03. UCIECZKA Z MANCHESTERU



John z Cyn





Mimi Smith
Cały rok 1959 to okres intensywnych koncertów, szlifowania swoich umiejętności wokalnych jak i gry na wszelakich instrumentach – nie tylko gitarach.To okres kolejnego zbliżenia się ze sobą trójki Przyjaciół, także rozkwitającego romansu Johna i Cyn. To okres wielkiej przyjaźni Paula i Johna. Paul, także bez ukochanej matki rozumie Johna jak nikt, próbuje okiełznać buntowniczą i chuligańską w owym czasie naturę starszego przyjaciela i skierować jego zainteresowanie tylko w kierunku muzyki.Łagodna, spokojna i wyciszona Cynthia próbuje swemu chłopakowi zastępować kumpelę, kochankę oraz w pewnym sensie matkę. Relacje Johna z Mimi, surową ciotką u której mieszka  są dalekie od ideału ale nie można powiedzieć, że John wychowuje się w domu bez miłości. Szczególnie dobre relacje ma ze swoim wujkiem George'm, mężem Mimi.
JOHN: "W college'u poznałem Cynthię. Cynthia była typową panną z Hoylake. Straszną snobką. Ja i Geoff Mohammed zgrywaliśmy się z niej: ... "Prosimy o ciszę, bez świńskich kawałów, to Cynthia... Czułem się tryumfalnie, że ją poderwałem. Wypiliśmy coś i poszliśmy do mieszkania Stu, po drodze kupiliśmy rybę i frytki.Byłem oszołomiony i to był problem. Byłem zazdrosny o każdego, kogo ona znała. Domagałem się od niej pełnego zaufania, bo mnie nie można było ufać. Byłem neurotykiem, który zwalał na nią wszystkie swoje frustracje. Kiedyś mnie zostawiła. To było straszne, nie mogłem znieść życia bez niej".
Mimi z małym Johnem.

29 sierpnia - Klub Casbah prowadziła Mona Best, matka ich przyszłego perkusisty, Pete'a. Mona próbowała uczynić z klubu bardziej elitarne miejsce w Liverpoolu, wstęp do niego mieli mieć tylko członkowie Klubu oraz oczywiście przyjaciele jej synów, Pete'a i młodszego Rory'ego. The Quarrymen (zmieniono pisownię nazwy zespołu) występowali w Casbach w składzie John , Paul, George oraz Ken Brown. W tym czasie w klubie koncertował The Les Stewart Quartet z Harrisonem w składzie, wciąż nie będącym pewnym swego miejscu u boku:Lennona i McCartney'a stąd pomysł gry u konkurencji. Ale to właśnie George zasugerował właścicielce klubu Monie Best występ The Quarrymen zamiast The Les Stewart Quartet, który miał kłopoty ze skompletowaniem całego składu. Wynikło to w wyniku wewnętrznej kłótni w kapeli  (gitarzysta Ken Brown zaczął z czasem pomagać Monie w dekorowaniu klubu). Wykupionych zostało 300 kart członkowskich i występ w klubie musiał się odbyć. W pomoc w dekorowaniu klubu zaangażowała się nawet Cynthia Powell, która namalował na ścianie klubu sylwetkę Johna, swego przyszłego męża.Mona Best zaangażowała za gażę 15 szylingów na głowę i tak koncert w klubie się odbył a sam klub zaczął zdobywać w Liverpoolu coraz większą sławę (do dzisiaj można w Liverpoolu zwiedzać go przy zachowanych oryginalnych dekoracjach z 1959 roku).

Uwielbienie dziewczyn to nieodzowny składnik rock and rolla. John przyznał, że chciał zostać drugim Elvisem po ujrzeniu go na ekranie kina i zaobserwowaniu znajdujących się w tym czasie na sali dziewczyn. "Tak, to jest to co chcę robić". Na zdjęciu z 29 sierpnia Paul i John, pierwsza a lewej Cynthia Powell.
Neil i Mal - wierni Beatlesom na zawsze.

Wcześniej w wyniku awantur (alkoholowych) na samym początku roku zespół opuścił Colin Hanton, niestety ze swoją perkusją. Na koncercie więc w Casbah zespół wystąpił bez bębnów, z Kenem Brownem na gitarze. Ale miało tego wieczoru bardzo znamienne wydarzenie. Chłopcy poznali na koncercie (bardzo udanym, kilkugodzinnym) swoich przyszłych najbliższych współpracowników w The Beatles: "roadie's" Mala Evansa oraz Neila Aspinalla. Mal i Neil byli przyjaciółmi Pete'a Besta zaś Neil dodatkowo był bliskim partnerem Mony Best oraz w przyszłości ('1962) ojcem urodzonego kolejnego brata Pete'a Roaga.

Paul w Casbah, 1959, drugi z prawej Ken Brown.

Casbah, także dom rodzinny rodziny Bestów.
Mona Best











Wrzesień - październik – kolejne koncerty The Quarrymen w Casbah Coffee Club, wciąż bez perkusji, cztery gitary, prócz przyszłych Beatlesów  Ken Brown. Któregoś wieczoru (10 października) Mona odesłała Kena ze sceny, wyglądał jakby miał gorączkę. W owym czasie chłopcy zarabiali wciąż po 15 szylingów za wieczór. Tego wieczoru zagrali więc bez chorego Kena we trzech i chcieli pełnej taryfy jak za czterech - Mona Best wspomina to wydarzenie w „Shout” Petera Normana. Mona zapłaciła wcześniej jego gażę Kenowi, mimo że tego wieczoru nie grał na scenie, uważała, że to fair wobec chłopaka. Trójka kolegów chciała jednak jego gaży za wykonaną "pracę we trzech".  Niezbyt elegancko ale takie sytuacje miały się jeszcze naszym bohaterom przytrafiać. W wyniku tego zdarzenia Ken rozgniewany odszedł z zespołu. Podobno wtedy  powiedział  Pete'owi, że powinien wskoczyć na jego miejsce do zespołu, bo on z nimi już skończył.




18 października – chłopcy startują w konkursie "Star Search" -  poszukiwania nowych talentów w Liverpool's Empire Theatry przemianowani na ten wieczór na Johnny And The Moondogs (wzorem modnych wtedy nazw jak np. Cliff Richard And The Shadows, Cass And The Casanovas itd.). "Star Search" to bardzo popularny telewizyjny program Carrolla Lewisa. Wciąż bez perkusji grupa przechodzi z sukcesem – choć nie wygrywa - wstępne eliminacje (te oraz następne w dniach 26-31 października)  na finałowy konkurs. 


15 listopada - finał w Hippodrome Theatre w Manchesterze. Przejście dwóch etapów popularnego konkursu już było sporym wydarzeniem. Perspektywa występu w transmitowanym na cały kraj koncercie spędzała im sen z powiek i chłopcy pojechali do Manchesteru dumni, zadowoleni ale i pełni obaw i ... z pustymi kieszeniami. Wieczór zakończył się pechowo. Nie mogąc doczekać się swojego występu i obserwując jak impreza przeciąga się, świadomi też faktu, że nie mają pieniędzy na hotel rezygnują i wracają ostatnim pociągiem do rodzinnego Liverpoolu. A co z tego pamięta Paul ?
PAUL:"Słyszeliśmy, że były okazje wybicia się w konkursach, takich jak Discoveries prowadzonym przez Carrolla Levisa... W 1959 dostaliśmy się do programu Levisa i pojechaliśmy do Ardwick w Manchesterze. Przećwiczyliśmy nasz program w pociągu z Liverpoolu. Zagraliśmy "Think It Over" i "Rave On". W konkursie przepadliśmy z kretesem, zawsze przegrywaliśmy. Nigdy w życiu nie wygraliśmy żadnego konkursu. Mieliśmy tylko nocne występy w pubach i klubach dla roboli. Zawsze przegrywaliśmy z występem facetki na łyżkach. po 23 każdy było dobrze naoliwiony i nikt nie chciał słuchać naszej muzyki. Tłusta kobieta z parą łyżek zawsze biła nas na głowę.Wchodząc do autobusu. mówiliśmy: 'Nie powinniśmy z nią przegrać, nie byłą taka dobra'.  po każdej przegranej musieliśmy odzyskać wiarę w siebie.
GEORGE: "W grudniu mieliśmy przesłuchanie u Carolla Lewisa, który prowadził program telewizyjny Discoveries. Nie pamiętam dobrze, żeby kogoś w tym programie odkryto, albo,żeby ktoś coś tam wygrał. Tak to się ciągnęło, a on sprzedawał bilety do sal, w których artyści grali za darmo. Pod koniec koncertu przyrząd do badania głośności braw wskazywał, kto wygrał i za tydzień był kolejny taki show. Graliśmy podczas koncertu w Manchesterze jako Johnny And The Moondogs. W tym czasie John nie miał gitary. Jego niezniszczalna gitara jednak zawiodła.. Graliśmy 'Think It Over' z Johnem stojącym pośrodku, bez gitary. Śpiewał opierając się na naszych ramionach. Paul i ja graliśmy na gitarach skierowanych w rożnych kierunkach i śpiewaliśmy chórki. Uważaliśmy, że byliśmy naprawdę dobrzy, ale ponieważ musieliśmy złapać ostatni pociąg do Liverpoolu, nie mieliśmy czasu poczekać na rezultaty pomiarów braw".
John bez "niezniszczalnej gitary"

Hippodrome, Manchester 1958






Wielu badaczy historii słynnej Czwórki do dzisiaj się zastanawia jak potoczyłyby się jej losy gdyby wtedy w Manchesterze odniosła sukces. Hm...


Luty 1958 - Paul McCartney i George Harrison
 Johnny And The Moondogs - "Hello Little Girl"






Czytaj dalej w:     Historia The Beatles


 *Muzyczny blog  Historia The Beatles  Music Blog
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz