intratnych źródeł zarobku jak np. prawa do wszelkich gadżetów związanych z zespołem po premierach ich filmów itd.) Jednym słowem Brian umierając zostawił po sobie bałagan. Czas było poszukać profesjonalisty. Wybór padł na Allena, choć wśród rozpatrywanych do tej roli osób znajdował się między innymi znany finansista Lord Beeching. W 1969 roku gdy Apple Corps było naprawdę w poważnych tarapatach finansowych (głównie też z powodu niefrasobliwej polityki prowadzonej przez ich czterech dyrektorów nazywających się: John, Paul, George i Ringo) McCartney zaczął faworyzować swego teścia, nowojorskiego prawnika Lee Eastmana ale pozostała trójka pod przywództwem Lennona zdała się na Allena Kleina. 28 stycznia 1969 roku John mianował Kleina swoim osobistym doradcą. Trójka Beatlesów obawiała się, że Eastman może na pierwszym miejscu stawiać interesy Paula, swego zięcia a nie całości firmy. Klein umiał przekonywać. Zobowiązał się do renegocjowania wszystkich możliwych kontraktów, jakiekolwiek kiedyś podpisali Beatlesi, zwiększenia wpływów finansowych dla Apple, a w przypadku braku takich efektów – pracować za darmo. Na znak jedności wszyscy czterej zgodzili się pozować wspólnego zdjęcia, gdzie podpisują wspólne porozumienie. 
Yoko, John , Allen,Paul oraz Ringo  - pogodzeni ?

Klein niebawem wynegocjował z EMI rewolucyjny jak na owe czasy - po raz kolejny - kontrakt, w wyniku którego Beatlesi stali się najlepiej opłacanymi wykonawcami w historii, firma w rewanżu otrzymała prawo wydawania albumów kompilacyjnych zespołu, co zawsze blokował Epstein. 31 października 1969 za namową Kleina, zespół wydał singla „Something” / „Come Together”. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego ale do tego czasu zespół nigdy nie wydawał singla promującego album, dotychczas singiel albo był samodzielnym wydawnictwem albo był wydawany w tym samym dniu co macierzysty album. To była nowa metoda promocji, zarabiania pieniędzy co ilustrowała także okładka singla. 

Klein dał zespołowi zastrzyk energii no tak bardzo potrzebne nowe dochody. Doprowadził do wskrzeszenia wcześniejszego projektu „Get Back”, który przekształcił się w album „Let It Be”. Sprowadził ze Stanów Phila Spectora do pracy nad porzuconym przez muzyków materiałem, którego ostateczny kształt i cała otoczka wydawania ostatniego albumu doprowadziła do urazy i napięć, kłótni wszystkich ze wszystkimi.
Klien oraz Neil Aspinall
Rządy Kleina w Apple Corps przyniosły początkowo pewne efekty. Menadżer pozamykał niepotrzebne projekty (Zapple Metryka, Unifished Music No 2 Lennona i Yoko : Life With The Lions czy Electronic Sound Harrisona ), zwiększył kontrolę nad wydawaniem pieniędzy, odchudził kadrę (zwolnił np. nawet Aspinalla oraz Evansa, których dopiero przywrócili do pracy sami Beatlesi, nie obronili oni niestety już Alistaira (Dereka) Taylora, ale jak wiemy Taylor znakomicie sobie poradził bez The Beatles.

Paul bardzo nie ufał Kleinowi ale szczerze przyznał się mu :”Jeśli nas wkręcasz, to ja tego nie dostrzegam”. Niebawem jednak zaczęły się procesy sądowe między muzykami ale to już inna historia.

Po rozpadzie zespołu Klein współpracował nadal z ex-Beatlesami, z Johnem przy produkcji filmu „Imagine” oraz z George'm przy jego koncercie dla Bangla Desh. Koncert okazał się finansową klapą. Choć koncert przyniósł wpływy w wysokości ponad 250 000 dolarów, przekazane niezwłocznie dla UNICEFu, to jednak rządy amerykańskie i brytyjskie z nie do końca jasnych do dzisiaj powodów zamroziły te pieniądze na wiele lat (aż do 1980). Kleina oskarżano o wyprowadzenie części pieniędzy ze sprzedaży albumu z tego wydarzenia. Klein ustalił wcześniej z Harrisonem, że na koncercie nie wystąpi Yoko, co było powodem załamania się jego stosunków z Lennonem. Klein został zwolniony ale pozwał trójkę Beatlesów (bez Paula) na kwotę 19 milionów $. W 1977 uzgodniono kwotę 4.2 miliona $.
Na albumie „Walls And Bridges”(1974) John umieścił piosenkę atakującą Kleina: „Steel And Glass”.
W 1971 roku George skomponował swój wielki przebój „My Sweet Lord”. Niebawem został pozwany przez Bright Tunes Music z powodu podejrzenia popełnienia przez ex-Beatlesa plagiatu (George przyznał, że nie był absolutnie świadomy podobieństwa swego utworu do przeboju grupy The Chiffon's „He's So Fine”). Sąd przychylił się do opinii wytwórni Bright Tunes Music. Klein wspierał w procesie Harrisona , po wyroku sądowym zasugerował mu by ten kupił tą wytwórnię jako część uzgodnionej ugody. Ale gdy trzej Beatlesi zbiorowo pozwali Kleina, ten wypowiedział im wojnę i nie zasypiał gruszek w popiele. Jego wytwórnia płytowa im firma impresaryjna ABKCO przebiła ofertę Harrisona i wykupiła Bright Tunes. W 1878 Klein za 587 000 $ wykupił prawa do kontrowersyjnel piosenki „He's So Fine”, tylko po to by być prawnym przeciwnikiem Harrisona. Sąd jednak uznał, że zmiana stron procesowych była niezgodna z prawem i firma Kleina musiała odsprzedać (za identyczną kwotę 587 000 $) prawa do piosenki The Chiffons, firmie George Harrisona. Ostatnią ciekawostką związaną z tą sprawą jest fakt, że wersja demo przeboju Harrisona z albumu „All Things Must P ast” zawierała wers: strzeż się ABKCO.

Klein był właścicielem praw muzycznych do muzyki produkowanej przez Phila Spectora w ramach katalogów: Phil Spector oraz Phil Spector International. Produkował także filmy, spaghetti westerny ale jego najlepszą produkcją był film 'The Greek Tycoon' z Anthony Quinnem i Jacqueline Bisset. Zamieszany był także w aferalne walki prawne o tytuły wielu piosenek The Rolling Stones, najbardziej znana jest ta związana z przebojem The Verve „The Bittersweet Symphony”, w którym to brytyjska formacja wsamplowała fragmenty aranżacji Andrew Loog Oldhama do piosenki Stonesów „The Last Time”, a prawa własności do tej piosenki posiadał Klein (doszło do nieeleganckiej sytuacji, że gdy nominowano piosenke The Verve do nagród Grammy, nominowanymi zostali za piosenkę Mick Jagger oraz Keith Richard a nie Richard Ashcroft zresztą kumpli z The Verve. Klein wykorzystał sukces piosenki, sprzedając fragmenty jej dla wszelkich reklamodawców w tym dla Nike w dużej kampanii obuwia sportowego. Miał nosa i był bezwzględny przez całe życie, ale to taka branża.

Allen Klein pod koniec życia zapadł na chorobę Alzheimera, zmarł w swoim domu w Nowym Jorku 4 lipca 2009 roku, w wieku 77 lat
 




_______________________________________________________ 
 
 Historia The Beatles na : Fab4-TheBeatles.blogspot.com

ASTRID KIRCHERR

 

ur. 20 maja 1938 roku
zm. 12 maja 2020

Niemiecka fotograf, artystka – znana przede wszystkim ze swoich związków z The Beatles w czasie ich pobytów w Hamburgu. Partnerka życiowa Stuarta Sutcliffe'a, miała spory wpływ na ukształtowanie wczesnego wizerunku zespołu: grzywki, ciemny ubiór (na jej słynnych czarno-białych fotografiach robionych zespołowi jak i poszczególnym muzykom ciekawe zastosowanie gry cieni, które tak im się spodobało, że zażyczyli sobie podobne zdjęcie a la Astrid na okładce „With The Beatles”).


W latach 50-tych wraz z grupą przyjaciół ze szkoły (w tym z Klausem Voormanem oraz Juergenem Vollmerem) dołączyli do popularnego w owym czasie w Europie ruchu egzystencjalnego (pionierem nurtu filozoficznego zwanego egzystencjalizmem był francuski pisarz i filozof Jean Paul Sartre 1905-1980), który John Lennon określał nickiem „Exies” . Sama Astrid tak to wspominała (w 1995):

„Naszą filozofią, ponieważ jeszcze byliśmy wtedy dzieciakami, było ubieranie się an czarno, odmiennie, poszukiwanie oryginalności. Oczywiście wiedzieliśmy kim był Jean Paul Sartre. Inspirowali nas wszyscy francuscy artyści i pisarze, ponieważ to było dla nas najbliższe, łatwe do odkrywania bo blisko. Anglia była daleko a Ameryka poza zasięgiem. Francja więc była najbliższa. Więc chłonęliśmy wszystkie informacje z Francji i chcieliśmy się ubierać tak jak francuscy egzystencjaliści. Chcieliśmy być wolni, chcieliśmy być inni, chcieliśmy być, jak to dzisiaj się określa, cool”.


Beatlesów zobaczyła po raz pierwszy jak grali w klubie. Przyszła z Klausem i Juergenem. Wiemy, że cała trójka młodych Niemców została zauroczona „dzikimi” Anglikami, po poznaniu ich, Anglikom udzieliła się fascynacja Niemcami. Wcześniej Astrid była w związku z Klausem ale związek już się kończył, gdy rozpoczęła flirt ze Stuartem, który przerodził się w głęboką miłość, aż do samego końca krótkiego życia „lost Beatle” - jak dzisiaj określa się Stu.

„The Beatles ubrani byli jak Teddy Boys, ze swoimi bardzo szpiczastymi butami, jakich nigdy nie widziałam w Hamburgu. Wspólnie się sobą zainteresowaliśmy. Mieli takie bardzo obcisłe spodnie i krótkie szare kurtki. Oczywiście nie mieli zbyt dużo ciuchów. No i ich fryzury, włosy czesane wysoko do góry z bakobrodami”.
„Spotkanie ich było jak jazda na karuzeli. To było coś zdumiewającego. Moje życie zmieniło się w ciągu kilku minut. Mocno zapragnęłam ich poznać, być z nimi...”

Stuart Sutcliffe wspominał moment ujrzenia trojga Niemców z równym zauroczeniem. Opowiadał później, że nie mógł od nich oderwać oczu. Wyglądali dla niego jak prawdziwa artystyczna bohema, cyganeria. Podczas przerwy pragnął do nich podejść i poznać ale młodych Niemców już nie było.
Niedługo później Kirchherr zaproponowała zespołowi sesję zdjęciową. Pierwsza odbyła się w lokalnym parku w Der Dom.Była to pierwsza na poły profesjonalna sesja zdjęciowa muzyków, którzy tym faktem byli niesamowicie podnieceni. Do dzisiaj te fotografie uważane są, za najpiękniejsze jakie kiedykolwiek zrobiono zespołowi, pełne wdzięku, czaru i smaku. 

Astrid nie zaproponowała zmiany fryzury. Jak sama wspominała, w owym czasie wszyscy jej znajomi czesali się na tak znaną później fryzurę a la Beatles, taką nosiła ona, Klaus, jej ówczesny chłopak. Pierwszym, który zdecydował się na zmianę uczesania jak wiemy był Stuart. Znamy późniejsze losy pary (odsyłam do postów o Stuarcie oraz pierwszy rozdział HISTORII THE BEATLES w niniejszym blogu).


W 1964 roku Astrid stała się niezależnym fotografem. Z kumplem Maxem Schelerem wykonała na potrzebę niemieckiego magazynu Stern serię zdjęć, ilustrujących zakulisową pracę The Beatles nad filmem „A Hard Day's Night”. W 1968 zrobiła zdjęcie na okładkę pierwszego solowego albumu George'a Harrisona „Wonderwall Music”. Mimo tego nie zrobiła wielkiej kariery jako fotograf.


„Każdy magazyn, gazeta chciała mnie jako fotografa ale znowu tylko od The Beatles. Albo chcieli moje stare klisze, stare zdjęcia, nawet jeśli były nieostre lub mało udane. Nie interesowały ich żadne inne moje prace. W latach 60 było być bardzo ciężko kobietą fotografem. W końcu odpuściłam”.
W 1994 roku pracowała jako doradca reżysera nad filmem „Backbeat”(Backbeat - film). Była pod dużym wrażeniem gry Stephena Dorffa w roli Stuarta.
Kilka fragmentów wypowiedzi Astrid z jej wywiadów:
„Oni (The Beatles) byli czymś nowym i świeżym. Stali się naszą inspiracją. Niemcy nie chcieli się wzorować na czasach wojennych, dyktatorami, mundurami więc czerpali inspirację z weselszych rzeczy”.
„Moi idole... Współcześni czy wszech czasów ? Moi wieczni idole to oczywiście The Beatles, Jim Morrison z Doors, David Bowie... a później długo nic; obecnie moja ulubiona grupa to Jamiroquai...”
„Oczywiście, że najczęściej jestem pytana o fryzurę Beatlesów. Denerwują mnie te pytania, ponieważ fryzura nie czyniła ich geniuszami. To tylko mały szczegół, który miał im pomóc na 'przebicie' się”.
„Moje dotychczasowe życie? Cudowne!”

„Moje największe osiągnięcie, to to, że miałam okazję zaprzyjaźnić się z Johnem, Paulem, George'm, Pete Bestemn, Ringo, którzy mnie rozweselali. Wciąż jestem bardzo dumna z tego co robili. Moje największe rozczarowanie... nie mam takich”.

„Mój obecny projekt... razem z moim przyjacielem i menadżerem Ulfem Kruegerem, który porządkuje wszystko co robię, organizujemy wystawy, sprzedajemy oryginalne plakaty i zdjęcia, niedawno wydaliśmy (razem z Klausem Voormanem) książkę „Hamburg Days (zdjęcie!!!). To książka o naszych relacjach z The Beatles, grającymi wtedy w Hamburgu, których spotkaliśmy wtedy po raz pierwszy. Opisaliśmy nasze historie, Klaus wykonał obrazki miejsc i wydarzeń, których nie umieściłam na zdjęciach”.


„To nie było wielkie rozczarowanie. 
W każdym razie zrezygnowałam z fotografii, powodem było to, że ludzie nie poznawali moich prac, nie wiedziałam, czy jestem dobrym fotografem. Teraz myślę, że byłam za młoda na sławę”.


____________________________________






 *Muzyczny blog  Historia The Beatles  Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.