A,B,C... (5) - JOHNNY AND THE MOONDOGS, B.HOLLY

Dzisiaj wyjątkowo dwa ważne hasła: Johnny and The Moondogs, jedno z kolejnych wcieleń wczesnych Beatlesów oraz wielki idol całej czwórki: Buddy Holly.

Pierwsza część ALFABETU THE BEATLES tutaj.
A,B,C - VOL. 2
A,B,C - VOL. 3
A,B,C - VOL. 4. 



video


_____________________________________________________________________
- H-
HOLLY, BUDDY (and the Crickets)


Jedna z największych, legendarnych  gwiazd Rock And Rolla, mimo tylko 22 lat życia. Także jedna z najbardziej tragicznych. Buddy Holly ze swoim zespołem The Crickets ukształtował w latach 50 i 60-tych klasyczny skład zespołu rock and rollowego: dwie gitary, gitara basowa i perkusja. Od nazwy zespołu towarzyszącego Buddy'emu mamy także nazwę naszych ulubieńców: Beatles (ang/ pol: beetles - chrząszcze, crickets - świerszcze). Do dzisiaj Paul McCartney jest właścicielem praw do wszystkich utworów amerykańskiego muzyka (podobno nieprzypadkowo na remasterowanych utworach zespołu znalazła się piosenka "Words Of Love", kompozycja Holly'ego), który także z czasem pozwolił Johnowi Lennonowi pozbyć się kompleksu okularów. Wspomniana twórczość Buddy'ego, którą Beatlesi kilka razy coverowali, to połączenie popularnego zawsze w Ameryce country ze zdobywającym coraz większą popularność folkiem, rythm and bluesem, wreszcie z muzyką czarnoskórych wykonawców, z czasem nazwaną rock and rollem. Trzeba także pamiętać, że John i Paul studiowali zawsze uważnie okładki płyt. Holly zainspirował ich do tego by sami dla siebie pisali i wykonywali własne kompozycje wzorem Amerykanina. W owych czasach artyści wykonywali cudze kompozycje, napisane przeważnie przez zawodowych twórców piosenek. Buddy Holly jako jeden z pierwszych zaczął śpiewać własny materiał muzyczny.
 Dyskografia Buddy Holly'ego to tylko trzy albumy wydane za jego życia ('The Chriping Crickets' (1957) z zespołem  oraz  solo: 'Buddy Holly' (1958) i 'That'll Be The Day' (1958) oraz mnóstwo innych utworów wydanych po jego tragicznej śmierci 3 lutego 1959. Don McLean poświęcił jemu wielki hymn amerykański 'American Pie'  (czyt. tutaj). Nic dziwnego, że podtytuł piosenki McLEana brzmi 'Dzień, w którym umarła muzyka" (the day the music died. Razem z Holly'm w tej samej katastrofie lotniczej, prócz pilota zginęli także: 17-letni(!) muzyk, wielka nadzieja rock and rolla, Richie Valens, twórca słynnej 'La Bamby' oraz trzeci muzyk, kompozytor, Jiles Perry Richardson (29 lat), znany jako The Big Bopper.
Największe przeboje Buddy Holly'ego to: Peggy Sue, Oh Boy!, Words Of Love, That'll Be The Day i wiele innych
The Beatles (od samego początku swej kariery a więc także pod swymi wczesnymi nazwami: The Quarry Men, Silver Beetles itd) wykonywali następujące piosenki Holly'ego:  "Everyday", w latach 1957-62, "It's So Easy", 1958-62,"Mailman, Bring Me No More Blues", 1961-62, "Maybe Baby", 1958-61, "Midnight Shift", 1960-62, "Peggy Sue", 1957-62, "Raining in My Heart", 1959-62, "Reminiscing", 1962-63, "That'll Be the Day", 1957-60, "Think it Over", 1958-62, "Words of Love", 1958-62


video

_____________________________________________________________________
- J -
JOHNNY AND THE MOONDOGS

Prowizoryczna nazwa, którą zaadoptowali
 członkowie zespołu Quarry Men (John, Paul, George) na potrzeby konkursu talentów Carrolla Levisa w 1959 roku. Levis był impresariem, łowcą talentów pracującym dla BBC. W latach 50-tych był organizatorem telewizyjnego show ' The Carroll Levis Discovery Show'. Pod koniec lat 50-tych przyszli Beatlesi uznali, że łatwiej będzie odnieść sukces obierając za nazwę zespołu  z imieniem lidera w nazwie, właśnie Johnny And The Moondogs, wzorem innych amerykańskich przeważnie zespołów jak np. Buddy Holly and the Crickets.Pod tą nazwą występowali kilka razy, w październiku 1959 roku w liverpoolskim Empire Theatre oraz w listopadzie w manchesterskim Hippodrome Theatre.

GEORGE: Na tą okazję wymyśliliśmy nową nazwę Johnny & the Moondogs. Było nas tylko trzech i o ile dobrze pamiętam, to wtedy na czasie byli bardzo Buddy Holly & the Cricket. Tak więc oczywiście śpiewaliśmy "Think It Over" and "It's So Easy".' 

Carroll Levis spytał chłopców co w sumie oznacza ich nazwa. Odpowiedzieli dość mętnie, że to ma związek z Indianami, czerwonoskórymi, którzy grali na cienkich bębnach (?). Choć Johnny and the Moondogs nie wygrali tego konkursu to zostali bardzo ciepło zapamiętani w Manchesterze i tak naprawdę mieli bardzo duże szanse na zwycięstwo a zwycięzca przesłuchania miał mieć okazję na dwuminutowy występ w telewizyjnym  show Levisa 'Discoveries' w ATV. John,George i Paul mieli wystąpić ostatnio ale zrezygnowali z dalszego udziału w  ze względu na ostatni pociąg, którym mogli wrócić do Liverpoolu. Musieli go złapać i z żalem zrezygnowali. Warto pamiętać, że był to ich pierwszy wypad poza rodzinne miasto, najstarszy John miał tylko 17 lat.


I jeszcze raz GEORGE:  W grudniu 1959 roku mieliśmy przesłuchanie u Carolla Levisa, który prowadził telewizyjny program 'Discoveries'. Nie pamiętam, żeby kogoś w tym programie odkryto, albo żeby ktoś coś tam wygrał. Tak to się ciągnęło, a on sprzedawał bilety do sal, w których artyści grali za darmo. Pod koniec koncertu przyrząd do pomiaru głośności braw wskazywał kto wygrał i za tydzień był taki kolejny show. Graliśmy tam w Manchesterze pod nazwą Johnny and the Moondogs. W tym czasie John nie miał gitary. Jego "niezniszczalna" jednak go zawiodła. Graliśmy 'Think It Over' z Johnem stojącym pośrodku, bez gitary. Śpiewał opierając się na naszych ramionach. Paul i ja graliśmy na gitarach skierowanych w różnych kierunkach i śpiewaliśmy chórki. Uważaliśmy, że byliśmy naprawdę dobrzy, ale ponieważ musieliśmy złapać ostatni pociąg do Liverpoolu, nie mieliśmy czasu zostać i poczekać na rezultaty pomiaru braw. 
Nazwa Johnny and the Moondogs była używana od października 1959 do stycznia 1960. Niżej Johnny and the Moondogs (bardziej możliwe, że już jako Silver Beetles, nie jest nto do końca rozstrzygnięte) w utworze ' I will always be in love with you' .

video
_______________________
Muzyczny blog *  Historia The Beatles * Music Blog 
Polski blog o najwspanialszym zespole w historii muzyki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz