Szukaj :

TRANSLATE - below

TRANSLATE - below
Choose Your Language

Szukaj na tym blogu

Moja lista blogów

...


Moje motto, nie tylko na ten blog, to:
Kocham od zawsze The Beatles, dzisiaj 100 razy mocniej niż wczoraj oraz 100 razy mniej, niż będę ich kochał jutro.




PROSZĘ WSZYSTKICH O REKLAMĘ MEGO BLOGU. Facebook, Twitter, czaty, blogi muzyczne, maile. Pozwólcie mi dotrzeć ze swoim blogiem do wszystkich fanów The Beatles. Szczegóły współpracy - na maila blogowego, adres na dole.

Baner reklamowy do pobrania - z prawej strony obok.
Dziękuję!!!


PAŹDZIERNIK 1968 (1)





1 października - sesje nagraniowe zostają przeniesione do wynajętego studia Trident (St Anne's Court, Londyn).W tym dniu zespół nagrywa po raz pierwszy "Honey Pie" (take 1). W studiu jest już w roli producenta George Martin, obowiązki inżyniera bierze na siebie Barry Sheffield, nazwisko drugiego inżyniera nie jest znane. Piosenkę nagrywają czterej Beatlesi: Paul na fortepianie, George gra na basie, John na elektrycznej gitarze rytmicznej, Ringo obsługuje instrumenty perkusyjne. Pod koniec sesji zostaje od razu zmiksowana wersja mono utworu. Gotową taśmę zabiera ze sobą George Martin, który ma za zadanie napisać do utworu partyturę na dodatkowe instrumenty (sekcję blach: saksofon i klarnet). W dniu następnym ponownie zespół pracuje nad tym samym utworem.

2 października - Paul McCartney na sesji popołudniowej dogrywa sam główny wokal oraz nakłada gitarę do swojej przepięknej kompozycji, "Honey Pie".
3 października - kolejny dzień poza Abbey Road w Trident Studios. George przedstawia kolegom swój nowy utwór "Savoy Truffle". Zanim George Martin zacznie zespół nagrywać George, Paul i Ringo ćwiczą piosenkę (John nie bierze udziału w sesji). Trójka Beatlesów nagrywa wstępne demo z gitarą rytmiczną, basem i perkusją.

 
4 października - Trident Studios. Kolejne nowe piosenki na 'Biały Album'. Pierwszy take nowej kompozycji Paula, pięknej piosence dedykowanej swemu psu, "Martha My Dear", nakładki na "Honey Pie" oraz "Marthę..." Wieczorem od godz 18 do 21.00 na "Honey Pie" oraz "Martha My Dear" dograne są kolejne partie instrumentalne (smyczki oraz sekcje dęte - więcej w omówieniach utworów) wg. partytur Martina. Bogatszą aranżację wykorzystuje Paul.
5 października - singiel `Hey Jude' za oceanem drugi tydzień numerem 1, szósty tydzień w  Top 30 (Billboard). George nagrywa swój wokal na "Savoy Truffle", Paul partie gitarowe (bas plus elektryczna) na "Martha My Dear". Nagrania odbywają się w Trident Studios ale późniejsze prace nad nimi powrócą na Abbey Road.


6 października - W amerykańskiej telewizji w programie `Smothers Brothers Show' emisja clipu do piosenki "Hey Jude".
7 października - Początek prac nad nową kompozycją George'a, roboczo nazwaną "It's Been A Long Long Long Time", później już na albumie znaną jako "Long Long Long". Wszyscy zapamiętali, że wyjątkowo na tej sesji George był wesoły, śmiał się, żartował. Nad piosenką pracuje trójka Beatlesów, bez nieobecnego w tym dniu Johna: George na akustycznej gitarze, Paul na organach i Ringo na perkusji. Jako najlepszy wybrano aż 67 take.


8 października - 16-to z godzinna sesja nagraniowa - rzadkość u The Beatles (od 16 we wtorek do 8 rano w środę 9 października) poświęcona przede wszystkim dwóm nowym piosenkom Johna Lennona: bluesowej balladzie "I'm So Tired" oraz wesołej piosence stylizowanej na country, 'The Continuing Story Of Bungalow Bill". John wyjątkowo popędzał wszystkich z szybkim nagraniem obu piosenek: "Szybko, szybko, włączamy czerwone światełko i nagrywamy płytę!" Sesja zaczęła się jednak z dodaniem wokalu, akustycznej gitary i dodatkowego basu do piosenki George'a "Long Long Long". 
Następnie nagrano 14 podejść pod "I'm So Tired". W nagraniu piosenki o Bungalow Bill wzięli udział wszyscy obecni w studiu w chórkach i "robieniu hałasu". Ale zdarzyła się też rzecz wyjątkowa. Linię "not when he looked so fierce" zaśpiewała sama Yoko - jedyny solowy kobiecy wokal na płytach The Beatles.


W chórkach dołączyła do wszystkich żona Ringa, Maureen a partię na melotronie zagrał Chris Thomas, młody realizator dźwięku, zatrudniony wtedy w prywatnej firmie producenckiej AIM George'a Martina. Ten sam Chris Thomas (na zdjęciu obok z Harrisonem), który będzie też za kilka lat pomagał Pink Floydom przy płycie "The Dark Side Of The Moon". Za swoją grę na melotronie gaża Thomasa wyniosła... 9 funtów. Szybko po zakończeniu nagrywania 8-miu ścieżek do "I'm So Tired" John zawołał żartobliwie: "Monsieurs, monsieurs, how about new one?" (Panowie, co powiecie na jeszcze jedną?). Drugą piosenką była żartobliwa ballada Johna w stylu country napisana jeszcze w Indiach w czasie pobytu w ashramie Maharishiego. Podstawową ścieżkę dźwiękowa do piosenki - zgodnie z prośbą Johna - nagrano bardzo szybko, w trzech podejściach. Pozostałe już próby nagraniowe to nagrywanie 'efektów dźwiękowych' jak odgłosy tłumu, klaskania, chórków itd.


9 października - Prace edycyjne nad nagraniami z dnia poprzedniego. Chris Thomas dogrywa swoją partię na pianinie do piosenki George'a Harrisona ze skróconym już tytułem "Long Long Long". W Studiu nr 1 Paul zaczyna nagrywać "We Don't We Do It in The Road", gdzie towarzyszy mu jako inżynier dźwiękowy Ken Townsend. To kolejne prawie solowe nagranie Paula, który zaprasza tylko do niego Ringa (jego partia na perkusji zostaje nagrana dnia następnego. Paul w tym samym dniu na własny użytek, do swojej prywatnej kolekcji, kopiuje sobie wersję mono piosenki "Helter Skelter" (tą z 18 lipca, długości: 27"11').


10 października - Studio 2 EMI przy Abbey Road. Producent: George Martin. W tym dniu sfinalizowane są trzy piosenki, dokończone "Glass Onion", "Why Don't We Do It in The Road" oraz kompozycja George'a "Piggies". W pierwszej i ostatniej grają ci sami muzycy studyjni: Henry Datyner, Eric Bowie, Norman Lederman and Ronald Thomas (skrzypce), Eldon Fox and Reginald Kilbey (wiolonczela), John Underwood and Keith Cummings (altówka). Ponadto sporo prac edycyjnych jak choćby remix "Long Long Long" czy "Rocky Racoon". Paul znowu zamyka się z Kenem Townsendem w kontrolce by dokończyć "Why Don't We Do It in The Road". Paul dogrywa jeszcze więcej wokalu, basu, klaskania w dłonie. Na koniec jeszcze ścieżka elektrycznej gitary oczywiście w wykonaniu autora utworu. 
No i oczywiście wcześniej trochę Ringo dogrywa partię solową na perkusji.Tego samego dnia George Harrison formuje swoją drugą firmę wydawniczą, Singsong Ltd. Pierwsza to oczywiście powstała w grudniu 1964 – przemianowana z kupionej przez niego we wrześniu 1964 Mornyork Ltd – Harrisongs Ltd. Do marca 1968 roku George związany był kontraktem z Northern Songs, ale gdy umowa wygasła (największe dochody mieli tam John i Paul), skwapliwie razem z Ringo Starrem skorzystali z okazji, by bez urażenia dumy właścicieli Northern Songs założyć własne firmy wydawnicze, do których spływałyby wpływy z ich solowych kompozycji. Singsong Ltd nie zaistniała zbyt długo na rynku. Firma opublikowała na rynku tylko jedną piosenkę Harrisona, 'Old Brown Shoe', potem została wchłonięta przez Harrisongs Ltd. Dlaczego w ogóle powstała ? Nie wiadomo.






11 października - Końcowe prace na materiałem nagranym w Trident Studios, tym razem na Abbey Road. Chris Thomas, za sugestią George'a Martina pisze nuty dla sekcji 6-ciu saksofonów w "Savoy Truffle" George'a Harrisona: barytonowe: Ronnie Ross i Bernard George oraz tenorowe: Art Ellefson, Danny Moss, Harry Klein oraz Derek Collin. Muzycy studyjni spisali się znakomicie i sekcja blach wypadła znakomicie. Ale w kontrolce, gdzie zaproszono całą szóstkę saksofonistów, George przeprosił ich, że zamierza zniekształcić trochę ten piękny efekt jaki oni uzyskali na swoich instrumentach. "Zanim tego posłuchacie, chcę was przeprosić za zniekształcenie tego co zagraliście ale takiego właśnie rezultatu chciałem”. Prace nad "Savoy Truffle" zostały ostatecznie sfinalizowane 14 października, w ostatni dzień pracy nad albumem.
12 października - prace studyjne, miksy i remiksy. Wspomina Ken Scott, pierwszy inżynier, (drugim był John Smith): Przy "Białym Albumie" Beatlesi chcieli iść na całość. Mówili: 'Dobra, dajmy teraz górę na full, bas na maksa we wszystkim'. Czasami brzmiało to dobrze, czasami nie. Gdy było ok, mówili: OK, zróbmy w ten sposób'. Większość ludzi używa najwyższych dźwięków i basu tylko wtedy gdy to jest konieczne, starając się by dźwięk był jak najbardziej naturalny'.
PAUL:Próbowaliśmy nagrywać głośniej, gitary, sprawdzić czy możemy mieć głośniejszy sound , głośniejszą perkusję.
W tą sobotę miksowano do wersji mono i stereo: 'Everybody's Got Something To Hide' Except Me And My Monkey', 'Mother Nature's Son', 'Ob-La-Di, Oh-La-Da', tylko stereo'Helter Skelter' oraz tylko mono 'Long Long Long'. 
`Hey Jude' trzeci tydzień numerem 1 za oceanem. W zestawieniu renomowanego Billboardu  7-my tydzień w TYOP30. Cała Ameryka śpiewa: 'Na, na, na, na, na, na, Hey Juuude!' 
 
13 października - Studio nr 2. John nagrywa "Julia" (take 1-3). To ostatnia piosenka na album 'The Beatles' i jedyna solowo nagrana przez Johna piosenka zespołu. Tego samego dnia remiksy 'Dear Prudence', `Wild Honey Pie', `Back In The USSR', `Blackbird'. W studiu George Martin, Ken Scott i John Smith. W tym samym dniu amerykańska telewizja emituje kolorowe wersje clipów do 'Hey Jude' oraz 'Revolution'
TIM RILEY: "Lennon, człowiek, mit, muzyka": Wreszcie 13 października, cztery miesiące - a jednocześnie całe wieki - od rozpoczęcia prac nad albumem, Lennon samodzielnie nagrał piosenkę: rozdzierającą balladę zatytułowaną imieniem jego matki, 'Julia'. Choć od jej śmierci upłynęło sporo czasu, 'Julia' wyraża przeżywany w samotności lęk, kłopotliwy strach i nieukojony żal. Można wątpić, czy udałby mu się odnaleźć tego rodzaju emocjonalny ton w towarzystwie innych. Wraz z 'Look At Me' (napisanej w Indiach) 'Julia' zawiera zalążki silniejszego bólu, który pojawi się w Plastic Ono Band w latach siedemdziesiątych.




14 października - miksowanie, zgrywanie, prace studyjne nad: "I Will", "Birthday", "Savoy Truffle", "While My Guitar Gently Weeps", "Long Long Long", "Yer Blues", "Sexy Sadie", "What’s The New Mary Jane".W tym czasie ostatnia piosenka "What’s The New Mary Jane" (po latach wielki fan Beatlesów, przyjaciel George'a Harrisona, Tom Petty nagra wraz z zespołem The Heartbreakers piosenkę "The Last Dance With Mary Jane" - imię bohaterki z pewnością ściągnięte z kompozycji spółki Lennon i McCartney) miała się znaleźć na nowym albumie ale ostatecznie z niej zrezygnowano. Dzień wcześniej "Julia" była ostatnią nagraną piosenką nad przyszły 'The White Album'. Ostatnie ścieżki instrumentalne sesji Białego Albumu to dogranie do "Savoy Truffle" drugiej elektrycznej gitary, organów, oraz tamburyny i bongosów. Obecni trzej Beatlesi bez Ringa, który w tym dniu udaje się na dwutygodniowe wakacje na Sardynię. Perkusista zespołu wybiera urlop z rodziną i całkowicie rezygnuje z udziału w końcowym miksie, zgrywaniu, wybieraniu utworów i ich kolejności na nowym albumie. To kolejna wyprawa Ringa na Sardynię. W sierpniu gdy opuścił na krótko zespół, również udał się na Sardynię, na jacht angielskiego aktora Petera Sellersa. Ostatecznie nie było ok. 2 tygodni.

  Ciekawostka! Dokument datowany na 15 października 1968. Pomimo dotychczasowej ogromnej sprzedaży płyt The Beatles, prestiżu zespołu i dochodów jakie przyniósł EMI Records  dyrektor wykonawczy Ken East wysyła notatkę (do wiadomości także dla George'a Martina i Allena Stagga - głównego menadżera Abbey Road Studios) z niejaką zgodą na rozpoczęcie tłoczenia albumu The Beatles.

16 października - rozpoczyna się 24-godzinna sesja tzw. 'mastering miksingu' materiału na płytę. Ringo odpoczywa na Sardynii, także George Harrison ignoruje ostatnią sesję miksu albumu 'The Beatles' i odlatuje do Ameryki, do Los Angeles. Podstawowym celem wyprawy za ocean jest fakt, że George ma produkować nowy album podopiecznego Apple, Johnny'ego Lomaxa, zatytułowany ' Is This What You Want?'. W studiu (do dyspozycji EMI oddaję muzykom wszystkie swoje pomieszczenia!) wraz z George Martinem zostają tylko John i Paul. Prócz finalnego zgrywania, miksu całości ale i miksu niektórych piosenek (Why Don’t We Do It In The Road), muzycy rozplanowują układ piosenek na albumie. 
Tego samego dnia zostaje zrobiona na 4-ścieżkowym magnetofonie kopia utworu Harrisona, 'It's All Too Much', nagranego rok wcześniej, nigdy nie wydanego (tutaj). Utwór zostaje także zmiksowany do wersji mono jak i stereo w dniu następnym a w dokumentacji studyjnej zostaje zapisany jako miks take'u 196, najwyższego w historii zespołu. Z powodów, które znają tylko inżynierowie w studiu.

17-18 października - George Martin przygotowuje do wysłania do Capitolu wersję stereo 'White Albumu'. Ale to jeszcze nie zamyka sprawy. 18 października są już gotowe mono wersje 'Yer Blues' oraz 'Don't Pass Me By'  i dodane do wersji mono albumu, która zostaje wytłoczona 18-19 października, wersja stereo 21 października.
Album gotowy do wydania. Beatles pozbyli się znowu ze swoich szuflad wszystkich swoich nagrań... Niezupełnie. Już niebawem bo już na początku listopada magazyn 'The Beatles Book' wspomni, że dwie nowe kompozycje zespołu nie zmieściły się w zestawie 32 piosenek wydanych na "Białym Albumie". Mowa o 'Polythene Pam' oraz 'Maxwell's Silver Hamme', które zostaną jak wiemy nagrane w 1969.

W Ameryce George nagrywa z Lomaxem. The Beatles mają 'pracowite dni'. Także bardzo zajęte bo... 18 października wydarza się naprawdę sensacja. Policja wkracza do mieszkania przy Montague Sguare (nr 34, mieszkanie Ringo Starra, z którego Lennonowie tymczasowo korzystali). W tym dniu John i Yoko zostają aresztowani przez specjalną komórkę w policji powołaną do zwalczania narkotyków za ich posiadanie.

_____________________________________

Muzyczny blog * Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz