Szukaj :

TRANSLATE - below

TRANSLATE - below
Choose Your Language

Szukaj na tym blogu

Moja lista blogów

...


Moje motto, nie tylko na ten blog, to:
Kocham od zawsze The Beatles, dzisiaj 100 razy mocniej niż wczoraj oraz 100 razy mniej, niż będę ich kochał jutro.




PROSZĘ WSZYSTKICH O REKLAMĘ MEGO BLOGU. Facebook, Twitter, czaty, blogi muzyczne, maile. Pozwólcie mi dotrzeć ze swoim blogiem do wszystkich fanów The Beatles. Szczegóły współpracy - na maila blogowego, adres na dole.

Baner reklamowy do pobrania - z prawej strony obok.
Dziękuję!!!


"A,B,C...(2)


MOJA  ENCYKLOPEDIA  THE  BEATLES

Pomysł umieszczenia wszystkich haseł w jednym tekście tutaj uznałem za nieaktualny. Haseł będzie dochodziło i z pewnością jak na formułę blogu, tekst miałby zbyt dużo 'stron'. Minus takiego rozwiązania, że hasła na daną literę mogą się znajdować w każdej części serii. Możliwe, że na koniec jakoś je połączę alfabetycznie.

Pierwsza część ALFABETU THE BEATLES tutaj.
A,B,C - VOL. 3
A,B,C - VOL. 4
_____________________________________________________________________

            - A -
Academy Of Meditation, Shankaracharya Nagar, Indie



Ashram (obóz, kamp) Maharishiego Mahesh Yogiego w hinduskich Himalajach. W 1968 roku Beatlesi tam spędzili około trzech miesięcy. John i George z żonami polecieli tam 15 lutego, Paul z Jane oraz Ringo z żoną cztery dni później. Przeważnie na medytacjach, spędzaniu czasu na słuchaniu nauk swego nowego guru. Także na pisaniu piosenek, które zostały nagrane i wydane pod koniec roku na albumie „The Beatles” znanym jako The White Album (Biały Album). W tym samym czasie co Beatlesi w ashramie przebywało około 70 studentów z całego świata, w tym kilka znanych sław jak aktorka Mia Farrow z siostrą Prudence, muzyk z Beach Boys Mike Love, brytyjski muzyk folkowy Donovan. Podczas tego pobytu George obchodził swoje 25-te urodziny, jego żona Patti 23. George w czasie przyjęcia otrzymał tort polukrowany na biało oraz ułożone z różowych kwiatów i złoceń życzenia 'Jai Guru Deva'. Więcej w Historii 1968.



_____________________________________________________________________

- L -

LENNON ALFRED


Ojciec Johna Lennona, urodzony w Liverpoolu 14 grudnia 1912.  W 1926 roku poznał w Sefton park  14-latkę Julię Stanley. Dziewczyna powiedziała, że będzie się z nim spotykała, jeśli pozbędzie głupiego melonika ze swojej głowy. Alfred natychmiast go wyrzucił. 
W 1930 roku, w wieku szesnastu lat zaokrętował się na statku jako kelner. Pomiędzy rejsami mieszkał w domu Julii przy Newcastle Road, gdzie nauczył Julię grać na banjo. Za sugestią Julii para pobrała się w  Mount Pleasant Registry Office 3-go grudnia 1938. Na ceremonii nie był obecny nikt z rodzin pary młodej. W październiku gdy urodził się John, Alfred był na morzu. Przesyłał jednak kiedy tylko mógł pieniądze żonie. Został teraz starszym kelnerem. W Nowym Jorku szukał okazji by zaokrętować się z powrotem do Anglii. Nie mógł tam być jednak kelnerem a pomocnikiem, co bardzo rozczarowało Alfreda. Poszedł na skargę do kapitana, który zasugerował, że Alfred jest pijany i wyrzucił go ze statku. Próbował załapać się na kolejne statki powrotne do Europy. 
W czasie jednego rejsu do Afryki Północnej Alfred wpadł w tarapaty (zanotowano kilka kradzieży, pijany w tym czasie Alfred został aresztowany na trzy miesiące a wszystkie jego zarobione pieniądze zarekwirowane). Przesyłki pieniędzy do Julii ustały. Alfred nie mogąc zapewnić jej odpowiedniej sytuacji materialnej, załamany napisał do swojej żony rozpaczliwy list, z sugestią, że pewnie będzie szczęśliwsza z kimś innym. Potem oczywiście żałował tego kroku ale Julię już stracił.
John z matką

  W 1945 Julia urodziła drugie dziecko, które adoptowała norweska para. W tym czasie zaczęła życie z Johnem Dykinsem a Johna oddała swojej starszej siostrze Mimi.

Latem 1846 roku Alfred zatelefonował z Southampton, gdzie właśnie zaokrętował, do Mimi, którą poprosił by przywiozła małego Johna do Blackpool. Mimi niezręcznie było odmówić prośbie ojca chłopca i przywiozła 5-latka do Blackpool, gdzie ojciec i syn zamieszkali razem kilka tygodni (w mieszkaniu przyjaciela Alfreda). Mały John usłyszał, że marzeniem ojca jest wyjazd i osiedlenie się w Nowej Zelandii. 
John z ciotką
Pojawiła się wtedy Julia i zabrała Johna - przypuszczalnie powiadomiona przez Mimi, że Alfred może porwać Johna za ocean. Podobno rodzice zapytali się chłopca z kim chce zostać, z ojcem i jechać do Nowej Zelandii czy z matką. Początkowo John wybrał pierwszą opcję ale później wybiegł za matką. Alfred nie widział już syna przez następne 20 lat. Julia po powrocie do Liverpoolu, oczywiście odstawiła chłopca do mieszkanie przy Menlove Avenue (Mindips).W 1964 roku Fred w końcu porzucił życie na fali oceanu i pracował jako portier w Greyhound Hotel, Hampton, niedaleko Londynu, przez dziesięć funtów tygodniowo.  W prasie ukazało się jego zdjęcie na zmywaku. Prasa miała używanie. Gazeta Daily Express odnalazła go i próbowała zaaranżować spotkanie ojca i słynnego syna.
Gdy Alfred pojawił się w garderobie Johna, ten nie chciał z nim rozmawiać ale poprosił o pozostawienie adresu. Niebawem na adres ojca przyszedł list od sławnego syna z notką 'Dear Alt, Fred, Dad, Pater, Father, Whatever' (Drogi Altt, Fred, Tato, Panie, Ojcze, Cokolwiek). Po tym wydarzeniu John zaczął wysyłać ojcu regularnie dwadzieścia funtów tygodniowo. Alfred przeniósł się (w blasku reflektorów do mieszkania w Key). Jego historię zaczęły opisywać londyńskie magazyny. Z pomocą Tony'ego Cartwrighta napisał piosenkę zatytułowaną
'That's My Life' (oczywiste nawiązanie do tytuł piosenki Beatlesów), wydaną w grudniu 1965 przez Pye Records. 


Do końca 1967 relacje ojca z synem się polepszyły i Alfred czasami odwiedzał Johna w Kenwood. W tym to czasie Alfred nawiązał także romans z 19 letnią uczennicą Pauline Jones. Przypomnijmy, że 56 letni Fred był od niej trzy razy starszy. Rodzice Pauline byli oburzeni na wieść, że ich córka ma wyjść za Lennona. Para wyjechała do Szkocji i tam się pobrała. Potem zamieszkali w Brighton w mieszkaniu opłacanym przez Johna.

Gdy urodził się ich pierwszy syn, David, zawieźli go do Tittenhurst Park, na spotkanie z Beatlesem. Niestety wizyta odbyła się w dniu podłego nastroju Johna. Możliwe, że widok swego przyrodniego brata spowodowała nawrót bolesnych wspomnień u Johna, który rozzłoszczony wyrzucił gości ze swego domu.



Po latach, gdy Fred umierał, John kilkakrotnie dzwonił do niego z Ameryki. Gdy zmarł, sławny muzyk zaproponował Pauline, że zapłaci za pogrzeb ojca, ale mu odmówiono.




_____________________________________________________________________

LUSH RICHARD

Praktykant w studiu Abbey Road, wcześniej zdobywający ostrogi operatora taśm, dźwiękowca i pomocnika w studiu przy nagraniach Cliffa Richarda i The Shadows. Dołączył do zespołu studyjnego George'a Martina i Geoffa Emericka, po tym jak Phil McDonald został inżynierem od obróbki tasm w lutym 1967. Gdy13 kwietnia tego roku zadebiutował jako operator taśm przy nagraniach The Beatles miał tylko... 18 lat. Pracował z zespołem do 1 kwietnia 1970 roku, do czasu gdy całą władzę nad obróbką, pracą nad albumem "Let It Be" przejął Phil Spector. Lush pracował na Abbey Road od 1965 do 1973 roku, kiedy to przeniósł się do filii EMI w Australii. Na zdjęciu w tyle za Johnem, Paulem i George'm, w czasie sesji do 'Sierżanta Pieprza'

_____________________________________________________________________

- P -

PERKINS CARL


 
Autor wielkiego klasyka rocka and rolla, 'Blue Suede Shoes' (nagranego m.in. przez Elvisa Presley'a)oraz wielu innych, wielka gwiazda amerykańskiego rock and rolla, jeden z jego prekursorów. Idol Beatlesów ale przede wszystkim George Harrisona (w zespole John śpiewał przeważnie piosenki Chucka Berry'ego, Paul „był” Little Richardem, a George właśnie Perkinsem, używał nicka Carl Harrison w czasie trasy po Szkocji the Silver Beetles z Johnny'm Gentle). 
The Beatles nagrali i wydali trzy jego kompozycje: 'Matchbox', 'Honey Don't' oraz 'Everybody's Trying To Be My Baby' (także 'Sure To Fall', 'Lend Me Your Comb' wydane już po rozpadzie Fabsów). Beatlesów spotkał osobiście w 1964, gdy odwiedził razem z Berry'm Wielką Brytanię. Wszystkie bilety na ich koncerty wyprzedano błyskawicznie. Zaproszony do studia przez Beatlesów, wspominał, że był bardzo zaskoczony faktem, że zespół miał nagrywać jego piosenki. 'Byłem akurat tym samym czasie w studiu, gdy nagrywali „Honey Don't”. Magiczny czas. Nagrali też moje inne, w tym 'Blue Suede Shoes', które nie zostało nigdy wydane'. Wydarzenie to miało miejsce w poniedziałek, 1 czerwca 1964. 
  Perkins przez wiele lat utrzymywał bliski kontakt z McCartney'em. W 1981 wystąpił gościnnie na płycie Paula, 'Tug Of War' (zaśpiewali razem kompozycję Paula 'Get It'). W rewanżu skomponował utwór 'My Old Friend' poświęcony Beatlesówi. W czasie sesji 'Tuf Of War' w studiu George'a Martina, na wyspie Montserrat, Paul i Carl nagrywali wspólne jam session. Taśmy z takimi piosenkami jak 'Honey Don't', 'Boppin' The Blues' czy 'Lend Me Your Comb' w ich wspólnym wykonaniu posiada Paul w swojej prywatnej kolekcji.
 W październiku 1984 z okazji 30-tej rocznicy wydania 'Blue Suede Shoes', Carl nagrał w londyńskim Limehouse Studios program nazwany 'A Rockabilly Session - Carl Perkins And Friends'. Wśród zaproszonych gości Perkisna byli m.in. George Harrison, Ringo Starr, Eric Clapton.
  Muzyk zmarł 19 stycznia 1998 (był w śpiączce od początku roku – zator tętnicy szyjnej). Miał 65 lat. W jego pogrzebie uczestniczyli George Harrison z żoną Olivią (wykonał w hołdzie Carlowi piosenkę 'Your True Love'), Jerry Lee Lewis. Wyrazy hołdu i pamięci przesłali Paul, Ringo, Bob Dylan, Elton John, Bob Dylan.
 Na ostatnim albumie (tribute) Carla, wydanym w 1996, 'Go Cat Go' Carl wykonuje piosenki z wieloma gwiazdami rocka (Tom Petty, Willie Nelson, Ringo, Paul oraz George Harrison) znalazła się także piosenka 'Blue Suede Shoes' wykonana na żywo przez Johna Lennona (na Toronto Rock 'n' Roll Festival)

____________________________________



Pierwsza część ALFABETU THE BEATLES tutaj.
A,B,C - VOL. 3
A,B,C - VOL. 4 

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz